Wpis z mikrobloga

@Vegasik69: nie wiem jak teraz, bo jednak laski się bardziej tapecą, ale jeszcze do niedawna studniówka to był mindfuck xD laski ze szkoły można było rozpoznać po ich partnerach (o ile takowych miały), bo tak były odwalone, inne osoby xD
  • Odpowiedz
@Vegasik69: W sobotę wesele o 16:00. Pobudka o 6:00, żeby jechać na 7:00 do makijażystki, bo ma taki młyn, że wcisnęła mnie po znajomości. 180zł zapłacone. 8:30 kończy malować, jedziemy do fryzjerki. 200zł za fryzurkę po znajomości 10:00 jestem prawie gotowa. Jeszcze dwa wina na szybko w Dino, torebeczka i kartka. Prasujemy ciuszki, jedna, druga, trzecia sukienka. Trzy pary butów na zmianę.
Zjadło by się coś, ale nie ma się
  • Odpowiedz
@Vegasik69 pamietam jak żona przed ślubem szwagra wyszła z salonu z taką fryzurą. Jakaś randomowa typiara z tekstem „Ale piękne włosy”. Żona wróciła do domu, prawie się popłakała, rozczesała i wyszła do ludzi jak człowiek.
  • Odpowiedz