Natalia mówi #dziendobry i pozdrawia z drugiego dnia praktyk w hotelu. Już nienawidzi tej pracy. Myślała że posprzątanie pokoju to pościelenie łóżka, odkurzenie i wytarcie lustra w łazience. Nie spodziewała się że ludzie potrafią obsikać całą podłogę (o mopie może zapomnieć) oraz pozostawić po sobie obsraną toaletę. Jeden z gości wykorzystał suszarkę aby jeszcze mocniej się kleiło. Smród pozostawionej kupy to pierwszy znak że to będzie trudny pokój. A jak już
Mirabelki i mirki z #gdansk oraz #trojmiasto, pytanie do was - jakie atrakcje na mieście wybieracie np na spotkania ze znajomymi? Zaczyna mi już brakować powoli propozycji na zróżnicowanie wyjść, a nie mam pomysłów na coś pomiędzy kinem/pub/klub/spacer, a bardziej angażującym rzeczami jak np paintball czy gokarty (・へ・)
Nie znoszę rozliczania podróży służbowych. Jest XXI wiek, są komputery, sztuczna inteligencja, loty w kosmos i hulajnogi, a w typowym Januszeksie jak na wsi: - jakaś śmieszna dzienna dieta (38 zł za dobę), za którą może kupisz kawę w sieciówce i cebularza, jak dobrze pójdzie - debilne dokumenty do wypełniania, miasto A, miasto B, środek lokomocji, odległość, koszt i najlepiej jeszcze pieczątka, że się było (spotkałem się też w jednej firmie z
@moll: nie muszą. Ja biorę na fakturę nawet drinki w klubie. Wszystko pakuję na fakturę jeśli robię to na wyjeździe służbowym i wszystko normalnie wchodzi.
@zuchtomek: z jednej strony jak przypniesz na korytarzu to źle ale jak na dworze to nie ma szans bo #!$%@?ą. I w sumie trochę zostaje się z ręką w kiblu.
@bigger: jak jadę na przegląd to tra on 10-15 minut i płace stówę. Kupowałem używany samochód, pojechałem na przegląd który trwał ponad 30 minut, był znacznie bardziej szczegółowy niż typowy obowiązkowy 'przegląd' i uczestniczyłem w nim przez cały czas rozmawiając z diagnostą na temat stanu kupowanego auta. Ten szczegółowy przegląd kosztował mnie 50 zł. Jakim cudem im się to opłaca za 50 zł robić a za 100 zł już nie? XD
#blender #grafika3d #grafikakomputerowa No i tak się wkręciłem że siedzę od paru dni cały wieczór i dłubię ten model zaniedbując siebie i rodzinę. Jeszcze jeden wieczór na detale i uznaję za skończony. Jeśli ktoś nie czytał poprzednich wpisów: uczę się Blendera od jakoś ponad miesiąca i jest to mój pierwszy projekt taki większy. Ma mnóstwo uproszczeń niestety ale dochodzę do wniosku że jakbym chciał go zrobić tak jak chcę to bym robił
Niezsocjalizowane przegrywy dowiadują się, że ludzie są różni, lubią eksperymentować oraz wchodzą w niezobowiązujące relacje ze sobą, które sprawiają im radość xD Ziobro zaskoczenia. Dalej nic nie róbcie w kierunku zmiany swojej toksycznej mentalności. Bo to problem siedzi w niej - nie innych. #bekazpodludzi #bekazprawakow #bekazprzegrywow #logikanieieskichpaskow
Mam pewien dość spory problem i nie wiem juz co robic.
W zeszłym tygodniu moja dziewczyna powiedziala mi ze jest ze mna w ciąży. Problem polega na tym ze zawsze sie pilnowaliśmy. Gdy miala dni płodne to zawsze zakładałem gumkę (nie taka z biedry gumkę do walenia konia tylko taka dobra z apteki), a w dni niepłodne robiliśmy to bez, ale zawsze kończyłem jej na brzuch (lub plecy), nigdy sie nie zdarzyło
@Erimar: i tu się mylisz. Jeśli jestem bezpłodny to oszczędziłem na wazektomii hehe. Ale faktycznie, przypomniałeś mi, że miałem w planach test na płodność.
Dacia Spring to taki szrot, że aż głowa mnie boli. Jeśli to ma "zelektryfikować" społeczeństwo to raczej ślepa uliczka. Przecież ten samochód jest rozkładany na łopatki przez FIATA SEICENTO i to 900 ccm!
Ale do rzeczy... porównajmy fakty:
Model: Dacia Spring vs. Fiat Seicento 0,9 Moc (KM): 44 vs. 39 Moment obrotowy (Nm): 125 vs. 65 V-max (km/h): 125 vs. 140 0-100 km/h (s.): 20,0 vs. 18,0 Masa (kg): 920 vs. 730
@kasiknocheinmal: z jednej strony tak, liczby są niewielkie. Z drugiej - dane które na ten temat dostajemy, tj szczepionek, pochodzą z #!$%@? badań które, poprzez formę w jakich zostały przeprowadzone, są co najmniej wątpliwe i burzą jakąkolwiek wiarygodność pozostałych badań.
#anonimowemirkowyznania Odbieram matkę z dworca. Mama wsiada do auta i od razu się rzuca na mnie, żeby mnie na przywitanie pocałować w policzek. Nienawidzę jak mnie ktoś dotyka bez uprzedzenia i ona o tym doskonale wie. Odruchowo się odsunąłem i skrzywiłem. Zaraz po tym założyła słuchawki i przez całą drogę do domu się do mnie nie odzywała. Potem już w domu zapytałem się jej o co chodzi, a ona zaczęła się na
Znalazłem stałą pracę. Co prawda ciągle przez agencję, ale kontrakt za kontraktem. Wyjeżdżałem we wtorek około południa i wracałem w piątek po południu. W sumie to był fajny układ, pół tygodnia w trasie, pół w domu. Dzięki temu nawet rozłąka nie była straszna, bo na dobrą sprawę miałem więcej czasu dla rodziny, niż pracując w normalnych godzinach od poniedziałku do piątku. Na czym polegała? Dostarczanie mebli do sklepów. Koszmar większości kierowców, lecz
Hałaśliwy motocykl pędzący w środku nocy przez miasto może obudzić tysiące ludzi. Dlatego też kolejne francuskie miasta instalują system "Meduse". Składa się on z 4 mikrofonów mierzących poziom hałasu generowanego przez pojazd i kamery, która robi zdjęcie nadmiernie hałasującym kierowcom. Właścicielom hałaśliwych pojazdów automatycznie wystawiane są mandaty. Na celowniku są przede wszystkim motocykle, ale karany jest każdy przekraczający normy hałasu.
Czy istnieje jakikolwiek przepis/uzasadnienie na taki przypadek:
Na terenie osiedla w Gdyni działa serwis mechaniczny dla samochodów amerykańskich. Jednakże z racji tego, że serwis ma mały parking i dużo klientów to postanawia zostawiać te samochody na publicznych (darmowych) miejscach postojowych na terenie osiedla czym blokuje miejsca dla mieszkańców. Istnieje przepis na coś blokowanie czegoś takiego? Jak dla mnie to jawne wykorzystywanie terenu publicznego do prowadzenia własnej działalności. Przykłady na zdjęciach.
@zgrywuzz: jak miastowy to trochę #!$%@?. Choć dla mnie to zawsze było dziwne bo z drugiej strony, jak ja bym chciał składować drewno albo złom albo cokolwiek na miejscu parkingowym albo na chodniku to by mnie zaraz w pasiak posłali.