Idę do psychiatry, chyba czwarty raz mój. Bezsensowna spirala chwilowych popraw i powrotu do tej samej tragedii. Dużo bardziej niż jakikolwiek lekarz pomogłyby mi głębokie relacje, wspólne wypady, poczucie bycia ważnym i bliskość fizyczna, bo jestem tego spragniony jak wędrowiec wody na pustyni.
Ale wiadomo jakie jest życie. Trzeba sobie radzić inaczej, radzić jak się da. Teraz jestem w opłakanym stanie.
#depresja #samotnosc
Ale wiadomo jakie jest życie. Trzeba sobie radzić inaczej, radzić jak się da. Teraz jestem w opłakanym stanie.
#depresja #samotnosc











#zwiazki #pytaniedoeksperta