Pomysł z koniecznością rejestrowania biletów miesięcznych przy każdym przejeździe wygląda na diabelską złośliwość. Wpisane w założenia projektu + finansowanie unijne = tak musi zostać. Na lata.
W Białymstoku po wprowadzeniu kasowników elektronicznych właśnie tak było. Trzeba było też piknąć przy wychodzeniu. Kara za niezarejestrowanie miesięcznego przy wejściu wynosiła 10zł. Ale po bodajże roku (tego już w sumie nie jestem pewien) zrezygnowano z tego pomysłu. Obecnie odbija się jedynie nieokresowe













Fafle
4.50zł
Dopóki nie spojrzałem na produkt, nie wiedziałem czego ta cena dotyczy. Ano wafli.