eltanol3000 via Wykop
już miałem takie sytuacje że niby było awizo a nie było
@Miszczu_wszystkiego: mi raz zaznaczył doręczenie korespondencji sądowej 'przez przypadek' ale list zaginął. znalazł się po 2 tygodniach pod podkładką tabletu listonosza.
totalną abstrakcją było dla mnie to, że na poczcie nie mogłem złożyć reklamacji, bo reklamacja przysługiwała jedynie nadawcy(sądowi) czyli zwyczajnie byłem w dupie. xD
na szczęście to nie było nic ważnego, ale jakby był to jakiś termin do















@RaciczkaEntertainment: no w sumie jak prigożyn zaczął skakać to mało brakowało, ale putlin go szybko i skutecznie usadził ( ͡° ͜ʖ ͡°)