@Kempes: Ale bądźmy szczerzy - są absolutnie beznadziejne. Jak chcesz się z gwinta napić, to przeszkadzają; wiecznie nie chcą się "wkliknąć" żeby je zakręcić, a niektóre potrafią dłoń rozciąć nawet jeżeli nic tam nie odrywasz (z kofoli właśnie mam taką w lodówce) itp. Za to przynajmniej w gangesie będą pływać przytwierdzone do butelek, albo razem z nimi będą się palić na wysypisku gdzieś po Toruniem, bo recycling i tak jest
@Kempes: Ale jesteś świadomy, że mówisz o latach 60/70 i kwestii wynalezienia ekonomicznego sposobu, żeby uzyskać zawleczkę na stałe przymocowaną do puszki, a nawet dodatkowo o czekaniu na wygaśnięcie patentu na pierwszą wersję, a nie cofaniu się ergonomią do średniowiecza?
@aki_: To samo z kartonami z mleka jest - tak kombinują z tymi opakowaniami, że już chyba połowy nie da się położyć na płasko w lodówce, bo momentalnie zaczynają ciec.
Witam. Problem mam z lekką potliwością, ale bardziej z przykrym zapachem pod pachami. Myje się nawet 4 razy dziennie pachy. Używam fryzjera tu z Nivea, ale jak ubiorę T-Shirt to taki zapach nieprzyjemny mam. Jak temu poradzić? #modameska
@Kalka301: spróbuj użyć ałunu - u mnie bardzo dobre efekty jeżeli chodzi o zapach potu (bo jako antyperspirant jest taki sobie, więc jak muszę się nie spocić to dodatkowo bloker leci).
Jest to lokal specjalizujący się, jak sama nazwa wskazuje, w żeberkach. W dni robocze, w godzinach 12-16 oferują, w senie 39zł menu lunchowe - danie dnia wraz z jakąś wariacją na temat zup azjatyckich, lub ich flagowa potrawa "Buła Wrocław", czyli burger z Żeberkiem, podawany z pieczonymi ziemniakami. Do tego za 5zł można dorbać lemoniadę.
@gbyrka: Też polecam - pytałem tu ostatnio o polecane knajpki we wro i po przeglądnięciu tagu tam wylądowałem. Potestowane żebra wieprz i wół - bardzo dobre, ceny adekwatne, dodatki i sosy też smaczne. No i bardzo na plus darmowa karafka 0,5l wody niegazowanej/gazowanej - niby niedużo, ale w weekend jak smażyło słońce to zawsze miły gest. I lokal nie jest taki mały - tam jeszcze salka w piwnicy na kilka
Przeczytałem właśnie dwa wpisy ludzi z gastro którzy wręcz DOMAGAJĄ się napiwków i nie pojmują jak można ich nie zostawiać.
Szczerze? Po ostatnich kilku dniach gdzie stołowałem się w knajpach (wyjazd majówkowy) to powiem, że takiego uja. Restauratorzy już tak polecieli z tymi cenami zasłaniając się inflacjami, cenami prądu i płacami minimalnymi że już sami się zatracili w tym, gdzie jest granica.
Rozumiem ładna knajpka, ładny ogródek, miła obsługa, DOBRE jedzenie - za
Szykuje mi się weekendowy wypad do Wrocławia i szukam jakichś miejscówek z dobrym jedzeniem, jak ciekawa kuchnia to dodatkowy plusik - poleca coś ktoś? Jeżeli dobrze obserwuję mirko to cokolwiek polecanego przez Wrocławskie Podróże Kulinarne od razu skreślić wpizdu z listy, tak? ( ͡°͜ʖ͡°) #wroclaw #jedzenie
@Darth_Gohan: Z różową w sumie lubimy koreańską/japońską/chińską, więc coś ciekawego w tych klimatach fajnie by było odwiedzić- przeglądnę sobie tag. @gbyrka generalnie dwie osoby, ale nie musi to być randkowa miejscówka
@Rachey: Tu nawet dane za 2023, choć w szerszym kontekście wieku (18-34 względem 25-34 z wykresu wcześniej). Spróbuje poszukać źródeł eurostatu czy jest tam wyszczególnione analogicznie 25-34
@del855: jakie miliony mieszkań xd A chociażby pomyśl ile ukraińcow uciekło do Polski i nadal sobie tu żyje - w znikomej części to osoby, które kupią tu mieszkanie, w większości wyrżną rynek tanich mieszkań na wynajem, zmuszając polaków do wyboru - drogi wynajem, mieszkanie u rodziców, albo kredyt aż po kule.
