Mirki, szukam inspiracji na urlop we wrześniu na nieco ponad 2 tygodnie, póki co opcje mam 3 #bosniaihercegowina lub #serbia z #kosowo lub #maroko (chociaż pljeskavica bardziej mnie zachęca).
Lata temu Sarajewo mnie bardziej urzekło i chyba skłaniałbym się ku BiH. Raczej aktywne zwiedzanie miasteczek, natury, może jakieś mniejszy trening niż leżenie.
Od razu dodam, że nie chciałbym łączyć obu krajów tylko skupić się
@sked: byłam teraz 2,5 tygodnia w Bośni, polegaliśmy tylko na transporcie publicznym i mogę szczerze polecić, jest sporo połączeń pomiędzy miastami. Do Lukomira wykupiliśmy wycieczkę, dowieźli nas z Sarajewa do. Umoljani i stamtąd z przewodnikiem szliśmy pieszo, zdecydowanie polecam.
"Zamawiając pizzę w Polsce, czuję się oszukiwany przez restauratorów". Capricciosa 9,50 euro (około 41 zł), Diavola, Carbonara 8 euro (około 34 zł), 4 stagioni 9,50 euro (około 41 zł). Najbogatszą propozycją jest pizza Aris - 13 euro (około 56 zł)
@Ratusz1: jeszcze żeby ta pizza w Niemczech jakkolwiek była jadalna :(( te włoskiego typu ujdą (ceny około 15€ za małego placka), ale wszystkie inne w mojej okolicy to zakalce z wyrobem seropodobnym, dramat.
@Tyrande: ta teoria nie ma sensu, bo jak ktoś chce mieć dziecko to będzie je miał, niezależnie od potencjalnych zagrożeń. Przecież jest cała masa komplilacji, chorób etc, na które aborcja nic nie pomoże, bo mogą się pojawić już po urodzeniu i to ludzi nie powstrzymuje przed niczym, bo się wlącza naturalne wyparcie "mnie się to nie przytrafi".
@Hoisin_Sticky_Ribs: @dsomgi00 tutaj po prostu nie ma takiego rynku nieruchomości jak w Polsce, nic nowego się praktycznie nie buduje i często do wyboru masz tylko jakieś stare rudery do totalnego remontu.
Czasem myślę o powrocie do Polski z Niemiec ale potem sobie uświadamiam, że za biedny jestem by mieszkać w Polsce. A to dzisiaj bogaty kraj dla jeszcze bogatszych ludzi.
A jeszcze kilka lat temu się przywoziło co nieco z Polski bo taniej…
@good: przecież jedzenie na mieście w Polsce jest ze dwa razy tańsze, od pizzy i makaronu po jakiś ramen już nie mówiąc o znacznie lepszym wyborze i jakości XD Tak, jasne że zarobki są w DE lepsze, ale pisanie, że jest taniej (do tego pod zdjęciem z nieaktualną niemiecką ceną), to niezłe zaginanie rzeczywistości.
Hej! Wyjeżdżam na #studia do #niemcy . Będę studiował po angielsku. Bardzo słabo znam niemiecki. Pracowałem w Polsce m.in. w #mcdonalds. Czy w Zagłębiu Ruhry przyjmują łatwo do maka na Teilzeit lub Minijob praktycznie bez języka? #pracbaza Czy muszę zrobić Infektionsschutzbelehrung już przed aplikacją czy mnie wyślą z pracy? Wiem tyle, że raczej potrzebny jest meldunek i niemieckie konto
@edward-scsac: to, że nie znasz niemieckiego nie jest w macu żadnym problemem, tym bardziej że masz doświadczenie i znasz te schematy. U mnie zdarzały się też osoby bez znajomości angielskiego i niemieckiego, po czasie widać było progres w ich rozumieniu języka. Infektionschutz możesz zrobić już wcześniej, nie zwracali mi za to kasy. Potrzebne też jest ubezpieczenie zdrowotne, ale ja je załatwiałam dopiero jak się dogadałam z pracodawcą od kiedy zaczynam.
