Podczas pielgrzymki Jana Pawła II w Polsce w 1999 roku sprzedawano papawizjery.
Były to proste, rozsuwane peryskopy wykonane głównie z kartonu. Ich działanie opierało się na dwóch lustrach ustawionych pod kątem 45 stopni, które odbijały obraz znajdujący się kilkadziesiąt centymetrów nad głową obserwatora. Dzięki temu można było łatwo zobaczyć, co dzieje się ponad głowami innych.
Przydatne szczególnie w tłumie, kiedy np. chce się zobaczyć papieża. ;)
@KukiScotland: 1)PPM->nowy folder:Tworzy nowy folder połączony z lokalizacją sieciową Microsoft. Otwierasz folder...otwiera się 20sekund, pusty folder. Jeszcze nie sprawdzałem jak wyłączyć to gó....
2) Start, w polu wyszukiwania wpisujesz "Ten komputer", nie ma nic, wpisujesz "This PC" też nic. Na pulpicie też nie ma "Ten Komputer". Na szczęście masz nowy folder na pulpicie który dopiero co utworzyłeś. Otwierasz, otwiera się 20 sekund bo jest podłączony do lokalizacji sieciowej Microsoft. Wreszcie
Nie wiem jak u was, ale ja się poddaje. Coraz to nowsze modele, ostatnio wypuszczona astra 6 od open ai... No po prostu widać, że w tym całym wyścigu ludzie serio będą coraz mniej potrzebni w IT.
A jak słyszę takie pieperzenie, że "dobry specjalista znajdzie pracę", to aż mnie krew zalewa bo widzę ilu ludzi z 5, czy nawet 10 letnim doświadczeniem szuka pracy.
@ViolinX: przecież to jest naturalna kolej rzeczy i to się działo od chwili powstania języków.
Najpierw były asemblery potem C, C++, javy.... Teraz koduje się proptami do AI, a za kilka lat będzie tylko BA który 1 dnia zbierze wtymagania od klienta, 2 zaklepie taski a 3 dnia będzie miał gotowy feature dla kienta który będzie demował jeszcze w tym samym tygodniu.
Typ na zdjeciu to Valdas Dambrauskas (Waldemar Dąbrowski). W 2000 roku jako student zarządzania na uniwerku w Wilnie wziął udział w teleturnieju Milionerzy. Dzięki wygranym pieniadzom przeprowadził sie do Londynu i opłacił kursy i staże trenerskie. Pracował min. w Fulham, Brentford a takze w Manchesterze United jako typowy "pachołkowy" czyli asystent najniższego szczebla, bez prawa do udziału w meczach na ławce rezerwowych. Pracował bardzo ciężko, aż wreszcie w 2007 dostał propozycje objęcia posady pierwszego
@thorgoth: Po prostu Pan Waldek Dąbrowski. Adam Mickiewicz to Adomas Mickievicius. Niesamowite jak podobne są polskie i litewskie nazwiska. Tylko jak to sensownie przetłumaczyć...
Jedna z fotografek, kilka miesięcy po śmierci Łukasza Litewki wysłała pisma do różnych fundacji, z którymi współpracował z wezwaniem do zapłaty 2000 zł w związku z naruszeniem praw autorskich przy wykorzystaniu zdjęcia Łukasza w postach pożegnalnych w mediach społecznościowych. Tutaj informacja o tym jednej z nich - KLIK Pani fotograf teraz wszystkich blokuje xD Co myślicie? Zabrakło chyba trochę ludzkiej przyzwoitości.
Mirki melduje, że misja o kryptonimie "Nosacz je sernik" wykonana!
Mam dla Was 407 zdjęć. Uprzedzam, że robiłem je przez szybę, pod światło i dodatkowo te małpy często były gdzieś daleko. A no i oczywiście one są mega szybkie i latają jak popieprzone. I rzadko patrzyły w moją stronę.
