W skrócie, jeden specyficzny komponent na płycie głównej pada zupełnie bez powodu i nie można go z jakiegoś dziwnego powodu nigdzie kupić. Przypadek? U appla nie ma przypadków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ramach pracy inżynierskiej pracowałem nad emulatorem syntezatora mowy dla Prof. Hawkinga. Emulator to program komputerowy który symuluje zachowanie układu elektronicznego, dzięki czemu Hawking mógł po 30 latach używania przestarzałego sprzętu generować swój głos od początku do końca na komputerze.
Możesz napisać w kilku słowach jak Hawking sterował syntezatorem. Skąd syntezator wiedział co profesor chce powiedzieć? Jak było to technicznie rozwiązane?
Zastanawiasz się jak zacząć śnić świadomie? Chcesz przeżywać swoje sny z pełną świadomością i kontrolą, a może masz jakieś dręczące Cię pytanie? Napisz do mnie w komentarzu, a postaram się pomóc, jak najlepiej potrafię ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@KolejnyWykopowyJanusz: Ja mam rozwiązanie. Trzeba zezwolić na aborcję do 10 roku życia. Jak gówniak nie chce sprzątać śmieci, to mu mówisz: "jak Gówniaku nie posprzątasz, to dzwonię po aborto-bus!!"
jeszcze powstaną. Ubisoft karmił swoją sztuczną inteligencję kodami zbieranymi przez 10 lat. SI przeanalizowała, gdzie najczęściej popełniano błędy w kodzie i jakie poprawki były niezbędne. Ten rodzaj uczenia maszynowego pozwolił programowi Commit Assistant nauczyć się przewidywania, kiedy..
@ntdc: Skończy się, to jest pewne. Na początku dostaną fajny plugin do IDE, który będzie poprawiał zagnieżdżone ify. Potem plugin budujący klasy. Potem plugin, który będzie sam refaktorował kodzik. Za jakiś jeden developer będzie pisał tyle kodu co teraz dziesięciu. Po jakimś czasie narzędzia typu Codility będą coraz doskonalsze. Pracodawcy będą zatrudniać tylko tych co umieją dobrze w matematykę i skończy się pewna era.
@Nedkely: Najśmieszniejsze, że AI wejdzie w takich prawników jak w masło. Tak samo w lekarzy - już teraz istnieją systemy eksperckie zastępujące patologów, radiologów, urzędników - państwie platformy do obiegu dokumentów będą coraz doskonalsze. dziennikarzy - już teraz skrypty generują komunikaty giełdowe i piszą śmieciowe artykuły. sprzedawców - sklep Amazona z kamerami. nauczycieli - jest masa narzędzi online mniej lub bardziej zaawansowanych, za jakiś czas matury będzie
@Bord, @Keleos, @moocker - Prace nad sztuczną inteligencją zaczęły się na serio zaraz po projekcie Manhattan. Prace nad GOFAI zaczęto w połowie lat 50. Optymistycznie założyli, że najpierw stworzą coś prostego jak zmysł wzroku, a potem przejdą do trudniejszych zagadnień :). W każdym razie, prace nad sztuczną inteligencją trwają już grubo ponad pół wieku. W ostatnich latach "proste" machine learing zaczęło rozwiązywać dość złożone problemy. Jak rozpoznawanie
@moocker: Była taka książka, chyba Vonneguta albo Philippa K. Dicka, gdzie była specjalna mała kasta inżynierów, którzy się zajmowali zaawansowaną technologią i cała reszta "normalnych". Normalni byli zatrudnieni przez rząd na dwóch posadach: wojskowi i śmieciarze. Wojskowi musieli cały dzień maszerować po poligonie z drewnianymi karabinami. Za to śmieciarze mieli pracę, która dawała im satysfakcję, bo byli potrzebni. Czuję, że na końcu wszyscy zostaniemy urzędnikami zatrudnionymi przez rząd i będziemy
Współautorka historii, która dała początek serialowi Korona królów, udzieliła wywiadu, w którym odsłania często naprawdę zaskakujące kulisy powstawania produkcji!
Przecież to się w pale nie mieści! Jakaś kobiecina z ulicy (Ciunelis) składa projekt do Telewizji Polskiej. Dwa lata zabiega o to, żeby projekt został zatwierdzony i puszczony do emisji. Zdobywa podpisy znanych profesorów, aktorów. Telewizja Polska, jak to korporacja potrzebowała pewnie podpisu pod każdą pierdołą jak w jakimś szalonym urzędzie Asteriksa i Obelixa. Jak już wszystkie pieczątki są przybite, przychodzi Ilona Łepkowska, cała na biało i mówi, że wszystko źle i
Ale Ci uchodźcy mają nasrane w głowach, żeby tak się wystawiać. Ogarnęli by się, znaleźli pracę i za 30 lat będą dzielnymi obywatelami. A tak za jakiś czas Niemcy ich ostęplują i w najlepszym wypadku odeślą z powrotem.
Odchodzę z pracy w korporacji. Przychodzi kolega i mówi: - Słuchaj Marcin, była składka po 20zł dla Ciebie na pożegnalny prezent. Złożyły się dwie osoby. Ja i ktoś jeszcze. Oddasz mi te 20zł?
Samoprowadzący samochód Google może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest zbyt... bezpieczny. Do takiego wniosku doszli eksperci, z którymi rozmawiał "The New York Times".
Pamiętacie czasy, kiedy szczytem marzeń był dysk o pojemności 3 gigabajtów? Te czasy dawno minęły. Teraz obiektem westchnień stają się magazyny danych oferujące terabajty miejsca na pliki. Jednym z nich stał się właśnie nowy, 2,5-calowy dysk Samsunga.
Kiedyś kupowałem 250MB dysk do mojego 386. I pamiętam, że z ojcem pytaliśmy się czy wystarczy. Na co sprzedawca: - Paaaanie! nigdy Pan tego nie zapełnisz!
#heheszki