Jakie macie doświadczenia z Zeitkonto? W poprzedniej pracy miałam nadgodziny wypłacane od razu i było git. Od 4 miesięcy pracuję w nowym miejscu na rozmowie kwalifikacyjnej obiecywali wręcz nadgodziny, bo umowa obejmuje tylko 20h tygodniowo. Nadgodziny powinny być zbierane do 20h i od 21 wypłacane. W praktyce wygląda to tak, że jak tylko nazbiera się więcej niż 10h nadgodzin to odsyłają ludzi do domu albo odwołują z zaplanowanej zmiany na 2 godziny
Eh, list przyszedł przypominający o zapłacie haraczu dla ARD/ZDF/abonament radiowo-telewizyjny (płacę co pół roku) i humor popsuty. Płacenie żadnej innej opłaty mnie tak nie boli jak na ten szajs. #niemcy #zalesie #emigracja
@dymel: sama sobie wybrałam klasyczny przelew, żeby mieć większą kontrolę. Dlatego tez płacę co pół roku żeby przez resztę czasu o tym nie myśleć, ale jak przychodzi list to od razu wraca w---w XD
@erni13: wczoraj oglądaliśmy z chłopakiem "reportaż" (takie guilty pleasure mamy) o ubogaceniu, które wnoszą migranci do Turyngii. Na początku pokazali statyski, z których wynika, że większość mirgantów stanowią Ukraińcy, potem Syryjczycy i dalej Polacy, Rosjanie, Rumuni. Ile czasu poświęcono na pokazanie Słowian/wschodnich Europejczyków? 3 minuty z 30 min. Reszta materiału oczywiście o Arabach ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki, jakie miasto byście polecili na city break na 2/3 dni w lutym, żeby człowiekowi się nie nudziło. Obskoczyłem Mediolan i okolice, Rzym, Barcelonę, Malage, więc to odpada.
@LebronAntetokounmpo: trochę offtop, ale zaczęłam oglądać ten serial i nie mogłam przebrnąć przez pierwsze dwa odcinki, po prostu nie miałam motywacji żeby oglądać go dalej. Jakieś tipy? XD bo ma zbyt dobre recenzje na to, żeby go po prostu porzucić
@dejwidn: dokładnie miałam tak jak piszesz z Breaking Bad, przespałam cały pierwszy sezon jak chłopak oglądał po nocach, a potem to i ja się wciągnęłam i z nim oglądałam. Dlatego nie skreślam Sopranos
Rzuciłam pracę w #niemcy, podpisałam umowę w nowej #pracbaza i powinnam tam zacząć już dwa dni temu, ale okazuje się (gdy to ja się zapytałam o co chodzi), że czekają na jakąś akceptację z centrali i będą się kontaktować (od wtorku nadal cisza). Nawet nie wiem czy mam juz jednak szukać czegoś nowego, a bezrobocie już mi wchodzi na banię i czuję się niepotrzebna. #zalesie
Jadę w weekend do Łodzi na koncert, stąd pytanie się nasuwa - czy w tym mieście jest coś wartego zobaczenia? Jak już przyjadę, to mogę zostać na kilka dni i pozwiedzać. No chyba że legendy nie kłamią, i warto uciekać jak najszybciej. ( ͡°ʖ̯͡°) #podrozujzwykopem #podroze #lodz #l-------a
@bidzej: za każdym razem, gdy przelewam moje ciężko zarobione pieniądze na ten syfiasty niemiecki abonament radiowo-telewizyjny to muszę zaciskać zęby, bo wiem, że zostaną one przeznaczone w dużej części na pisanie o tego typu powaznych tematach.
@erni13: z chłopakiem lubimy się czasem pokatować ich filmami z yt, z różnych redakcji i z różnych landów (ten twór niemieckich mediów publicznych jest naprawdę rozległy). Zawsze jesteśmy pod wrażeniem kreatywności w wynajdywaniu problemów. Ostatnio oglądaliśmy półgodzinny materiał o cenach na stacjach przy autostradzie. Innym razem materiał o nazwie w stylu "Czy spadek jest fair?" Z wnioskiem, że w sumie to nie wiadomo, co uważam za bardzo szkodliwe i gdybym
@Gasikfps: wtrącę się, bo się zgadzam z punktem o żenującej gastronomii - większość knajp wygląda jak lat z 90., dania w nich serwowane tak samo. W Polsce nie mogę się zdecydować, gdzie się wybrać, a w jakimkolwiek niemieckim mieście kończym na chińczyku, bo nie mogę znaleźć niczego przyzwoitego.
Lata temu Sarajewo mnie bardziej urzekło i chyba skłaniałbym się ku BiH. Raczej aktywne zwiedzanie miasteczek, natury, może jakieś mniejszy trening niż leżenie.
Od razu dodam, że nie chciałbym łączyć obu krajów tylko skupić się