1. Tak, mam zadbane 30 letnie niemieckie auto, które solidnością konstrukcji (drzwi ważą tyle co dwie pary z mazdy czy toyoty) i zdecydowanie większą szansę na przetrwanie bocznej kolizji niż w takiej mazdzie z blaszkami cieniutkimi i wszystko na styk.
Do tego przetrwało już 3 generację gnijących na


















Ja pieniądze wydałem na nagłą spłatę kredytów, kolega trzymał.
Ostatnia inflacja 60% zechlała te oszczędności mu. Nie skorzystał z pieniędzy i życia, nie zainwestował w betonowe złoto na czas, tylko jakieś bankowe lokaty i inne badziewie.
Giełda to kasyno.
No tak średnio bym powiedział, wyszło, tak średnio...
Też nie odkładam nic więcej niż na czarną godzinę, szkoda życia, więc rozumiem trochę młodych i nie potępiam w czambuł, że chcą żyć a nie kitrać kasę.
Nas kiepsko edukowano jako generację, dopiero w wieku 25 lat zainteresowałem się giełdą, jak oszczędzać. Teraz 20 lat później, a zwłaszcza od 2020 roku nadmierne oszczędzanie okazało się kosztownym błędem.
Kto wziął kredyt i zmienił pracę, wtedy wygrał i się dorobił mieszkania czy domu, albo żył sobie wygodnie wydajac hajs na bieżąco.
Kitracze hasju w bankach