Z jaką powszechnie lubianą rzeczą masz totalnie na pieńku i nie rozumiesz jej fenomenu?
Czas na sobotnie wyznania. Każdy z nas ma w otoczeniu coś, co wszyscy wokół uwielbiają, zachwalają i polecają na każdym kroku, a u Ciebie wywołuje to co najwyżej głębokie zdziwienie albo odruch wymiotny. Może to być megahitowy serial, który dla Ciebie jest nudnym gniotem, uwielbiany gatunek muzyczny, typ urlopu polegający na leżeniu plackiem na plaży, albo modna kulinarna
Ciekawe czy nowy model chatugpt ktory ponoc osiągnął AGI dalej bedzie podawać Dino jako top pick na GPW... To powinien byc pierwszy podstawowy test ktorym poddają nowe modele a nie jakies programowanie
Jaka jest najgorsza rada od "autorytetu”, w którą uwierzyliście?
U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?
Najgorzej było jak miałem stulejkę i zapisałem się do urologa. Cały zestresowany, ponieważ była to pierwsza dorosła osoba, której będę pokazywał Barabasza, nie licząc mamy oczywiście. Wchodzę do gabinetu i lekarz się pyta z czym przychodzę, to mówię - "Panie dokturze, no mam stulejke" - "Ale co próbował pan ściągać i nie schodzi?" - "No, próbowałem ciężko jest, ale pod wodą dało radę" Zobaczyłem błysk w jego oku i pomyślałem, no może w takim razie nie
trzeba tylko ćwiczyć, przytrzymać przez minutę i potem naciągnąć, i tak kilka razy
@_Alessandro_: Ale profesjonalną poradę lekarską za 200 zł "trzeba tylko ćwiczyć, przytrzymać przez minutę i potem naciągnąć, i tak kilka razy" dostałeś. Problem rozwiązany!
źródło: image
Pobierz