Chłop zbudował cały swój kanał na motoryzacji, więc gdy nastukał już trochę kapitału, to zamiast pójść w budowanie jakiejś marki typowo dla fanów motoryzacji typu jakieś klucze, zestawy narzędzi, preparaty do detailingu, poszedł do rozlewni ciekłego cukru i zamówił kilka partii puszek ze swoim logiem ku uciesze gimbusów xD. Ten typ nie kocha motoryzacji tylko szybki hajs zrobiony na dzieciach.
@Iskaryota: Przecież osoby związane z motoryzacją mają go głęboko w dupie, więc na kluczach, detailingach itp by nic nie zarobił xd To zwykła gwizdeczka dla gimbów, więc ma produkty dla gimbów.
Wśród ochroniarzy Kaczyńskiego byli żandarmi. Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk ujawnił zaskakujące informacje dotyczące ochrony Jarosława Kaczyńskiego. Okazało się, że część ochroniarzy prezesa PiS była jednocześnie żołnierzami Żandarmerii Wojskowej.
@Bijelodugme: Kolejny, który nie rozumie, że wulgaryzm to nie tylko k---a c--j i c--a? Wulgaryzm to każde obelżywe określenie, przyrównanie do szpiega również.
@Bijelodugme: W sensie "własnej bańce" słowników języka polskiego? Bo ja przytaczam słownikową definicję wulgaryzmu. A co do "je***ć", to wulgaryzmem nie jest, bo liczba liter pasuje raczej pod "jednać" niż "j---ć".
Dlaczego w Polsce kebab jest droższy niż w Niemczech? Dlaczego w Polsce espresso koszutje więcej niż we Włoszech? Dlaczego w Polsce zapłacimy za ramen więcej niż w Japonii? Dlaczego ceny nieruchomości są często droższe niż na zachodzie? Dlaczego w Polsce burger nie jest tańszy niż w USA? Dlaczego wakacje w polskich kurortach są droższe niż w Hiszpańskich? XDDD (odlicz lot i policz all inclusive w Hiszpanii versus we Władysławowie w 3/4 gwiazdkowym hotelu. Pozdro).
@mayek: No już właśnie nie tak spokojnie. Nawet głupie pierogi w barze mlecznym pod 20zł już podchodzą.
U nas po prostu masakrycznie kosztowne i finansowo ryzykowne jest prowadzenie małej działalności - jakiegoś salonu fryzjerskiego, małej knajpki, kwiaciarni itp. Lokale drogie, media drogie, sprzęt drogi, podatki spore, przepisy chore, do tego księgowa bo nie ogarniesz ciągłych zmian prawa, już nie wspominając nawet
Ciężka praca nie zawsze popłaca. Przekonał się o tym rolnik z niemieckiej Bawarii, który chciał zbronować własne pole. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby chęć na pracę nie naszła go w niedzielę. To nie spodobało się jego sąsiadom, ani wezwanym przez nich policjantom.
