Wpis z mikrobloga

#pies #zalesie
Na wstępie zanacze, ze nie jestem jakimś psiarzem fanatykiem , po prostu przygarnąłem 10 lat temu małego szczeniaczka , uważam sie za twardo stąpająca osoba po ziemi, ale dzisiaj jest jakos inaczej,oczy mi pocą ,jade pozegnac i nie boję się tego slowa użyć po prostu przyjaciela ,zwierzęcego przyjaciela , nie da sie wyleczyć u niego dyskopatii ,jest sparalizowany i wymagał by ciągłej opieki a mimo to widze ,ze sie męczy ,do tego zapalenie płuc sie dostało, jade za 10 minut w jego ostatnia podróż, lubi jezdzic ze mna autem ,przejechal ładnych parę tys km. Bilon tak mu na imię.
Szalony_Iwan - #pies #Zalesie 
Na wstępie zanacze, ze nie jestem jakimś psiarzem fana...

źródło: temp_file539031372186072624

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 95
@Szalony_Iwan problemem nie są psy tylko ich właściciele. Rasy są różne, tak jak rasy ludzkie, i trzeba umieć sobie z tym poradzić. A czasem podjąć trudna decyzję, bo trafiają się psy, beznadziejne przypadki i trzeba takiego psa uśpić. Ale niektórzy ludzie, a szczególnie niektóre kobiety kompletnie nie nadają się na właścicieli psów. Taka prawda. Świadomych i myślących psiarzy szanuję, i mam wokół, rodzina i sąsiedzi. Widzę jak układają swoje psy i
  • Odpowiedz
  • 2
@saib75 wiesz co ja jeszcze próbowałem go z tego wyciagnac , wydałem kilka tysięcy na leki i wizyty w przeciągu kilku tygodni, niektóre psy z tego wychodzą, była jeszcze możliwość operacji w kwocie 20tys ale szanse 50/50. Takze no niestety ,bylem do niego przywiązany, byl starszy od mojego syna.. taki mieszaniec goldena z jamnikiem..
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan: Ja 3 miesiące temu miałem to samo, suczka 15 lat, ratowaliśmy, ale... (). Nawet jakoś się tak złożyło, że dalsza rodzina, która ją bardzo lubiła wpadła do nas na krótko przed tym i się zdążyła pożegnać z każdym. Tak dobrze ułożonego, kumatego psa jak ona miał już nigdy nie będę, o tyle dobrze że sobie zostawiliśmy pieska od niej. ()
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan trzymaj się. Nie ma co się oszukiwać - najbardziej będą bolały te codzienne, drobne sytuacje, w których Bilon zawsze był obok.
To poranne przybieganie do łóżka, stanie przy lodówce, gdy tylko otworzyłeś drzwi, czy inne momenty, w których jego obecność stała się czymś oczywistym. Serce trochę bedzie kuło.
Zrobiłeś jednak wszystko, co mogłeś - a Bilon na pewno miał ekstra życie za które był wdzięczny.
  • Odpowiedz
@Szalony_Iwan:

nie boję się tego slowa użyć po prostu przyjaciela


cóż za przejaw odwagi!! współczuję wewnętrznej tragedii, tylko uważaj żebyś nie żałował za bardzo bo cię zjedzą, skoro nie boisz się w żałobie nazwać psa przyjacielem
  • Odpowiedz