Jako że właśnie jestem na nocce w robocie to otwieram nitkę powiedzień w pracy na produkcji/magazynie. Ja lubię powiedzieć do idącego na przerwę "znowu na przerwę?", czy też do wychodzących po ośmiu godzinach "już do chaty?". No i klasyk creme de La creme u mnie na produkcji: jakiś zator/ktoś coś reguluje to koniecznie należy podejść i spytać czy długo się będzie z tym #!$%@?ł ( ͡°͜ʖ͡°)
Miłe uczucie - pojechałem sobie dziś z dziewczyną do Makro w Krakowie. Oczywiście tramwajem bo tak tylko możemy po 6zł za bilet 20-minutowy. Chcieliśmy kupić to co zawsze czyli produkty ARO, najtańsze ale fajne. Lubimy gotować. A tu pod sklepem dwie ukraińskie gabloty za miliony. Mają darmowe MPK (za które my płacimy) a ci się wożą i prawie do samego sklepu tym wjechali (parkując z 1-2m od wejścia). W sklepie wystarczyło jedno
A w Warszawie na Gocławiu #!$%@? fajerwerkami spaliły facetowi mieszkanie.. z roku na rok coraz bardziej jestem za likwidacją tego zwyczaju jak w Niemczech zrobili #fajerwerki #patologiazmiasta #sylwester
Pamiętam jak miałem około 6 lat, wyszło Call of Duty II i mój tata zainstalował na komputerze. Kiedyś to było coś, piękna grafika, realizm no masakra po prostu dla takiego gówniaka. Pamiętam też jak zawsze tata uczył mnie, że trzeba być dobrym człowiekiem i nie wolno zabijać ludzi w prawdziwym życiu, że gry są po to żeby w bardziej realistyczny sposób przeżyć daną historię. W każdym razie powtarzał też, że niemców w
źródło: comment_1669162765hRHk6pbdNJEkL4obP1A1Hq.jpg
Pobierz