Mam doła. Czuję jakbym chciała się poddać, nie walczyć z życiem, ze światem. Przeszłość uderza mnie co jakiś czas. Z drugiej chciałabym lepszego życia dla siebie ale tracę siłę. Boli mnie bezsens cierpienia i tego że nadal wierzę mocno w sens tego świata, tych traum, że były po coś. Gdyby nie terapia już dawno bym to skończyła. Potrzebuję zmiany myślenia ale jednak potrzebuję tej bliskiej osoby u boku. Tego przyjaciela który znajdzie
@Kitku_Karola: Rozumiem twoją perspektywę. Od siebie powiem że cudem trochę ale udało mi się znaleźć bliskie osoby w moim życiu które mi też zwierzaly się z traum, z trudnych rzeczy i ja im też. Jakby na tym eydaje mi się że relacje polegają, na wzajemności i pomocy w trudnościach. Boję się trochę przełamać do tych znajomych bo bardzo się boję że ich tematem przybije i że mnie opuszczą, porzucą. Mam
Mam 26 lat i po dłuższym związku wróciłem na "rynek" randkowy. Szczerze? Jestem przerażony tym, jak bardzo zmieniły się zasady gry. Czy w 2026 roku da się jeszcze zbudować normalne partnerstwo bez bycia milionerem z Instagrama?
@Piksel99: Cześć, Nie przeczytałam całego twojego wpisu bo zauważyłam że bardzo w nim wyolbrzmymiasz. Zarobki 30k miesięcznie w euro?! To ty chyba modelki z wybiegów szukasz za takie pieniądze. I podróże zagraniczne często. Normalna dziewczyna wie że to jest drogie. I fakt że Cię ona odrzuciła nie musisz traktować jako dowodu że wszystkie kobiety takie są. Wspomniałeś że zarabiasz w top30% i kupiłeś mieszkanie na kredyt więc patrzysz na pieniądze
Chyba potrzebuję się pożalić. Zaburzenia osobowości, to jak silne są tam przekonania, jak wręcz stany emocjonalne się mało co wgl zmieniają. Nie umiem radzić sobie z tym dołkiem, z tym poczuciem niskiej samooceny, małej pewności siebie. Nie czuję abym mogła wgl próbować z apkami randkowymi. Za bardzo się boję odrzucenia, też czuję takie z czym do ludzi, mimo że potrafiłam słyszeć miłe komentarze na mój temat to poczucie jest inne. Ciężko jest
@grand_khavatari: boję się bardzo upokorzenia, tego że ktoś mógłby mnie odrzucić za mój wygląd czy charakter. To jest irracjonalne bo wiem że jest przesadzone ale siedzi w głowie. Boję się że osoby które mi się podobają mogłyby mnie uznać za ohydne. Biorę bardzo do siebie odrzucenie bo czuję wtedy że jestem nic nie warta
Mija powoli 1 kwartał roku i tak sobie myślałam że chciałabym opisać co mi się udało dotychczas osiągnąć z takich moich planów czy wgl opisać same pozytywne rzeczy z tego roku. No i tak myślę że kurcze, nie wiem czy to po prostu zima (chociaż wątpię) ale mało mi się udało osiągnąć dotychczas. Z takich planów to udało mi się wziąć udział w 1 w życiu sesji zdjęciowej. Wyszło myślę że ekstra
@liz_mi_piety: do Francji w sierpniu i stamtąd do Hiszpanii. We Francji będę max 3dni a w Hiszpanii chciałabym być no min 2dni Poza tym ze znajomymi gadamy o wycieczce do Bolonii, moich ukochanych Włoch
Na każdym kroku słyszę to samo gdy szczerze mówię o sobie, a już nie mam siły kłamać. Byłem u fryzjera i pyta jak z pracą to mówię szczerze, że nie mam szans i ciągle odmowy dostaje to usłyszałem "więcej optymizmu" i jak w Łodzi mi się nie udaje to w rodzinnym powiatowym jest gorzej. Jeden gość pisał mi, że mam się przenieść do Warszawy by wyjść
Z początku, nauczywszy się stawiania granic, Miły Facet nieco je wyolbrzymia. Ma tendencję do przechodzenia ze skrajności w skrajność. Staje się kamikaze stawiania granic. Stara się wyznaczać je młotem i maczetą. Z czasem uczy się zwykle, że opór należy stawiać tylko w takim stopniu, jaki konieczny jest dla uzyskania pożądanego efektu. Z czasem uczy się też, że celem stawiania granic nie jest zmienianie innych, ale zmienianie samego siebie.
✨️ Dlaczego mnie zablokowała?Ⓘ #zwiazki Zastanawiam się co siedzi w głowie laski z która spotykasz się od 2 miesiecy i nagle bez słowa cię wszedzie blokuje. To już bym wolał, żeby napisała po prostu "s--------j".
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰 ▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim 〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
@mirko_anonim: tacy ludzie nie umieją rozmawiać o trudnych tematach uczuciach czy nawet odrzucić kogoś w cywilizowany sposób. To nie tylko kobiety bo obie płcie tego nie umieją. Nie wszyscy na szczęście
@mirko_anonim: wow, ciekawy wpis. Na chcę Ci tylko powiedzieć że ona nie tylko nie robi tego z przyzwyczajenia, ona się nie martwi Tobą, nie jest empatyczna a egoistyczna. Współczuję Ci ale mam pytanie, dlaczego nie masz odwagi, co Cię blokuje by to zrobić?
@Alconnoisseur: właśnie dlaczego akurat smutne. To pokazuje że można wyjść z dołka, że się da. Nie znasz jego historii a nie każdy miał łatwy początek. Akurat nie rozumiem jego podśmiewania się z osób pijących żeby samemu wypaść lepiej. Jednak cieszę się że wychodzi na prostą i może tym motywować innych ludzi
@mirko_anonim: Czytając ten wpis pierwsze co przyszło mi na myśl to taki zapatrzony w siebie egoista, który najpierw zapominał o sobie a kiedy sobie przypomniał w zły sposób to zrzuca winę na świat zewnętrzny, nie na siebie i swoje decyzje. W tym opisie nie ma mężczyzny który jest odpowiedzialny, który jest ojcem a właśnie taki narcyz który poczuł się najlepszy więc wszystko inne jest najgorsze. Nie chroniłeś siebie, swoich granic
Czemu ja muszę być takim niewdzięcznikiem? Nie doceniam rzeczy, które powinienem doceniać. Nie umiem. Boję się, że karma wróci za to wszystko. Przyjdzie mi zapłacić za tę niewdzięczność. Zostaną tylko wyrzuty.
@telegazeciarz: nie musisz nic doceniać. Nie ma też że powinieneś. Jedynie możesz ale nie musisz doceniać. Pomyśl czy zauważasz dobre rzeczy tak bardzo i często jak złe? Jeśli jest tak że je nie zauważasz wcale to spójrz jak wyrywkowo patrzysz na swoje życie. Pomyśl, zauważ co czujesz gdy właśnie odpowiadasz na to pytanie
Nasze myśli kreują naszą rzeczywistość dlatego staram się, dzielić się tutaj pozytywnymi, twórczymi myślami i materiałami.
Gdyby nie terapia już dawno bym to skończyła. Potrzebuję zmiany myślenia ale jednak potrzebuję tej bliskiej osoby u boku. Tego przyjaciela który znajdzie