Mam wrażenie, że jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne to wylaliśmy dziecko z kąpielą. Z jednej strony, super że rośnie jego świadomość, bo z dużym prawdopodobieństwem ocaliło to sporo istnień. Z drugiej jednak irytuje mnie, że niektórzy bawią się w nabijanie punktów ofiary, szukając diagnozy wszystkiego od ADHD po Aspergera, po czym używają tych zaburzeń jako karty wyjścia z więzienia. Spóźniłam się na coś? To wina tego że jestem zdeozrganizowana przez ADHD. Palnełam

Ziom166




























