Badania medycyny pracy to jest wałek jakich mało. Muszę pójść do lekarza, za co płaci pracodawca. Zawsze u tych lekarzy cała placówka jest z----------a i to wszystko po to, żeby “specjalista” ocenił czy mogę siedzieć przy komputerze. Przecież w tym nie ma żadnej logiki, prócz utrzymywania tego typu placówek przy życiu
@tonawegla: Nie wiem gdzie wy pracujecie, ale ja mialem normalnie RTG/EKG i badania krwi przy medycynie pracy. badania zaleza od pracodawcy, nie od lekarza. Jezeli nie zaplacil za nic, to dostajesz absolutne minium xD Jezeli tez jestes ciepla klucha i boisz sie odezwac do lekarza i powiedziec o problemach, to tez nie zleci niczego. Bo po co skoro mowisz, ze jestes zdrowy i nic nie boli/doskwiera? Niektorzy nawet ukrywaja fakt
Wszystkich plusujących zawołam dokładnie za 3 miesiące, 1 października, by przypomnieć, że z afery #lekarz100k nic nie wyniknęło i kosmiczne ceny jak były tak są, lekarze nadal nie mają tachografów, a ich zarobki pozostały utajone jak do tej pory. Rząd wyraził wyrazy oburzenia i zajął się innymi tematami, a Pan Dawid pracuje sobie na spokojnie w jakiejś innej placówce albo dwóch, tyle tylko że już mniej nadgodzin bierze...
Właśnie dotarła informacja do mojej pracy, że zwolniony dyscyplinarnie dwa lata kolega za rzekome molestowanie koleżanki jest niewinny. Koleżanka z borderem pomówiła go, bo nie zwracał na nią uwagi. Dostał zwolnienie, ona sama odeszła po pół roku. Sąd przez prawie 2 lata badał sprawę i w poniedziałek ogłosił wyrok całkowicie korzystny dla niego. Pracodawca (korpo) trzęsie gaciami bo wpłynął pozew cywilny od prawnika kolegi, poza żądaniem zadośćuczynienia finansowego jest pijarowo bolesne żądanie
@kankes: Na jednej imprezie firmowej w dawnej pracy dobierały się do mnie dwie mężatki z dziećmi. Odmówiłem, bo obcych bab nie ruszam. Kilka dni po tym w ramach zemsty zaczęły mnie obmawiać i rzucać jakieś fałszywe oskarżenia. Na szczęście byłem zbyt cenny dla firmy, więc one dostały karę.
Kilka razy pisałem już o przypadku kierowcy autobusu szkolnego z mojej rodzinnej miejscowości. Pewna nastolatka, prawdopodobnie zmagająca się z poważnymi problemami psychicznymi (albo po prostu szukająca atencji), fałszywie oskarżyła go o molestowanie. Kierowca został natychmiast zwolniony przez samego starostę (PKS polegał pod powiat), a jeszcze tego samego wieczoru wybito mu okna w domu. Dopiero gdy inne dzieci zeznały na policji, że dziewczyna ma wybujałą fantazję, a funkcjonariusze mocniej ją przycisnęli,
#mecz Nematov, jesteś k---a murem w bramce! Khusanov, przeszedłeś do Manchesteru City, jesteś topem, najlepszy obrońca świata k---a! Abdullaev, Ashurmatov, Karimov ściana, nikt nie ma prawa przejść! Khamrobekov, masz k---a żółtą kartkę, ale walczysz dalej, ogień, gryziesz trawę! Fayzullaev, jesteś wielkim talentem, przyszłością! Shomurodov, jesteś kapitanem, liderem! National team k---a Uzbekistan!
#mecz Nigdy nie zrozumiem po grzyba będąc na meczu swojej reprezentacji oglądać mecz przez ekran telefonu, przecież po meczu będą mieli powtórki w lepszej jakości
@ukojenie: okropne oszczerstwa lekarz nigdy by tak nie zrobił!! (Tesla to firma z miejscami pracy i produktem, oni potrafią tylko wykupić mieszkania w całym województwie i skubać na wynajmie)
Jestem jedyną osobą przed setką, która uważa, że kanalizacja i bieżąca woda zabiły ducha przygody? Kiedyś po każdym posiłku było losowanie: zatrucie, pasożyty czy jednak przeżyję do jutra. Człowiek musiał być czujny. Dzisiaj ludzie myją ręce, płuczą warzywa i piją wodę bezpośrednio z kranu. Wszystko przewidywalne, żadnego charakteru. Wygodniej, ale jakoś mniej ciekawie. Kiedy ostatnio słyszeliście o kimś, kto nabawił się czerwonki po zwykłym obiedzie? W sumie niby nikt nie zabrania czerpać
@ty_to_chyba_lubisz: Najlepsze, że jest hipoteza, że przez to, że teraz wszystko jest właśnie takie sterylne to układ odpornościowy się nudzi i nauczył się atakować rzeczy, których nie powinien - czytaj pyłki traw, drzew - alergia. Kiedyś nie było alergii, bo organizm musiał walczyć właśnie tu z pasożytem, bakterią czy zatruciem.
Chodzi o to, że artykuł próbuje brzmieć mrocznie i dramatycznie, a hydroksyzyna to tak naprawdę bardzo słaby lek (to w zasadzie lek na alergię, po którym chce się spać xD) i daje się go nawet dzieciom.
Poroszenko zrzekł się orderu, ale nie zrzeka się interesów w naszym kraju. W związku z tym trzeba mu o tym przypomnieć. Nie kupujemy produktów firmy Roshen, to jest jego firma. Jak włożyć do do końca, a nie do połowy, pajacu. #ukraina #polska #polityka
@johnnysonny: wow generalnie pisowska imperial mentalnosc mocno Ci wchodzi. Zamiast szukać pomyslu na konflikt lepiej strzelać z armaty do wróbla, jakie to małe
źródło: 1000055824
Pobierz