To amerykanom kończy się czas, co analitycy przewidzieli już kilka lat temu. Teraz, stanom grozi nie tylko osłabienie dolara czy niedawno zaprezentowany brak wiary u swoich sojuszników ma świecie przy okazji olania tematu rady pokoju, a w zeszłym tygodniu olania wezwania do zaangażowania się w zatoce perskiej - amerykanom kończy się czas gdyż niedługo chiny mogą zechcieć twardo postawić jakiś temat gdzieś na mapie i to stany będą musiały odpowiedzieć.
Może














przy okazji wczorajszego, cotygodniowego PMQ (prime minister questions) w parlamencie, doszło do ciekawego wydarzenia. Otóż po oskarżeniu partii reform o porzucanie swoich wyborców w gminach które przechodzą trudny okres, a w których reform wygrało wybory i teraz rządzi, przedstawiciele reform zabrali się i wyszli z sali.
To wydarzenie daje możliwość zobaczenia odwzorowania podziału sceny politycznej uk w mediach. Czytając dzisiejsze komentarze, np gbnews postuluje że farazysci wyszli