@emememsik92: oczywiście, że w DE jest drożej niż w Polsce, takie rzeczy że jest taniej piszą zazwyczaj tylko osoby, co były tam na weekend turystycznie.
Nie wiem w jakich restauracjach byłeś, ale z moich obserwacji to ceny w knajpach w DE są gdzieś z 2x wyższe niż w PL (wyjątkiem może być kebab).
No i komunikacja miejska w moim mieście w DE jest ponad 2x droższa niż z mojego rodzinnego
Ten tag serio spadł z rowerka... Na pierwszej stronie wpisów, dobijam do 7 marca (wpisy, nie znaleziska), gdzie w połowie, to i tak publikacje niemieszkających w niemczech, politycznych bordo-botów...
@foneswein: chcesz zarejestrować się w Niemczech na bezrobociu? Jeśli tak to weź pod uwagę, że w Niemczech posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego jest obowiązkowe, jako bezrobotny, który nigdy w Niemczech nie pracował, musiałbyś je sam opłacać, koszt to 200€ miesięcznie około. Także przy planach żeby znaleźć pracę dopiero za rok możesz sporo kasy stracić.
Kasa w Biedronce jest okej, o ile jest bilon do wydawania reszty. Jak ludzie zaczynają płacić stówami to jest dramat, kierownictwo nie chce rozmieniać kasy, ogólnie jest duże zamieszane i łatwiej o pomyłkę.
@RicoElectrico: to dobre pytanie, nie mam pojęcia. Raz mnie nawet kierowniczka zrugała, że oddaję kasetkę bez drobnych, bo nie po to one są żeby je na prawo i lewo wydawać ( ͡°͜ʖ͡°)
Hej, głupie pytanie. Wybieram się na emigrację do Niemiec, umowę mam mieć bezpośrednio z niemiecką firmą, czy to znaczy, że muszę mieć konto w niemieckim banku? Czy normalnie otwieram konto w euro w moim ING i Niemcowi to nie zrobi różnicy? #niemcy #ing #ingbank
@wcfilmowe: to, że wykładają raz dziennie prawdopodobnie chodziło o to, że wyłożyli to, co przyjechało w dostawie, jak się wyprzedało na sklepie to na magazynie tym bardziej tego nie mieli. Z mojego doświadczenia wykłada się wszystko na sklep, na magazyn ma trafić możliwie jak najmniej towaru.
@GG99: My z niebieskim wydajemy około 70 euro tygodniowo, 400€ miesięcznie to już czerwona linia. Z takich rad, to z mojej perspektywy polecam tureckie sklepy, tam najczęściej kupuję owoce, warzywa i mięso (niestety nie mają wieprzowiny). Produkty są lepszej jakości i tańsze niż w innych sklepach
@tylkoponsfw: czemu od razu zakładasz, że wegetuję? Dużo gotuję w domu, lubię wyszukiwać proste przepisy, ale lubię też oszczędzanie XD i fakt czasem na coś mi szkoda kasy, ale jeśli chodzi o jedzenie to wychodzi mi to tylko na zdrowie, bo są to rzeczy z kategorii słodycze/a-----l/niezdrowe przekąski. Zresztą nie wiem po co się tłumaczę, ja jestem ze swojego żywienia zadowolona XD
Dla ludzi o stalowych nerwach. Dziś na Onecie wzruszająca historia polskiego emigranta, który uciekł z naszego opresyjnego, wyznaniowego i brutalnego Państwa do Berlina. "Pozbyłem się buta polskiego państwa (...) Mogę wychodzić z domu bez gazu, ochraniacza na zęby, kastetu."
Idę do sklepu i pakuję pełny koszyk za 30 euro. W Warszawie z takimi zakupami nie zmieszczę się w 200 złotych.
Nie wiem, jak zrobić cytat na nowym wykopie XD W każdy razie zastanawiam się, co to za pełny koszyk za 30 euro, bo od zeszłego roku jest to trudno osiągalne ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki z #niemcy potrzebuję pomocy w sprawie ubezpieczenia zdrowotnego - im więcej o tym czytam, tym bardziej głupieję. Od przyszłego miesiąca przeprowadzam się do DE i od razu po zameldowaniu będę rozsyłała CV. W każdym razie nie wiem co mam zrobić z ubezpieczeniem zdrowotnym w tym czasie, gdy jestem bezrobotna, ale zameldowana. Czy mam obowiązek od razu po zameldowaniu wykupić sobie sama ubezpieczenie czy mogę poczekać ze zgłoszeniem do Krankenkasse
@lubiczklan: teoretycznie powinnas się ubezpieczyć od razu po zameldowaniu, ale teoria a praktyka to dwie różne rzeczy. Może zacznij wysyłać cv już teraz, to może uda się pracować równo z przyjazdem i problem rozwiązany. Ewentualnie możesz się po prostu trochę później zameldować, np po znalezieniu pracy, o ile masz taką możliwość. Najlepiej byłoby mieć zaklepana pracę już przed przyjazdem
Do jakiego kraju chcielibyście wyemigrować/urodzić się i dlaczego akurat tam? U mnie w sercu niezmiennie od kilku lat Islandia - brak upałów, czyste powietrze, piękne krajobrazy i kolor niebieski na fladze
@Goronco: ja wykupuję tylko na wyjazdy poza EU. Póki co, na szczęście, nie musiałam z tego korzystać z pomocy medycznej za granicą, więc nie wiem czy ekuz starcza, ale wychodzę zawsze z założenia, że tak
@JPII: czytałam i ja bym jej nie poleciła. Głównie dlatego, że sięgając po nią chciałam się dowiedzieć czegoś więcej o różnicy w mentalności berlińczyków w stosunku do innych Niemców, różnic między Berlinem Wschodnim a Zachodnim. Niestety w większości znajduje się tam klasyczny zestaw "kontrowersyjnych" tematów o uchodźcach, imigrantach, LGBT i kobiecie, która już jako 12latka chciała zostać prostytutką.
