Antyszczepionkowcy ostatnio mają nową metodę udowadniania, że "po szczepionkach ludzie częściej umierają na Covid-19".
Kochają tabelki z briefingów technicznych w UK i zaznaczają w nich suche zgony na Covid spowodowane wariantem Delta, zestawiając je ze sobą (np. 50 u zaszczepionych vs 44 u niezaszczepionych) udowadniając, że w UK zmarło więcej osób zaszczepionych na Covid-19 niż niezaszczepionych, co ma niby wykazać, że szczepienia pogarszają sprawę względem tej mutacji (Delta). Zawsze uruchamia to u
bo szczepionki poza pandemiami aplikuje się na ogół wyłącznie ludziom młodym, więc co chcesz w takim razie porównywać
@uczalka: Twierdzę właśnie, że nie możemy wprost porównywać liczb zgłoszeń z jednej analizy z analizą inną, co starasz się zrobić, mimo braku niezbędnych do tego danych. Nawet krótki wstęp tej analizy przypadków po Astrze, którą się posługujesz, podkreśla: "The relative number and nature of reports should therefore not be used to compare the
"Trzeba ludziom uświadamiać, że małżeństwo jest jak atak piratów na statek. Zatapiają swój, żeby nie mieć gdzie wrócić. Jak się nie uda, giną wszyscy. W małżeństwie też giniemy razem, jak się nie uda. Takie przeświadczenie buduje trwałość i jedność. Prawo powinno tak ustawiać stosunki małżeńskie, żeby się nie opłacało rozwodzić."
Bardzo polecam komentarze pod tym filmem, chyba nigdy nie widziałam, żeby ludzie od prawa do lewa (a widać tę różnicę w światopoglądzie po niektórych komentarzach) tak bardzo zgadzali się ze sobą.
W skrócie: video mówi o tym, że spada dzietność, a komentujący jednym chórem odpowiadają, że chyba kogoś p------o, żeby sprowadzać dzieci na ten świat. Aż miło poczytać.
Antynataliści w odmianie wykopowej stosują niebyt wyfafinowane filozoficznie wyparcie faktu, że tak samo, jak istnieje cierpienie, to istnieje też szczęście. Wysuwają argument, że poczęcie dziecka prowadzi do dalszego cierpienia zapełnie "zapominając", że prowadzi również do doświadczenia radości i spełnienia.
@biliard: Atakujesz chochoła, którego stworzyłeś. Ciężko byłoby wyprzeć, czy zignorować fakt, że szczęście istnieje i większość na tagu tego nie robi. Często argumentują, że odczuwanie szczęścia po prostu nie jest wystarczającym uzasadnieniem
Ale w ogólnym rozrachunku wszyscy jesteśmy równi wobec nicości i wszyscy do niej trafimy. Zarówno ty jak i Maciek milioner jadący teraz nowym Mercedesem. [...] Zarówno materia z twojego Daewoo jak z Mercedesa Maćka padnie ofiarą zjawiska tunelowego i rozpadnie się na promieniowanie cieplne
@BlackPillowaPrawda: To, że w odległej przyszłości zarówno daewoo jak i nowy mercedes będą równie bezwartościowe nie zmienia faktu, że teraz, czyli z jedynej perspektywy, która jest
No widzisz a według mojej interpretacji to oznacza drogę do przestania być homosiem.
@ediz4: To jak interpretujesz to Ty nie ma znaczenia, bo nie masz kompetencji by to robić.
Ty: "Jeśli jesteś gejem to popełniasz grzech ciężki" Kongregacja Nauki Wiary: "Należy natomiast sprecyzować, że szczególna skłonność osoby homoseksualnej, chociaż sama w sobie nie jest grzechem, stanowi jednak słabszą bądź silniejszą skłonność do postępowania złego z moralnego punktu widzenia."
No i co według Ciebie wynika z odpowiedzi Kongregacji Nauki Wiary?
@ediz4: Wynika to, że mylisz się twierdząc, że nie tylko akty, ale sam fakt bycia homoseksualistą jest wg KK grzechem (wg Ciebie w dodatku ciężkim).
