Im bliżej zapowiedzi nowego VR od Valve tym większe mam wątpliwości. Szczególnie jeżeli chodzi o cenę. IMO z nowym VR i nową stacjonarną 'konsolą' Valve powinno iść drogą Steam Decka i zaoferować dobrze zaprojektowane ale przystępne cenowo urządzenia. Do dzisiaj przecież leciwy Steam Deck często jest polecany zamiast nowych urządzeń z procesorami Z2. No i taki Quest 3 można wyrwać za mniej niż 2 tysiące złotych. #vr #gry
Which way Valve VR?
Cena nie gra roli. Jakość jest najważniejsza38.1% (16)
@Sunkrest: Przystępny cenowo to jest Quest. Topową jakość ma Vision Pro, ale niestety nie nadaje się do gier. Więc ja bym wolał, żeby Valve poszło 100% w jakość, marzy mi się wysoka rozdzielczość (co najmniej jak AVP), głęboka czerń i duży FOV.
@Uuroboros: do tego lada moment zaczną regularnie wychodzić DLC więc pomimo wyłożenia tak dużej kwoty szybko zacznie męczyć myśl 'gram w niekompletny produkt'.
Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakub Kosikowski, pytany o nastroje w środowisku stwierdził, że będą patrzeć jak NFZ płonie. Żaden strajk nigdy nie ruszył systemu tak jak ruszy to co oni chcą wprowadzic. Życie pacjenta przede wszystkim xD
Akceptuję w pełni to, że zawody wysokiego ryzyka, z długą edukacją i trudne powinny zarabiać więcej. Wszystko ma jednak swoje granice. Jeżeli lekarze chcą wychodzić na ulicę bo zarabiać będą mogli maksymalnie siedmiokrotność (?) mediany, traktują to jako coś uwłaczającego, to chyba coś nie tak się zrobiło z tym środowiskiem. Wątpię, że będą mieli w tej sytuacji poparcie społeczne.
@Sunkrest: ciekawe co po tym audycie dotyczącym zbadania assetów pod kątem kradzieży własności intelektualnej zmienili, mieli szczęście ze nie zarobili dolara jeszcze bo pod potencjalny pozew byłoby to znacznie gorsze
Już wiadomo, kto będzie pracował krócej! Jak informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w dniu wczorajszym opublikowało informacje dotyczące pilotażowego projektu skróconego czasu pracy. Każdy z nich obejmuje przynajmniej 50 proc. pracowników, co łącznie obejmie ponad 5 tysięcy osób
Ten wpis przypomniał mi pewną sytuację sprzed 21 lat o w sumie jedynej znajomości jaką zawarłem przez gry (nawet w MMO gram solo xD).
Grałem sporo w Sacred i pewnego dnia postanowiłem zagrać online (na modemie). Wszedłem do gry i poznałem tam jakiegoś gościa, na imię miał chyba Mirek (albo Maniek?). Szybko się skumaliśmy i trochę graliśmy razem, chociaż był pewnie z 20 lat starszy ode mnie.
@Nupharizar: też internety zaczynałem od wdzwanianego neta, mogłem klikać i grać przez pół godziny dziennie w tym tańszym czasie po 18 chyba. Ciężko było grać po necie bo cdkeye z gier które miałem były 'w użyciu' więc najwięcej grałem w demka gier np. Halo. A później Neostrada i Enemy Territory całe dnie.
Chciałem zabrać się trochę za backlog i akurat miałem ochotę na zombiaki i wybór padł na Dead Island 2 który był swego czasu za darmo w EGS. Początek fajny ale po co tej grze levele postaci? Po co respawnujące się zombiaki? Wystarczy przejść 20 metrów za murek i już są zrespione. Po co jakieś karty umiejętności? Zamiast porządnego survivala wychodzi przez to wydmuszka dla zoomerów. Wielka szkoda bo sama walka i lokacje
Kariera czy życie towarzyskie co wybierasz? Alex Karp, szef firmy Palantir wartej 425 mld dolarów, przekreśla marzenia młodych o równowadze. Jego recepta na sukces brzmi brutalnie: zapomnij o życiu towarzyskim w wieku 20 lat.
W 2020 roku wydawało się, że piractwo przegrywa ze streamingami, ale do 2024 roku powróciło silniejsze niż kiedykolwiek. Branża popełniła jeden fatalny błąd: zdradziła swoich użytkowników. Film wyjaśnia powody końca złotej ery się streamingow.
Ukraść to można bułkę ze sklepu, płytę z grą z Empiku albo samochód z garażu. W przypadku pobrania mediów z internetu na własny użytek mówimy o ewentualnym 'naruszeniu praw autorskich'.
Średnio to wygląda - widać, że a.i generated tekstury. Nie zmienia to faktu, że Deus Ex to jedna z najlepszych produkcji w całej historii gier. Szczerze polecam.
@Anonek463: zależy jaką masz tolerancję względem nowych gier. Ja byłem przyzwyczajony do starych gier wyścigowych gdzie "przechodziło" się wyścigi jeden po drugim albo otwartego świata w którym miałem dość jasno wskazane co mam robić a każdy kolejny samochód to był przyjemny upgrade.
W FH5 czułem się zagubiony, wszystko jest skomplikowane a od dialogów uszy bolą.
Trudny temat. IMO mówienie, że wieś czy małe miasta znikną jest życzeniowym myśleniem części społeczeństwa bo pomimo podobnych trendów na świecie nigdzie, w skali całego kraju, nie dochodzi do apokaliptycznych rozmiarów 'opustoszenia'. Nawet gdy populacja zacznie spadać, lokalne społeczności się do tego po prostu przystosują na przestrzeni dekad. Zawsze tak było. Lubicie niepotrzebnie panikować i z góry zakładać najczarniejsze scenariusze.
When I find myself in times of trouble
Mother Mary comes to me
Speaking words of wisdom, let it be
No i taki Quest 3 można wyrwać za mniej niż 2 tysiące złotych.
#vr #gry
Which way Valve VR?