@Salam-Abdul-Al-Stulejari: ja w tamta sobote wepchnalem sie az pod jej Brame Smolenska, awansem a do konca nie chciala oddac prymatu. Na koncu zrobilismy przerwe na pieredyszke. Potem zlamalem ja na pomoscie baltyckim i stalem sie panem jej obszaru.
Nawet w wielkich polskich miastach, które demograficznie wyssały setki tysięcy młodych ludzi z całych województw liczba urodzeń leci na dno. W szpitalu w Krakowie w 2019 r. urodziło się 2000 dzieci, w 2025 już tylko 700 (24' - 800). Wyż demograficzny z prowincji jak widać nie uratował dużych miast.
@Arivederczi: poprzednie pokolenie nie mialo standardow zachodnich bo nie widzialo kontentu video z zachodu, mieli oczekiwania dostosowane do otaczajacych realiow
Od 1 stycznia 2026 r. w wielu regionach Polski korzystanie z pieców kaflowych, kominków i tzw. kóz stało się nielegalne. Brak wymiany źródła ciepła może skończyć się mandatem do 500 zł lub grzywną sięgającą 5 tys. zł, nakładaną wielokrotnie aż do usunięcia pieca.
Polskie imigrantki miały najniższą dzietność w Danii wynoszącą poniżej 1 dziecka na kobietę. Jak widać nawet w takim kraju jak Dania gdzie jest przyzwoity socjal i rynek pracy Polki nie chcą rodzić dzieci. Czy mała ilość dzieci to współcześnie element polskiej sfeminizowanej kultury?
Po co w ogóle coś robić w temacie demografii? Wystarczy powiedzieć że to przez zmiany kulturowe i cyk, pora na CSa. Niech se przyszłe pokolenia wykminią jak utrzymywać tysiące miasteczek widmo
W mieście liczącym około 10k mieszkańców urodziło się zaledwie 56 dzieci. To spadek o 40% w ciągu jednego roku. Takich miast i gmin w całej Polsce jest masa jak np. Będzin -30% czy Kołobrzeg -60% spadku urodzeń w ciągu roku. Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
Czy w Polsce rodzi się jeszcze mniej dzieci niż to wynika ze statystyk? W Malborku na 1176 urodzeń - 316 dotyczyło dzieci urodzonych za granicą. To w sumie co czwarte dziecko (26%) wpisane w statystyki. Jeszcze większy odsetek jest w małżeństwach. Na 288 małżeństw - 103 zawarte za granicą.
W tak zwanej przestrzeni medialnej od lat pojawiają się - najczęściej w alarmistycznym, czy wręcz tabloidowym tonie - informacje o możliwym wprowadzeniu w Polsce podatku katastralnego
Turbozlewaczenie do sześcianu, partia pracy uważa niektóre świąteczne piosenki za obraźliwe, już szykują ustawę mająca na celu wyeliminowanie tych utworów i zamykanie niepokornych.
@adamsowaanon: ruchaja sie ale za malo, przez te social media, dobrobyty i inne hobby rozwalili sobie glowe. Uwierz ze gdyby wylaczyc internet, tv, gry, radio i muzyke na tydzien czasu to mialbys peak urodzen rekordowy za 9 miesiecy
#uk był ktoś kiedyś na korporacyjnym Christmas party? Bo trochę nie wiem co tam ma się dziać. Ludzie podjarani jak dzieci, już o. 14 w pubie chcą się spotkać. Dla mnie to pachnie jakimś przypałem, żeby zacząć pić 5h przed właściwą imprezą ale tu nikt nie ma takich obaw. Duża firma, poważni ludzie, nie januszeks. Na imprezie też open bar, więc to nie bieda ich motywuje.