Mignął mi dzisiaj na mirko wpis z #kurtcobain i tak pomyślałem, że przypomnę o jednej z grubszych akcji zespołu #nirvana
Otóż Kurt miał swój mały "projekt" żeby wypromować składający się z samych kobiet grungeowy zespół "Calamity Jane", w imię równości szans i płci.
W swoim pamiętniku pisał:
"Lubię komfort tego że wiem ze kobiety są w każdym aspekcie lepsze od mężczyzn i mniej agresywne. Lubię komfort tego że wiem że kobiety
Otóż Kurt miał swój mały "projekt" żeby wypromować składający się z samych kobiet grungeowy zespół "Calamity Jane", w imię równości szans i płci.
W swoim pamiętniku pisał:
"Lubię komfort tego że wiem ze kobiety są w każdym aspekcie lepsze od mężczyzn i mniej agresywne. Lubię komfort tego że wiem że kobiety





























Aczkolwiek wybuczenie dziewczyn na koncercie w Buenos i rzucanie w nie błotem, butami i czym się tylko dało to zwykle chamstwo i to co zrobiła wtedy Nirvana uważam za