@anonimowy_programista: IMO: Prawdopodobnie za 25 będziemy głęboko w Technologicznej Osobliwości. Może już nawet za dekadę wejdziemy w TO. Przez osobliwość nie da się poprawnie prognozować takiego okresu, zatem jedyne co mogę to - zgadywać. Wybrałem 0-10%, bo zgaduję, że w tym okresie auta bez pełnej autonomii, to będą tylko stare auta - klasyki zarejestrowane jako zabytek, które ktoś trzyma lub kupuje - z sentymentu. Do tego taki procent odnoszę raczej
SpaceX, xAI, Blue Origin i chińskie firmy planują budowę serwerowni w kosmosie. Rozwiązanie problemów z prądem i chłodzeniem? Może. Ale co z jurysdykcją, ochroną danych i suwerennością cyfrową krajów rozwijających się, gdy Twoje dane latają na orbicie?
Wielkość floty Tesli, według nieoficjalnych danych. 98% z tych aut są nadzorowane. W Bay Area, z tego co wiem, wszystkie auta mają jeszcze kierowce za kierownicą, który nadzoruje. W Austin pracownicy Tesli siedzą na siedzeniu pasażera jako osoba monitorująca. 8 aut w Austin jeździ całkowicie bez nadzoru.
Dla porównania, Waymo ma obecnie ok 2500-3000 aut w 100% autonomicznych w 10 miastach.
Swoją Tesle model Y mam już 3 miesiące. Wziąłem na przejażdżkę wszystkie osoby z rodziny, które odwiedzałem na święta, pewnie jakoś 15 swoich znajomych. Auto pokazałem też pewnie dodatkowym 10 sąsiadom z bloku, którzy mieli pytania (z racji, że to pierwsze elektryczne auto w naszym garażu w bloku).
Zgadnijcie ile z tych osób nawiązało cokolwiek do rzekomo non stop palących się elektryków?
Szczerze mówiąc sam trochę się obawiałem, że jakiś oszołom zablokuje mi możliwość
Chyba Elon miał rację co do tych filmów AI. IMO, Hollywood sobie poradzi, w sensie studia, itd. Przerypane będą mieli mało znani aktorzy (bo znani, sprzedadzą prawa do swojego wizerunku, niczym Khaby Lame). Oraz... spece od efektów specjalnych. Po co spędzać 20 milionów na pracę kilku
@anonimowy_programista: na razie źle się to ogląda ale milion razy lepiej niż parę miesięcy temu. Złole miały być robotyczne ale pozostała "obsada" niczym się nie rożni. Efekty specjalne też leżą, niby są ale w grach są lepsze. No i prowadzenie sceny to koszmar ale to już pewnie wina promptu
@breakdown1: matrix... i black mirror za jednym razem.
Co ciekawe, jeżeli AI & robotyka zapewni dobrobyt materialny, to właśnie za pomocą dóbr wirtualnych, których popyt można sztucznie ograniczać... bardzo łatwo będzie można dać ludziom "jakiś cel"
@anonimowy_programista: wszystkie te miasta leza na pasie gdzie sa minimalne opady atmosferyczne ;p lidar i "ai" nie ogarnia skanowania terenu w deszczu.
Wygląda, że nowa wersja Cybertrucka, za $59 900 cieszy się bardzo dużą popularnością. Po datach "dostępności" można wnioskować, że miesiące czerwiec, lipiec, sierpień zostały już wyprzedane.
@anonimowy_programista: za wcześnie na jakiekolwiek gdybanie czy się to dobrze sprzeda czy nie. Każda najtańsza wersja finalnie była klapą, później wycofywana. Cybertruck to super wóz, ale popytu stałego na niego nie ma. Pałowanie się jak tutaj "demand is of the charts" jest chore, przypomnę tylko że było na CT 2 mln rezerwacji kiedyś. Szczególnie gdy nawet nie wiadomo, jakieś jest capacity na tą wersję.
@gonzo91: te miesiące są wyprzedane tylko dlatego, że linia produkcyjna chodziła przez ostatni rok zapewne na 10-20% swojej mocy. Więc nawet jeżeli jest dużo lepiej, to dlatego, że tak kiepsko było wcześniej.
Niemniej jednak... może dzięki temu uda im się wygenerować... odpowiedni "pęd(?)/momentum". Chodzi o to, że ceny były za wysokie, a nie mogli z nich zejść, bo nie mieli popytu. Koszta stałe
7 lat temu, w listopadzie 2019 roku, Tesla ogłosiła plany produkcji Cybertrucka. Zapowiedziano kilka wersji. Początkowo gdy ruszyły dostawy w 2023 roku, topowy Cybertruck w wersji Cyberbeast kosztował 119 990 USD. Wprowadzano tańsze wersje, ale dotychczas do zapowiadanych cen nigdy się nie zbliżono.
Dzisiaj Tesla uruchomiła sprzedaż nowej wersji, o połowę tańszej, względem Cyberbeast. Podstawowy Dual Motor AWD jest już dostępny w USA za 59 990 USD.
Wplacilem na to 100 lat temu 100€ zaliczki i ani widu, ani słychu. Wiem, ze nie ma homologacji na europe i dlatego u nas nie sprzedaja, ale mogliby ruszyc dupe i załatwić to. BTW w zeszłym tygodniu pierwszy raz widziałem cybertrucka na żywo, na drodze. Czarny, fajne to jest.
Do amerykańskiej bazy raportów dotyczących systemów autonomicznej jazdy trafiło pięć nowych zgłoszeń kolizji. Są też podejrzenia o rzetelność raportów o wypadkach.
Dla porównania, według raportów bezpieczeństwa publikowanych przez Teslę przeciętny amerykański kierowca doświadcza drobnej kolizji średnio co 229 tys. mil, a poważnej – co 699 tys. mil. Oznaczałoby to, że flota „Robotaxi” notuje drobne kolizje niemal czterokrotnie częściej niż typowy kierowca.
takie statystyki zwyczajnie ignorują fakt, że małe kolizje/otarcia, itp kierowcy najczęściej po prostu ignorują i ich nigdzie nie zgłaszają. Który kierowca będzie zgłaszał fakt, że przy parkowaniu obił słupek? A ile jest
@gl0wa: konkluzja: nie powinno się twierdzić że coś się dzieje X razy częściej, jeżeli nie ma pewności, że ani jedna ani druga metryka odpowiada rzeczywistości.
@gl0wa: więc zacznijmy od pytania: szacunkowo jaki procent drobnych kolizji samochodowych (w USA) nie jest nigdzie raportowany? Chodzi o małe stłuczki, kolizje z infrastrukturą drogową, czy parkingową?
@anonimowy_programista: ja się nie spinam tylko prostuję bo za bardzo wskoczyleś w szczegóły. Każdy system który wyręcza kierowcę w prowadzeniu pojazdu jest autopilotem ¯\(ツ)/¯
@anonimowy_programista: IMO: Tylko takie proste rzeczy da się zdalnie sterować w androidzie. Wszelkie akrobacje muszą zostać wyuczone w sieci neuronowej androida, by się nie wypieprzył przy lądowaniu. Podobnie zresztą jak u ludzi. https://www.youtube.com/watch?v=Ykiuz1ZdGBc
Autonomiczne samochody od lat promowane są jako bezpieczniejsza alternatywa dla ludzkich kierowców. Najnowsze dane z USA pokazują jednak, że w praktyce bywa z tym różnie. Jak informuje Electrek, powołując się na dane z amerykańskiej National Highway Traffic Safety Administration, Tesla zgłosiła pięć
#wpadkirobotaxi #motoryzacja #samochody #waymo