Mireczki, czy ktoś napotkał się z tym samym problemem co ja?
Mianowicie: grałem sobie elegancko Kolumbią, od ok. 1890 r. byłem w topce światowej, byłem najlepszym krajem do życia o jednym z wyższych PKB i gigantyczną nadwyżką budżetową, jednak od ok. 1915 r. w kilka miesięcy poziom życia spadł z 19.1 do 15.5, a budżet z +15 000 do -150 000. Byłem członkiem Zollverain, wprowadziłem wolny handel oraz interwecjonizm.
















@sayanek: no niestety tak nie jest.