Dodatkowo, z faktu, że trzeba Ci to tłumaczyć wynika, że oprócz problemów z czytaniem ze zrozumieniem masz też najwyraźniej problemy z logicznym wnioskowaniem, więc tutaj kończę dyskusję.
jak to się stało, że w środku nocy ludzie widzieli białą postać na dachu kościoła i która unosiła się nad tym kościołem i której zrobiono zdjęcia. W środku nocy.
@Jestembogaty: Artykuł misyjne.pl, który zalinkowałeś:
"Egipcjanie mieli do czynienia z podobnymi objawieniami Maryi na leżącej na Nilu wyspie Warraq el-Hadar, i to niedawno, bo w grudniu 2009 r. [...] Maryja widoczna była na nocnym niebie z odległości kilku kilometrów od świątyni, ponad nią
Przykładowo pod uprawę soi wycięto wiele lasów tropikalnych. Mówi się wręcz o "wojnie lasu i soi". Wycinając las pogarszają atmosferę i niszczą środowisko do życia wielu zwierząt małych i dużych.
"More than three-quarters (77%) of global soy is fed to livestock for meat and dairy production. Most of the rest is used for biofuels, industry or vegetable oils. Just 7% of soy is used directly for human food
Tylko jeśli tego nie akceptujesz i twierdzisz, że świat powstał w wielkim wybuchu, to co było przed wielkim wybuchem? Gdzie jest punkt "0"?
@Majku_ @szpongiel : Wg teorii wielkiego wybuchu początkowa osobliwość jest początkiem czasoprzestrzeni. Nie ma czegoś takiego jak "przed" wielkim wybuchem, bo nie ma takiego punktu w czasoprzestrzeni, który byłby "przed". Równie dobrze możemy pytać co jest na północ od bieguna północnego.
Pytanie co było przyczyną wielkiego wybuchu wydaje się
W takim razie czym jest wszechświat, skoro praktycznie rzecz biorąc nie ma czasu, ani przestrzeni? Ciąg przyczynowo skutkowy rządzi całym naszym życiem. Wszystko bierze się "skądś", a każda akcja powoduje reakcję.
@Majku_: Źle mnie zrozumiałeś, wszechświat ma czas i przestrzeń, ale ta czasoprzestrzeń jest po prostu geometrią, "kształtem" wszechświata, nie istnieje poza nim. Świat poziomu gry Mario jest ograniczony z lewej strony. Mario mógłby zastanawiać się co jest bardziej na lewo,
Piszesz, że czasoprzestrzeń wszechświata jest geometrią, jest kształtem. Więc ja pytam, co jest poza granicami tego kształtu. Pytam, co jest poza czasem i poza przestrzenią.
@Majku_: Mam wrażenie, że dalej ciężko Ci porzucić intuicję, że skoro my i wszystko co nas otacza istnieje w czasoprzestrzeni to z wszechświatem jako całością musi być tak samo. Zastanawianie się co jest przed, za, obok ma sens jedynie w odniesieniu do obiektów w czasoprzestrzeni, ale
To, że z wnętrza naszego Wszechświata, a więc teoretycznie możliwej do poznania przez nas czasoprzestrzeni, pytanie to nie ma sensu, nie załatwia tematu.
@szpongiel: Jeśli rzeczywiście czasoprzestrzeń ma kraniec/początek w wielkim wybuchu to jednak załatwiałoby przynajmniej temat "co było wcześniej". Jeśli pytanie jest bezsensowne, to jakiej odpowiedzi oczekujesz? Dotarłeś na biegun i domagasz się odpowiedzi co jest bardziej na północ ( ͡°͜ʖ͡°)
Ale co, jeśli chcemy wydostać się w ogóle poza planszę? Powiesz, że nie możemy, bo nasz świat jes tak zbudowany. No dobrze, nie możemy. Ale co jest poza planszą? Co jest "tam? Co było "wtedy"?
@Majku_: "Poza" naszym wszechświatem mogą istnieć inne możliwe wszechświaty, ale wtedy nie "obok", "na zewnątrz", "tam", czy "kiedyś", tylko w ten sam sposób w jaki np. jedna abstrakcyjna partia szachów istnieje "poza" inną partią. Istnieją,
Astronomowie, wykorzystując nową technikę, nie tylko znaleźli superziemię w Alfa Centauri, ale również bezpośrednio ją zobrazowali. Może być ona miła i przytulna znajdując się w ekosferze wokół gwiazdy.