8 lat szkolenia z "rzucania tematów zastępczych" nie poszło na darmo, nowa władza też już potrafi Teraz gdy wszyscy będą o tym mówić będzie można spokojnie bk0 przepchnąć
@Dzieci_z_Choroszczy: ta, ustawa od iluś lat - ta ustawa jest z 1982 roku. A co do samego tematu to trochę inaczej się go rozpatruje poza miastami, gdzie często jest jeden sklep na wieś, albo i na kilka wsi, i jak nie trafisz na godziny otwarcia, to zostaje tylko stacja benzynowa. Tak samo nie widzę nic złego w tym, że mam w mieście po drodze stację i kupię to pół litra
Działanie w zgodzie z prawem stało się w biznesie procedurą nie do przeoczenia w kosztach, bowiem są już tak duże, że należałoby wyodrębnić je w oddzielnej linii sprawozdań finansowych. Z braku uzgodnionej metodologii rzeczywiste koszty natłoku praw do przestrzegania są przy tym jak duchy z dziecińs
@robert5502: Tak zanim skończysz śniadanie to pewnie uda Ci się złamać jakieś przepisy segregacji odpadów. Bo za czasów jak plastikowa butelka byłą plastikowa to było prosto. A teraz plastikowa butelka nie jest plastikowa, tylko jest z łupiny kukurydzy sprasowanej ze starym sandałem i tylną prawą oponą z żuka i generalnie c--j wie gdzie to wyrzucić, bo co producent to inaczej i nie ma na nich napisane "w-------l do plastiku/papieru/bio"
Poszedlem sobie na foodtrucki ze znajomymi w #czestochowa Patrzę, kamper "Woki Tłoki" sprzedaje sajgonki po 4zł - mówię wezmę ze 2 na przegryzkę. Niby człowie wiedzioł, ale się łudził. Pytam z czym - z warzywami. Myślę dobra, przeżyję, za tę cenę w foodtrucku to się mięsa nie spodziewałem. Pan mówi 9zł. - bo talerzyk ze zdjęcia złotówkę. Pyta czy sos słodkie chili chcę. 3zł xD. Razem 12zł. Ale jedno podziwiam,
@robertx: Tak jak kiedyś food trucki lubiłem, bo zdarzało się coś ciekawego, czego nie było w knajpach na mieście, tak teraz mam dosłownie pojedyncze, które jeszcze akceptuję pod kątem jakoś/ilość/cena. Aczkolwiek ostatnio miałem miłą niespodziankę z langoszem, bo nie nastawiałem się (nie znałem foodtrucka), a za chyba 23zł dostałem jednego z lepszych langoszy jakie jadłem - chrupiutki, dobrze odsączony, idealna ilość śmietany/sera/czosnku. Także nadal się da, ale trzeba na prawdę
Zrobiłem sobie zestawienie jak bardzo polepszył mi się komfort jazdy dzięki zmianie auta. Miałem Fabię III 1.0 MPI Kombi Classic Ambition z pakietami dodatków z 2022, a teraz kupiłem Volvo V70 w wersji T5 z 1998 roku.
Plusy: 1) prowadzi się przyjemniej, kierownica stawia przyjemny opór, czuć prawdziwą mechanikę i solidność 2) wnętrze ładniejsze, a’la drewniane dekory zamiast tandetnego plastiku 3) tłumi nierówności lepiej o 201% względem starego (Fabia III 1.0 MPI MY22) - płynie
@BenizBurger: Też się przesiadłem z pełnoletniego lexusa, trochę wręcz gruza, na kilkuletnią octavię i stwierdzam, że ta memiczna "dwudziestoletnia klasa premium" to nie mem, tylko to był lepszy samochód... Potrzymam pewnie z rok i zmienię na coś innego. Jedyne co to android auto fajne, no ale radyjko to sobie mogę i w starym gruzie zamontować.
@PanNiepoprawny: I tak i nie. Volvo było zawsze pionierem i nawet stare V70 było już projektowane typowo pod bezpieczeństwo. Wiadomo - dużo mniej będzie systemów typu automatyczne hamowanie itp, ale nawet w starej V70, o ile konstrukcja jest zdrowa, bym się bał mniej niż w nowym miejskim kompakcie- masz auto cięższe, co jest zaletą w zderzeniu z czymś lekkim, ale jednocześnie ktoś pomyślał w nim już o prawidłowym stosowaniu stref
@siara-siarzewski-555: Z drugiej strony starsze premium często miały całkiem mocne xenony i przy świeżym żarniku i dobrze wypolerowanym kloszu na prawdę nie ma wstydu.
@siara-siarzewski-555: No przeskok jest, choć aż tak wielkim bym go nie nazwał. Miałem przeskok z takiego właśnie odświeżonego xenona na top led z octavii i jest lepiej, ale nie "wow", choć wiadomo - są nowsze, są lepsze. Za to porównując stary xenon do podstawowego LEDa z nowej Fabii, to wolałbym stary xenon.
@siara-siarzewski-555: Cóż, zawsze mogą jeszcze zacząć parować jak moje ledy ze skody, bo to zmora całego VAG z tamtych lat ( ͡°͜ʖ͡°) Ja to zdziwko miałem np. że halogen potrafi świecić jak trzeba - 39 letni Nissan ze szklanym kloszem pod kątem prostym, zdrowym odbłyśnikiem i dobrą żarówką H4 na prawdę świeci lepiej niż niektóre ledy xd