Rosji ostrzega przed protestami na Litwie, Łotwie i w Estonii.

MSZ w Moskwie wezwało dyplomatów z państw bałtyckich, bo - zdaniem Kremla - w tych krajach stwarza się "trudności" w przeprowadzeniu głosowania na prezydenta Rosji. Resort zagroził, że na Litwie, Łotwie i w Estonii mogą wybuchnąć protesty Rosjan, którym uniemożliwi się oddanie głosu poza granicami
z- 55
- #
- #
- #
- #
- #


















Może nie zamierzają dokonać tego swoimi rękami ale rękami
a) najemników
b) armii Iranu/Chin/jakiegoś innego swojego przydupasa
Ledwo co 4 dni temu dyrektor FBI wprost powiedział o cyber zagrożeniu ze strony Chin.