Wpis z mikrobloga

Podzielę się z Wami historią, ponieważ niestety mam niewiele osób którym mogę to opowiedzieć- mam po latach tylko jednego przyjaciela któremu ufam, rodzinie nie powiem bo się będą martwili, znajomym nie powiem bo nie całkiem im ufam i nie całkiem wierzę że to przeczytają.

Od 2 miesięcy jestem kierowcą #bolt. W moim mieście wszystkim na Bolcie i nie tylko znana jest jedna osoba. Nadajmy jej Imię. Magda z ulicy Wąskiej 11.

Kurs z Magdą wygląda tak - wbiega do auta razem ze swoim chłopakiem, w aucie od razu wali amf***nizmem. Jeśli ktoś nie miał styczności - osoba nadużywająca białego śniegu ma nawet 2 godziny po kąpieli zapach jakby się natarła moczem z dodatkiem jakiegoś innego nieprzyrównywalnego zapachu. Taki właśnie zapach pozostawia chłopak Magdy. Nie widać po nich mocno że są pod wpływem - ona w pełni komunikatywna, on zwykle nie, nie słyszałam jego głosu.

Pierwszy raz kiedy ich wzięłam - mieli kilka przystanków gdzie wyskakiwali na 30s po czym wracali i kolejny przystanek. No nic, nie moja sprawa (wtedy ich nie znałam). Na kolejnym przystanku mówi że idzie po klucze zaraz będzie. Ale jej nie ma, czekam pół godziny w końcu mam dwie opcje - anulować w trakcie albo kliknąć że jesteśmy u celu. Druga niesie ryzyko - jeśli zaznaczyła gotówkę nic nie dostanę bo zaznaczyłam przejazd zakończony. Ale jeśli zaznaczyła kartę - dostanę pieniądze. Ryzyko ale nie będę wiecznie czekać - zaznaczam zakończony przejazd. Wpadło z karty 25zł. Spoko. Ale już wiem że Magdy z Wąskiej 11 nie brać bo nie płaci.

Kilka dni później przejazd - Magda, ale nie z Wąskiej 11. No dobra jadę na miejsce - przychodzi ona z tym swoim... No ale już przyjechałam nie zdążyłam "uciec". znowu kilka punktów tak jak poprzednio na końcu znowu historyjka że zaraz przyjdą. Czekam pół godziny (nieco krócej bo spodziewam się że nie wrócą). No i nie wrócili, zaznaczam koniec przejazdu - tym razem gotówka. Więc pół godziny latałam po mieście za darmo. Od innych kierowców się dowiedziałam że oni np. nie biorą w ogóle przejazdów od żadnej Marty w okolicy centrum... Trochę to głupie, oszukała już kilkanaście osób. Tylko że ja jestem uparta. Jestem mega miłą i pomocną osobą gotową pomóc bezinteresownie (dzisiaj wieczorem zaproponowałam bezpłatny przejazd dwóm młodym osobom które ojczym wywalił z domu nawet bez ubrań zapasowych. Postanowili spędzić noc na Orlen.Tylko że jak ktoś mi zajdzie za skórę tak jak Magda (przypominam imię zmienione nie chcę potem przepraszać publicznie, nazwa ulicy też zmieniona" to nie odpuszczę tak łatwo jak większość ludzi.

Nieopłacenie przejazdu miało miejsce jakieś 2 tygodnie temu. Znalazłam dziś czas na wjazd na siedzibę lokalnej Policji. Opisałam sytuację. I teraz muszę uważać żeby za dużo nie mówić. Nie musiałam pokazywać dokumentu, podawać imienia ani nazwiska. Chcieli tylko numer telefonu, powiedzieli że jak ich znowu będę miała mam zachowywać się naturalnie jak podczas przejazdu, będzie zatrzymanie bo będą wiedzieli że ich wiozę najpierw mnie odciągną mówiąc im że mnie muszą alkomatem sprawdzić i pojedziemy dalej. Potem niezależnie od tego czy będą próbowali uciekać zatrzymają ich i przeszukają.

I mały offtop - Policja taka niedobra, powiedzieli że jak im ich tak wystawię mam przez 2 miesiące darmowe bilety na mecze (dostają za darmo bo potrzebują wtyka co się dzieje na meczu a oni tego nie wykorzystują bo ile można na mecze chodzić).

Także jak Magda z swoim chłopakiem będą jechać ze mną będę uczestniczką ciekawej akcji, po wszystkim jak chcecie to wam opowiem jak to wyglądało ;). Mówili że absolutnie nie mam się czego bać bo będą kontrolowali sytuację bo "Znamy Magdę szukaliśmy okazji żeby ją złapać za rękę a Pan nam ją daje, będziemy wiedzieli jak wasze telefony będą poruszały się razem i załatwimy sprawę".

Generalnie z Policją miałam styczność około 20 razy i zawsze było pozytywnie więc uważam że złe opinie o nich wynikają głównie z 1. problemów z prawem 2. z nastawieniem do nich. Niektórzy zapominają że to są ludzie i jeśli jesteśmy dla nich niemili - oni też tacy będą. Ja ani jednego złego doświadczenia nie miałem.

Jeszcze tydzień temu wiozłam więźnia po odsiadce na jej ulicę. Jak spytałem czy zna Magdę z Wąskiej usłyszałam "Aaa tą ćpunkę co diluje. Tak znam" od niego dowiedziałam się jak się nazywa bo w aplikacji widzę tylko imię a teraz mogłam Policji dać imię, nazwisko, adres i zdjęcie :).

Ja godzinkę temu wróciłam z kursów rozwiozłam kilka trupów ale każdy wyszedł sam więc jest git. Zdrówka mordeczki <3
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

uważam że złe opinie o nich wynikają głównie z 1. problemów z prawem 2. z nastawieniem do nich. Niektórzy zapominają że to są ludzie i jeśli jesteśmy dla nich niemili - oni też tacy będą. Ja ani jednego złego doświadczenia nie miałem.


@Plotkova99: Tak, tak. Nagonka jak na niewinnych psiarzy, czy innych ruskich. Co tam jakiś milion filmików i codzienne afery ważne że "Ja ani jednego złego doświadczenia nie miałem."
  • Odpowiedz
@Plotkova99: szanuję za próbę tępienia chwastów, ale bym miał obawy że akurat na twoim przejeździe ich mają przeszukać, a jeśli nic nie znajdą i puszczą ich dalej a w ich patusiarskich głowach zacznie coś świtać to wtedy będziesz musiał omijać ich osiedle niestety
  • Odpowiedz
  • 11
@Plotkova99: i to są właśnie kobiety, no nie odpuszcza i zemsta będzie nawet za miesiąc. Także na nie zawsze trzeba uważać.

Wszyscy bolciarze odpuścili, tylko nie kobietka ;D

W ogóle z patusami się nie zadziera. Oni nie maja nic do stracenia. Na policji dowiedzą się że ich wspałaś i porysują Ci auto auto albo przebija opony. Nie wiem czy to jest warte zemsty za równoważność małego kebsa
  • Odpowiedz
@Plotkova99 po prostu kasuj kazdy przejazd z ta osoba. Po co to wozić? Jak widzisz ze to ta to odjazd z miejsca i anuluj przejazd za każdym razem I sie skonczy.

Taka mila - gowno prawda. Po prostu łasa na kasiorę jestes do tego stopnia ze zadnego nawet gównianego przejazdu nie odmówisz.
Wiem bo tez kiedyś tak pracowałem na zleceniach remontowych biorąc roboty ktore uwłaczały godności aby tylko wykręcić jak największą
  • Odpowiedz