@JPII: tak, nie zaprzeczę że były interesujące, bo sam fakt że dość dobrze kojarzę treść po półtora roku od przeczytania też o tym świadczy. Jednak nie tego oczekiwałam i z tej książki się po prostu niewiele więcej o Niemcach dowiedziałam.
Deutsche nasz. Reportaże berlińskie" to seria dobrze skonstruowanych reportaży, które doskonale portretują społeczeństwo niemieckie, ukazując zmiany, jakie zaszły na przestrzeni dziejów. Poznaj dokładnie tamtejszą rzeczywistość.
To jest jeden z opisów książki, który znalazłam na szybko i opisuje dobrze to, czego chciałam się dowiedzieć czytając ją. Tekst nie spełnił moich oczekiwań, więc napisałam teraz o tym na wykopie, jaki widzisz w tym problem?
PKB przypadający na każdego Polaka wyniósł za 2021 rok 77 proc. średniej unijnej – podał niedawno unijny Eurostat. Dużo wyższe wskaźniki PKB na mieszkańca mają: Czesi, Słoweńcy, a także Litwini i Estończycy.
O czyli nie tylko ja mam takie doświadczenie z litewskimi kasjerkami. Byłam latem w Wilnie na 2 dni i dosłownie w każdym sklepie przy kasie kasjerki nie nawiązywały żadnego kontaktu wzrokowego, ani dzień dobry, ani do widzenia ani pocałuj mnie w dupę no nic dosłownie.
Nigdy nie zrozumiem polakow na #emigracja ktorzy nie ucza dzieci ich ojczystego jezyka. Spotkalem w zyciu emigrantow z krajow arabskich, Indii badz Pakistanu korzy sa juz 2 badz 3 pokoleniem zagranica, a mowia biegle w swoim jezyku i nawet umia pisac w tych jezykach. A znam tyle polakow co na sile sie upieraja, ze nie beda uczyc dzieci polskiego, choc nauka jezykow jest bardzo wazna w rozwoju dziecka. #przemyslenia
@kaminami: też tego nigdy nie zrozumiem, jak dla mnie nienauczanie dziecka ojczystego języka rodziców to zabieranie mu jakichś możliwości rozwoju, bo nigdy nie wiadomo czym takie dziecko zechce się zajmować w przyszłości.
@PiotrFr: piszesz tak, jakby znajomość polskiego miała w czymkolwiek przeszkadzać. Nauka od rodziców nativów to nauka minimalnym kosztem, nawet jakby dziecko miało potem tylko rozumieć, a nie mówić to zawsze mu się to może przydać.
Jeszcze gorsze, że umniejszasz z jakiegoś powodu sens nauki tylko i wyłącznie polskiego, bo po co, angielski bardziej przydatny XD znajomość kilku języków się nie wyklucza i w niczym nie przeszkadza.
@mirek_wyklety: Oczywiście też uważam, że nie można przesadzać, aby nie zrażać dziecka i np. nie zmuszać go do czytania po polsku. Jednak znając język ma taką szansę i może ją kiedyś wykorzystać i sięgnąć po polską literaturę. Mam chłopaka i sporo znajomych z rodzin imigranckich (nie pochodzą z Polski, mieszkają w Niemczech) i dosłownie każda z tych osób jest dumna z tego, że jest dwujęzyczna, bo mogli to wielokrotnie w
#podroze #portugalia Portugalia - co mam wpisać na listę? Chcę zwiedzić w 14 dni w miarę całą Portugalię oprócz Lizbony i jej okolic. Pytam raczej o mniej oczywiste rzeczy, co jest na liście UNESCO sam sobie sprawdziłem. ;)
@DerMitteleuropaer: Polecam miasteczko Obidos, ma bajkowy klimat. Do tego okolice wioski Alferce - miejscowości sama w sobie przeurocza, położona w górach. Dużo fajnych ścieżek do wędrówek, krajobraz mocno zróżnicowany.
Nie wiem w jakich restauracjach byłeś, ale z moich obserwacji to ceny w knajpach w DE są gdzieś z 2x wyższe niż w PL (wyjątkiem może być kebab).
No i komunikacja miejska w moim mieście w DE jest ponad 2x droższa niż z mojego rodzinnego