@mirekonfire: zamiast tego prysznica idz kurfa pobiegaj albo kup rower i sobie pedaluj , regularna aktywnosc fizyczna to najlepsza rzecz jaka mozesz sobie zrobic
@mirekonfire: Też by mnie bolały lędźwie jakbym ćwiczył Twój plan. Skomentowałem w innym wpisie.
Cały weekend spedzilem na bezproduktywnym wgapianiu sie w ekran telefonu (glownie piszac z różową na tinderze) co w moim rozumowaniu miało być odpoczynkiem...
@mirekonfire: Oooo jak ja to dobrze znam. Te idiotki w ogóle nie szanują cudzego czasu. Musisz próbować umawiać spotkanie bez takiej pisaniny. Choćbyś i pisał 20 godzin i
@mirekonfire: no jak na taki krótki czas to dobra forma,tylko pleców masz mało w planie, dysproporcje mięśniowe się zrobią a to prosta droga do kontuzji.
@mirekonfire: kup sobie kofeinę w kapsułkach z kfd. Ja często gdy wiem że czeka mnie 4/5h snu i rano muszę iść do pracy to biorę 400mg i człowiek pobudzony i możę normalnie funkcjonować
@mirekonfire: podziwiam cię, na prawdę, ja za każdym razem kiedy próbuje się ogarnąć to po pewnym czasie stwierdzam ze i tak mi się nie uda, nie warto, to za ciężkie
@mirekonfire: Sorry, jak lubiłem to czytać to teraz mam wrażenie, że z dnia na dzień jest gorzej. Może daj sobie czas i opisuj skrót tygodnia lub coś w ten deseń?
@mirekonfire: Twoje wpisy są dla mnie motywujące, ale czy nie warto poświęcić jednego dnia (może sobotę lub niedzielę) na odpoczynek, porządny sen, podsumowanie dotychczasowych dokonań i namysł nad przyszłością?
@mirekonfire: byku nie chce cie demotywować, ale... jeśli mowa o braku mowy o rezygnacji, muszę spytać - jaki masz cel? Czym jest to mityczne wyjście ze s----------a dla Ciebie? Kiedy uznasz, że wyszedłeś z przegrywu?
@mirekonfire: pamiętaj też żeby nie katować samego siebie zbyt wysokimi wymaganiami i zbyt wielką surowością wobec siebie. Robiłem tak długo i odbiło mi się to czkawką. Wybacz sobie gorszy dzień, Boska Inteligencja przemówiła do ciebie przez tego janusza, żebyś przypomniał sobie jak było na początku, a jak dużo dalej zaszedłeś teraz i żebyś to docenił. Zobacz szklankę w połowie pełną a nie w połowie pustą
@mirekonfire: Każdemu się zdarza gorszy dzień, to całkowicie normalne. Ja osobiście stosuje zasadę by nie zapominać/ nie zrobić czegoś przez 2 dni z bo 1 dzień gorszy to norma lecz 2 dni to prosta droga do katastrofy. No ale to tylko ja a każdy człowiek jest inny. Jak lubisz czytać i interesują cię te tematy to polecam ci książkę J.Cleara Atomowe nawyki. Mi bardzo pomogła ;p
@mirekonfire trzymam za Ciebie kciuki, Twoje wpisy bardzo mnie motywują i lubie je czytać. Daj znać jak sytuacja z montażem drążka. Fajnie by było jakieś fotki jak to wyszło. Pozdrawiam i w razie problemu jakiegokolwiek z montażem pisz do mnie bo twn temat u siebie przerabiałem i to kilka razy. Siła z Tobą!
@mirekonfire: wydaje mi się ze w twojej rutynie brakuje miejsca na towarzystwo. Daj sobie jakiś challenge poznanie 1 nowej osoby na tydzień i zaznajomienie się. Znajomi mega mocno wpływają na psyche, takie poczucie przynależności. Nie wszyscy ludzie są voldemortem
@mirekonfire: jak ci się kiedyś zdarzy nie dać posta to się nie przejmuj. Po prostu daj nam jakiś ekstra (o byle czym co akurat będziesz chciał napisać)
@mirekonfire trzymam kciuki i opisz co to była za sprawa, przez którą musiałeś wziąć wolne u wąsacza.
Piszę na mirko w ramach autoterapii.
We wpisach skupiam się na relacjonowaniu moich zmagań z ponurą codziennością i poszukiwaniu drogi wyjścia z przegrywu.
Zainteresowanych zapraszam pod tag: #mirekwogniuwyzwan
Komentarz usunięty przez moderatora