ehh.. niepotrzebnie wchodziłem na wypok, wolałbym żyć w błogiej nieświadomości, najgorsze w tym wszystkim jest to że człowiek zdaje sobie sprawę że pracą w tym kraju nigdy nic się nie osiągnie, najwyżej nie zdechnie się z głodu. Można latami odkładać np. na samochód, i patrzyć jak inflacja zżera wszystko, a szlachta wypełnia papierek i cyk dostaje za free kasę na jacht. #kpo
@Norskee: Ale ja znam takie przypadki. Mąż przychodzi i słysząc cenę nowej ramki i klapy mówi "Pana to nie musi być ładnie, tylko aby działało" bo 100 zł taniej wyjdzie. A później żona przybiega z żalem. Żaden serwisant sam od siebie nie zaproponuje takiego rozwiązania bo to za dużo roboty i każdy woli ustawić nowe części niż się bawić w wiercenie. To klient przycebilił a serwisantowi się obrywa.
@oyche: głos rozsądku bo ludzie po 81 latach dalej propsuja ten debilny pomyśl o powstaniu. Śmiejemy się że ruscy nie szanują ludzkiego życia ale u nas tak samo i refleksji żadnej
@HenroS o proszę. Teraz jeszcze dają ludziom presję czasu do kiedy mają uzbierać. Śmieszy mnie to jak oni mówią, że są największą telewizją, wszyscy ich oglądają a żebrzą o kasę.
@slawomirus: A cholera wie, ale podobno największej telewizji w Polsce nie stać na takie rzeczy? Niech od razu napiszą, że nie mają na wypłaty dla Holeckiej, Kłeczka i reszty tych pokemonów xD
@Nupharizar: i to było w Wilnie, babka pewnie gdzieś leży pochowana na jakimś cmentarzu na Litwie jako NN, podobno ksiądz organizator pielgrzymki do końca rżnął bezczelnie głupa przed jej rodziną.
Sprzedałem samochód. W samochodzie został AirTag. Kupujący był spoko – odesłał mi go... Pocztą Polską. I tu opowiem Wam moja przygode:
AirTag trafia do urzedu (jak się później dowiedziałem – wysłany priorytetem). Widzę lokalizację – leży ponad tydzień na poczcie. Listonosz nie przychodzi. No to wsiadam w samochód i jadę odebrać.
Oczywiście – jedno okienko otwarte, 15 osób w kolejce, czyli klasyka PP. Czekam swoje, podchodzę, mówię że chciałbym odebrać przesyłkę, bo leży już
@Hmrogrz jak patrzę na syna co ma 15 lat i nie bardzo umie coś wydrukować na drukarce a ja w jego wieku podmienialem karty graficzne, chodziłem do kumpla ze stacjonarnym pod pachą żeby pograć po lanie z botami w CS,a. Owego CS 1.0 nawet zaczęliśmy tłumaczyć na polski język ;) nie wspomnę o stawianiu Windowsa od nowa z dyskietkami startowymi i wpisywaniem komend żeby się to uruchomiło. Jakieś format C:, jakieś
nigdy nie zapomnę jak miałam kanałowe leczenie zęba i pan endodonta opierał na moim ramieniu swój bebzon. pomimo tego, że słyszałam jak mu kichy pracują to bardzo przyjemnie to wspominam bo byłam bardzo zestresowana a ten bebzon na ramieniu był ciepły i miękki i był takim trochę bebzonem wsparcia emocjonalnego
Na głównej mirkobloga od jakiegoś czasu często widzę wpisy z #gielda , zastanawiam się czy po prostu nagle tag stał się taki popularny czy już mam tyle rzeczy wrzucone na czarną xD
#kpo