Na świecie żyło do tej pory biliony róznych gatunków a tylko JEDEN jest inteligentny.
@Xtreme2007: Homo Sapiens nie jest aż tak wyjątkowy. Po pierwsze wyróżnia się kilka lub kilkanaście gatunków człowieka, które kiedyś istniały. Po drugie mnóstwo obecnie żyjących zwierząt charakteryzuje się inteligencją (na niższym poziomie, ale wciąż): słonie, delfiny, szczury, kruki, itd. https://en.wikipedia.org/wiki/Intelligence#Nonhuman_animal_intelligence
nadal nie było wolumenu który sugerowałby że shorty zostały zamknięte.
@Koronanona: Opinia często powtarzana na tagu, ale właściwie na jakiej podstawie? Ile akcji było shortowanych? Wg danych https://finance.yahoo.com/quote/GME/key-statistics?p=GME 14 stycznia było 61.78M. Średni wolumen z ostatnich 10 dni to 89.66M każdego dnia, więc teoretycznie stare shorty mogły być już dawno zamknięte.
A gosc powyżej powiedział ze jak ktoś nie ćwiczy nie trzyma diety a bije tylko teścia to będzie miał większe efekty niż osoba która ćwiczy dietuje a nie jest na towarze. A z badań powyżej w ogóle tak nie wynika.
@justkilling @NONNOMINIS: Z tego badania wynika, że pod pewnymi względami owszem. Grupa testosteron-bez-ćwiczeń miała większy przyrost masy mięśniowej niż grupa placebo-z-ćwiczeniami:
"Fat-free mass did not change significantly in the
Bo one pokazuja przyrost LBM. Czyli Lean Body Mass i wbrew pozorom od strony badawczej to nie oznacza "suchej masy mięśniowej" a wszystko oprócz kości i tłuszczu. Czyli w skróćie dla idiotów jak Wy - wzrost LBM wynikał ze zwiększonej retencji wodnej o tych co bili testosteron i nie trenowali. A nie doprowadzili do hipertrofii lub hiperplazji włókien mięśniowych
@Kasahara: Ale przecież to konkretne, wcześniej linkowane badanie porównywało też rozmiar
Dlatego nie rozumiem "mężczyzn" uczestniczących w strajku kobiet - dopóki nie przeżyją czegoś takiego, to nie wiedzą o co walczą. No chyba, że to ten typ, który najpierw zapłodni, a potem zmusi do aborcji.
@MysteryMe: Czego dokładnie w ich zachowaniu nie rozumiesz? Do tej pory Ty i Twoja partnerka/dziewczyna/żona mieliście możliwość dokonania aborcji w przypadku, gdy z dużym prawdopodobieństwem płód jest nieodwracalnie ciężko upośledzony. Obecnie takiej możliwości w takich przypadkach
Jeśli chcemy rozmawiać na takie tematy wpierw musimy zdefiniować czym jest człowiek i czy o życiu jednego człowieka może decydować inny człowiek. Oraz czy człowiek ma prawną ochronę życia. W innym przypadku będziemy błądzić.
Jeśli ustalimy, że ludzkie życie powinno podlegać ochronie, co w gruncie rzeczy wydaje się logiczne, to również musimy ustalić, że jeden człowiek nie może decydować o życiu innego człowieka ponieważ w innym wypadku byłoby to sprzeczne z pierwszym argumentem.
Tak samo powinniśmy odrzucić plemienną retorykę, że obcą samicę to fajnie obejrzeć, ale jak nasza to robi to już źle.
@jamtojest: Więcej, z tych mechanizmów wynika, że nawet naszą samicę fajnie jest obejrzeć, ale to, że nam to zbyt łatwo umożliwia jest złe. W sumie jednak zgodzę się, że mieści się to w definicji hipokryzji - okazuje się, że to pojęcie jest dosyć szerokie.
