Stracił 120 tysięcy zł w klubie go-go. Sprawę umorzono

- Nie może być tak, że człowiek idzie do lokalu na drinka i czyszczą mu całe konto – mówi pan Piotr, który twierdzi, że został okradziony w jednym z klubów go-go w Warszawie. Z wieczoru nic nie pamięta. Rano uświadomił sobie, że w ciągu czterech godzin wydał… 120 tysięcy zł. Prokuratura...
z- 393
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















Wszyscy wychodzą z założenia, że trzeba siebie samego chronić, bo ani policja, ani prokurator, ani sądy, nikt nie pomoże.