Czy jest jeszcze jakaś inna aplikacja, którą użytkownicy boją się aktualizować i jak zobaczą aktualizację to pierwsze co myślą to "ciekawe co tym razem z-----i"?
Czy jest jeszcze jakaś inna aplikacja, którą użytkownicy boją się aktualizować i jak zobaczą aktualizację to pierwsze co myślą to "ciekawe co tym razem z-----i"?
15 lat doświadczenia w IT. Java, React, SQL, Kubernetes, cloud infrastructure, cyber security. Systemy o dużej skali, odpowiedzialność za krytyczne komponenty, lata ciągłej nauki i pracy.
I dziś, z pełną świadomością, mogę powiedzieć jedno: to był błąd życiowy.
Programowanie w 2025 roku nie jest zawodem. Jest zajęciem technicznym bez statusu, bez prestiżu i bez jakiegokolwiek realnego umocowania społecznego. Nieważne, ile lat w tym siedzisz, ile technologii znasz, ile systemów postawiłeś od zera. Dla świata
@Teuvo: przede wszystkim to wpisy często są moderowane z automatu, bez faktycznego przejrzenia, za to z połową regulaminu jako uzasadnieniem. A jak zapytasz maćka który spośród 50 wymienionych punktów regulaminu został złamany, to ten wymoderowany wpis wraca równie niespodziewanie jak zniknął, bo maciek nie jest w stanie wskazać co było nie tak.
W Szwajcarii to rzecz normalna np podnajem na miesiąc czy kilka miesięcy ale w Polsce "to złe Airbnb".
@duga: w Szwajcarii chętnych do wynajmu mieszkania liczy się w dziesiątkach, o ile nie setkach, a przeciętny mieszkaniec Szwajcarii ma na temat próby wynajmu opinię jak Polak o cenach w Zakopanem. Ale w Polsce "to złe regulować Airbnb".
#pracbaza #linkedin #korposwiat Czy zdarza ci się czasem nostalgicznie przeglądać na LinkedIn profile byłych współpracowników, którzy zmienili miejsce zatrudnienia i robi ci smutno, że nic nie zostało z waszego teamu, który jeszcze niedawno wydawał się solidny jak skała?
Czy zdarza ci się to?
Tak24.8% (904)
Nie, nie łączę życia zawodowego z uczuciami35.6% (1297)
Nie bo w życiu zawodowym nie oglądam się za siebie16.9% (617)
Nie przeglądam ich profili bo popadam w kompleksy5.9% (213)
Nie, podglądając ich pomyśleliby, że mam coś z g16.8% (610)
ale to lewacy krzyczą najgłośniej to samo na zachodzie.
@prawilny_prawak: lewacy krzyczą, że chcą sprowadzać i sprowadzają. Prawacy krzyczą, że nie chcą sprowadzać i sprowadzają i mówią, że to wina lewactwa. Ale głupiemu wyborcy to wystarczy.
Post mający szerzyć wiedzę o dyskryminacji mężczyzn jest masowo wyśmiewany przez kobiety "Mężczyźni za bardzo się nad soba rozczulają" "Szkoda merytorycznie komentować takie bzdurne wypociny"
Co znaczy "dowieźć"? Jak ja tego nienawidzę. Dowozić to sobie możecie gnój na pole kuco-pasjonaci. A wzięło to się zapewne od angielskiego słowa "deliver" które oznacza "dostarczyć" wy pasjonackie przygłupy. Nawet to zepsuliscie.
Nosz kur kalka z angielskiego "how do you find this dish?"
@perseweratywnosc: jak jesteś wieśniak, to myślisz, że to kalka z angielskiego. Inteligencja wie, że to określenie było używane co najmniej od XIX wieku.
🇺🇸 AMERYKA TIPEM STOI (i to jest... patologiczne) 💸 Elo Mirasy! Wróciłem właśnie z dwutygodniowego tripu po Stanach i powiem Wam jedno: to, co się tam dzieje z tymi tipami, to jest jakaś kosmiczna anomalia. Nie mam pojęcia, jak oni tam normalnie funkcjonują. Już nie chodzi o standardowe 15-20\% w restauracji (choć i to jest chore, skoro płacę za danie 30). Ale... WSZĘDZIE?! 1. Ekspres do kawy w hotelu – wyciągam filiżankę, a tam stoi
Już nie chodzi o standardowe 15-20\% w restauracji
@klaudia-hadalala: nie tylko standardowe, ale w wielu miejscach obowiązkowe. Byłem miesiąc temu w jednaj restauracji, patrzę na menu, myślę sobie, że zapłacę 40$, a potem przychodzi rachunek, a tam 20% tipa, lokalne podatki i
#wykop #justwykopthings
źródło: temp_file5024002448676096697
Pobierz@Trzesidzida: windows