Ogólnie ciężka misja zrobić im zdjęcia w tym ZOO. Nie ma ich też jakoś dużo. W ogóle to spędziłem przy nich ok. 35
Moi mili, potrzebuję pomocy. Szukam kogoś kto podróżuje w najbliższym czasie do Tirany na lotnisko TIA i mógłby podejść do biura rzeczy zagubionych i odebrać telefon córki. Nawet nie pytajcie jak tam trafił, bo w Albanii nigdy nie byliśmy. Jeżeli taka osoba była by skłonna pomóc i przywieźć go do Polski to z chęcią się odwdzięczę.
Wy jesteście nie...możliwi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Uzbieraliście ponad 80k w mniej niż dobę (ꖘ‸ꖘ) Nie spodziewałem się aż takiego pozytywnego odzewu. Mega daliście mi dużo pozytywnej energii i uśmiechu. Przeczytałem każdy komentarz pod wykopem i na zbiórce i często kisnąłem ze śmiechu xD Dziękuję bardzo za wszystkie wykopy i wpłaty (。◕‿‿◕。) I tak jak obiecałem,
To co tu widzicie, to jest efekt lat treningu, zawziętości, wytrwałości, potu, walki z przeciwnościami, pogodą, trudu i nie małych pieniędzy. I tak oto uzyskałem licencję SPL (pilota szybowcowego). Pijcie ze mno kompot. #chwalesie #szybownictwo
Poprzednie spotkanie pokazało, że jest przestrzeń na bezpośrednią rozmowę i merytoryczną wymianę zdań. Dziękuje za wszystkie pytania i dyskusje, które pojawiły się wtedy – mam nadzieję, że tym razem również będzie to okazja do ciekawej rozmowy.
Ta atmosfera w tych klinikach płodności to jest jakiś scenariusz na film XD
baby odpicowane, chłopy jak za karę, i jeszcze rejestracja 3 kobity obok tych wszystkich pacjentów (naliczyłem z 30 osób ponad).
I cisza jak makiem zasiał, żadnego nawet radia........... A potem kobita na głos, proszę pana tu pan ma kubek na nasienie tu są drzwiczki masturbacja proszę zrobić i zadzwonić dzwonkiem.
też było gorąco, do tego była cisza.. i baba na caly głos przed tymi ludźmi, jak to pan przyniósł?! GDZIE TO PAN MA?? kiedy był wytrysk o której godzinie??
A ja załapałem error w mózgu i się zestresowałem i po prostu wyciąnąłem z plecaka siatkę z biedronki a w
@Mega_Smieszek: "lato '97, Mrągowo. Grażyna ssała w moim Cinquecento po same kule. Teraz samotność i zalewanie pały do oporu wieczorami". To pod filmem z muzyką z "Psów" xd
@GARN: akurat Hugh zarabiał potężną kasę, średnio wyciągnął 400k$ za odcinek, jeden kręcili tydzień więc zarabiał 1.6 miliona dolców na miesiąc czyli na dzisiejsze około 6 milionów złotych na miesiąc xD
Przychodzę z nietypową prośbą, bo trochę odbiłem się od ściany. Kończę pisać magisterkę, brakuje mi już tylko domknięcia badań, ale utknąłem na zbieraniu ankiet.
Potrzebuję opinii osób, które grały w Cyberpunka 2077. Próbowałem wrzucać ankietę na dedykowane grupy na FB i Reddicie, ale odbijam się od regulaminów i nadgorliwej moderacji, która kasuje posty z automatu. Mam 22 odpowiedzi, potrzebuję jeszcze 78, żeby to miało ręce i nogi i żebym mógł w końcu zamknąć
Wypełniłem, ale trochę na o-------l te odpowiedzi. Sugerują jakiś kryzys wizerunkowy, z którym się nie zgadzam. Mam wrażenie, że zarówno hype jak i nagonka to tylko problem garstki krzykaczy.
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
źródło: 1000154616
Pobierz