#koty
2 dni temu musieliśmy uśpić naszego 13,5 letniego persa. W czerwcu dostał diagnozę ostrej niewydolności nerek. Przez te kilka miesięcy regularnie dawaliśmy mu leki i kroplówki.
Lvl 31, wczoraj przeryczałem jak bóbr chyba więcej niż w całym życiu. Boli nie wiem czy nie gorzej jak śmierć człowieka.
Dziś jest trochę lepiej, ale nadal jest masakra. Dom jest taki pusty 🥺. Kot nas witał zawsze w drzwiach, nawet jak był
2 dni temu musieliśmy uśpić naszego 13,5 letniego persa. W czerwcu dostał diagnozę ostrej niewydolności nerek. Przez te kilka miesięcy regularnie dawaliśmy mu leki i kroplówki.
Lvl 31, wczoraj przeryczałem jak bóbr chyba więcej niż w całym życiu. Boli nie wiem czy nie gorzej jak śmierć człowieka.
Dziś jest trochę lepiej, ale nadal jest masakra. Dom jest taki pusty 🥺. Kot nas witał zawsze w drzwiach, nawet jak był


















Kurde, brakuje takiego miejsca, który by to zbierał do kupy i odfiltrowywał syf i nic nie wnoszące troll posty…