@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: To teraz nietrzymający incel co porozmawiał z dziennikarką to oski? A j-----w na tagu od z------a co ruchali 16 latki analnie i mówią, że przegryw to jak nie ruchasz 8/10 wzwyż xD
@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: A definicją jest nie odpisanie dziennikarce jak pyta o twoją historie bo na tagu ponad 8lat siedzisz xD wtedy trucel a jak odpiszesz to już oski, nawet nie umiesz używać poprawnie slangu bo max czym możesz mnie wyzywać to nie wiem cuckoldem czy jakimś blupillowcem
@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: Najbardziej rozpoznawalne persony to zazwyczaj najbardziej normickie trolle XD Wyskocz mi z blackpillraw czy wykopkiembordo czy jeszcze jednym co też tu jest uznawany za guru tylko teraz nowy nick ma a znam go pod starym a właśnie onsy i związki całe życie
@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: Wymienieni są legitni ale to są wyjątki xD I nie bardzo rozumiem tej kompromitacji i dalszego nazywania mnie oskim. Drzecie p---e sami nie wiecie o co
@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: Plus z @CulturalEnrichmentIsNotNice plusujemy sobie wpisy okazjonalnie bo on ma podobny styl, starego, doświadczonego życiem incela i nie w głowie mu "ok oski" tylko pisze konkretne głębokie wpisy egzystencjonalne. Skoro zawołałem to pozdrawiam i mam nadzieje, że nie masz do mnie urazy za podzielenie się moją historią do książki
@baton967: I tak nie dałoby nic. Jak w Detektywie s1, że wszystko to sen, który śnimy zamknięci we własnym pokoju. Tak samo kalistenika jest tylko zajęciem się czymś w tym ciasnym pokoju.
@ikimrdbeietocytynal: No same chłopy, sebki, stare baby. Znajomych nie mam, socjalizacja, że gdzieś wychodze na eventy ale też podczepienie się PUA randomowo do grupki to tak średnio. A tak to właśnie jak wyżej, gdzie nie pójde to brak młodych bab
@Kultywujacy: Bo takiego wołosia to nawet nie lubie i się go boje to co za socjalizacja. To nie jest tak, że cie ktoś kto jestem zupełnie poza twoim kręgiem zaprosi gdziekolwiek to musisz iść bo inaczej nie socjalizujesz się xD inaczej loszki by sie z incelami umawiały
@parawodna: To prawda, można powiedzieć, że jego sytuacja społeczna była bardzo komfortowa i sprzyjająca i żal połączony z depresją to przysłaniał. Dlatego sama historyjka ma właśnie tak podnosić na duchu ale w rzeczywistości takie okoliczności niekoniecznie występują i często dosłownie nie ma się nic, nikogo, więc w sumie co mogłoby go przekonać do nie zabicia się, jeśli tych relacji by nie miał? Trochę jak emeryci czy teraz nawet ludzie w
@Szyszkalogin: Redpillowscy kukoldzi powiedzą, że wystarczy, że zapłacisz 200zł to zobaczysz jak to jest. Ale to ma się tak do szczerego przytulenia, pocałowania z intencją, miłością, jak pocałunek od starej ciotki, która obraziła się na mydło bo podobno szkodzi skórze. Technicznie rzecz biorąc w obu przypadkach jesteś pocałowany u przytulony ale odczucia troche inne, nie? Dlatego właśnie sytuacja jest tak tragiczna i patowa w naszym wypadku
@Maxior99: Że tak będę sobie copował. No bo co innego robić. No pracujesz, zarabiasz, masz wszystko, pojedziesz gdzieś, laski starasz się poznać ale nie poznajesz więc idziesz w hedonizm hehe życie singla super stać mnie na XX. Tylko nie takie życie mnie interesuje właśnie i mnie w-----a, że tak to się w tym kierunku toczy bo front matrymonialny zamknięty jak i ukryty jak złoty pociąg nazistów
@PrzegrywWegetacjaTakaSytuacja: Już skończyłem terapie. Jestem oficjalnie wyterapeutowany po x latach bo skoro życie ogarniam, sam jestem ogarnięty, próbuje coś robić z tym poznawaniem, wychodze do ludzi no to terapeutka mi dziewczyny nie znajdzie i nic nie powie. Dopóki byłem w rozsypce to było dobre i wiele mi pomogło, żeby się dźwignąć bo z dużego gówna psychicznego wychodziłem
@Maxior99: Na wypasioną mnie jeszcze nie stać ale jak już mam tak grindować hajs to chciałbym ogarnąć na tyle, żeby w te 5 lat się mustanga dorobić bo zawsze mi się marzył. Ze śląska, aglomeracja
@PerfectEquilibrium: Oj, już odczuwam to fizycznie. Dosłownie czuje jakbym przeżywał zawał serca albo jakieś dziwne palpitacje, mimo, że wg badań jest ok.
