Udawała psycholożkę, nie mając studiów. Kilka miesięcy nikt się nie zorientował

We wrześniu w Sądzie w Żywcu rusza proces kobiety, która w tamtejszym szpitalu podawała się za psycholożkę - ustaliła Gazeta.pl. - Każdy wypowiadał się o niej pozytywnie, była odbierana jako osoba kompetentna. Dlatego nie zapaliła się nam czerwona lampka - tłumaczy dyrektorka żywieckiego szpitala.
z- 231
- #
- #
- #

















@cyk21: a mieli być? ( ͡º ͜ʖ͡º)
co do ustawek: pracowałem kiedyś w szpitalu, już państwowym, gdzie córce szefa związków zawodowych -który notabene nie powinien pracować jako elektryk ze względu na stan zdrowia- utworzono specjalne stanowisko pracy polegające na dbaniu o kaplicę szpitalną, układanie kwiatów etc.
w tym samym szpitalu byli tzw. 'placowi' czyli takie chłopki roztropki od pozamiataj otwórz szlaban, którzy zarabiali więcej niż dziewczyny