@maina: To są procesy podświadome, nie musi być trafna w 100%, wystarczy że istnieje korelacja, a nawet tylko to, że oceniającemu wydaje się, że taka korelacja istnieje. Samo wrzucenie takich zdjęć może być z tego powodu traktowane jako "rozwiązłe". Inaczej odbierana będzie dziewczyna ubrana skromnie, a inaczej gdy ubierze się wyzywająco itd. Wracając nocą do domu większy niepokój będziesz raczej odczuwać mijając grupę dresiarzy niż zadbanego gościa w garniturze -
Kwestia aborcji to nie jest kwestia religii, tylko moralności (powiązanej po części z religią) i tego czy uznajemy zarodek za człowieka, czy nie.
@Wiesmin: To, czy nazwiemy zarodek człowiekiem, czy nie, nie zmienia rzeczywistości - to tylko kwestia definicji.
Masz dwie grupy, gdzie jedna twierdzi, że to nie ludzie i można ich zabijać/usuwać i drugą grupę która twierdzi, że to ludzie i przysługuje im prawo do życia takie jak
Weź pod uwagę, że prawo opiera się na definicjach, więc jeśli zarodek zacznie być definiowany jako człowiek, to będą go dotyczyć też inne prawa.
@Wiesmin: To są dwie odrębne sprawy. Zarodek/płód będzie miał takie prawa jakie umówimy się żeby miał, niezależnie czy jako społeczeństwo uznamy go za człowieka, czy nie. Dziecko do pewnego wieku ma inne prawa niż dorosły. Reguły prawne, czy moralne mogą być dużo bardziej szczegółowe niż: "Nie można zabijać
@TheRealMikz: Przecież przy założeniu, że świadomość jest produktem mózgu, jak twierdzi @Quimeen, ten eksperyment nie tworzy żadnego problemu. Świadomość wykreowana przez mózg w komorze B będzie doświadczała komory B, świadomość w komorze A komory A. Obie będą myślały, że są kontynuacją @Quimeen, bo w momencie przebudzenia mają tę samą pamięć.
Problem leży w samym pytaniu. Pytając "co widzisz?" pokazujesz jedynie ograniczenia języka, problem z definicją "ja".
@TheRealMikz: Samoświadomość, jaźń, w każdym razie mówimy o tym samym.
Może źle zrozumiałem, ale miałem wrażenie, że przywołując ten eksperyment myślowy chciałeś przestawić jakiś paradoks pojawiający się przy założeniu, że [samo]świadomość jest produktem mózgu. Jak opisałem w poprzednim komentarzu, żadnej sprzeczności przy takiej interpretacji nie ma. Ty wchodzący do komory A doświadczasz wchodzenia do komory A. Ty budzący się w komorze A doświadczasz bycia w komorze A, Ty w komorze
to ja zniknę, nie doświadczę już świata z perspektywy komory B
@TheRealMikz: Tłumaczę to w pierwszym komentarzu. To jedynie problem językowy wynikający z tego, że nieprecyzyjnie używamy pojęcia "ja" i zarówno możemy powiedzieć, że doświadczysz wyjścia z komory B, jak i że tego nie doświadczysz.
Kogo masz na myśli mówiąc, że nie doświadczy? "Ja" wchodzące do komory A? Analizując takie chwilowe "ja", to "ja" doświadcza wchodzenia do komory A i tyle.
Kochają tabelki z briefingów technicznych w UK i zaznaczają w nich suche zgony na Covid spowodowane wariantem Delta, zestawiając je ze sobą (np. 50 u zaszczepionych vs 44 u niezaszczepionych) udowadniając, że w UK zmarło więcej osób zaszczepionych na Covid-19 niż niezaszczepionych, co ma niby wykazać, że szczepienia pogarszają sprawę względem tej mutacji (Delta). Zawsze uruchamia to u
źródło: comment_1624878573b1HWvnS3cBq7WTpjixOzyv.jpg
Pobierz@uczalka: Twierdzę właśnie, że nie możemy wprost porównywać liczb zgłoszeń z jednej analizy z analizą inną, co starasz się zrobić, mimo braku niezbędnych do tego danych. Nawet krótki wstęp tej analizy przypadków po Astrze, którą się posługujesz, podkreśla: "The relative number and nature of reports should therefore not be used to compare the