@Dyskretnychlodwdrinkutopniejelod: Ja już jestem na granicy obłędu, jedyna droga wyjścia to parcie naprzód. Może właśnie taki zmyślony przyjaciel będzie rozwiązaniem, którego szukam i będę mógł spokojnie skupić się na życiu i cierpliwie czekać na cud, że poznam kogoś realnego
@Kuba04: Byłem 4 czy 5 razy już (⌐͡■͜ʖ͡■) Wchodze i nawet nie musze się przedstawiać bo wiadomo kto i jak. "To co zawsze, pani doktur" i cyk na oddział elegancki z gitami.
@blazko: 4lata? Coś takiego. Ogólnie zmieniłem się o 180 stopni, praca, brak lęków, pewność siebie, zadbanie o wygląd, prawo jazdy, ogarnięcie mieszkania, przygarnięcie kotów, wychodzenie do ludzi. No i co dalej robić jak w niczym nie musi mi już pomagać a jak sama powiedziała bycie przybitym i w depresji z powodu całożyciowej samotności jest normalne i tyle, nie ma na to lekarstwa.
@Bumelante: A terapeuci mówią, że mają mase roboty po lockdownie bo ludzie byli sami i przez to mają traume i są nieszczęśliwi xD Więc to chyba tak nie działa, samotność czasowa jest ok, permanentna izolacja już ryje beret i nie da się być szczęśliwym samemu bo potrzeby emocjonalne i fizyczne wciąż się posiada, jesteśmy tak zaprogramowani jako zwierzęta stadne
@Yenn_z-Wyspy7Slonc: Mam juz klub rowerowy i jeżdżę z ludźmi na trasy i niewiele to się ma do samotności emocjonalnej. Wciąż jestem samotny. @DJ_QBC : Bardziej się nie da xD beret mam przeorany a musze działać bo dłużej nie wytrzymam takiej sytuacji patowej, pozbawiony relacji, może inni sa bardziej łagodni, nie wiem, komformistyczni i się przyzwyczajają i zostają 40lvl prawiczkami bez randki w życiu ale ja mam inny charakter, nie
@Yenn_z-Wyspy7Slonc: 2 koty i właśnie adoptowałem trzeciego, w środe jade go odebrać ze schroniska. Ale koty też mimo wszystko nie są ludźmi i nawet jak ze mną śpią, co jest fajne, to nie dają tego poczucia bliskości
@Yenn_z-Wyspy7Slonc: No więc właśnie, do tego się sprowadza koniec terapii i jakiejś pracy nad sobą, że ja robie co mogę ale ostatecznie drugie pół musi zrobić druga strona tj wszechświat, który na moją droge sprowadzi kobiete, z którą nawiąże relacje. Na to terapii nie ma ani lekarstwa czy zmylenia typu wysiłek fizyczny czy zwierzę. Stąd moja desperacka próba wymyślenia sobie kogoś XD To jest właśnie esencja przegryw moim zdaniem, dlatego
@mxdsx: Also to jest tzw. gaslighting gdy próbujesz czyjeś problemy zupełnie zignorować i sprawić by poczuł się głupio, że w ogóle mu do głowy przyszło, że jako zdrowy mężczyzna, chciałby nawiązywać relacje z kobietą bo przecież tyle innych rzeczy w życiu. A jednocześnie nikt kto ma dostęp do tych relacji z nich nie rezygnuje bo są mało ważne xD
@inwestorek11: I co ja na tym Tajwanie mam robić? Wyrywać na polackie 3k tajwanki? @pod_sloncem_szatana Tak to jest, ja też jak mi się opcje w sumie pokończyły i właściwie mam teraz czekać na cud to sie zwróciłem strone, że może sobie wymyśle dziewczyne - polecam się zapoznać z tematem "tulpa". Generalnie tworzysz w podświadomości drugą osobę i z czasem i praktyką możesz ją słyszeć, widzeć, czuć a nawet oddawać
@Sadomason: Zgadza się, terapia leczy problemy wynikające z wewnątrz ale jeśli złe samopoczucie wynika z problemów zewnętrznych, których nie bardzo da się rozwiązać to pozostaje bezradna. Zgodnie z myślą terapeutyczną normalne jest bycie w depresji gdy jesteś incelem i w sumie tyle, normalne, że chcesz się z-----ć ale co zrobić to już nie ta branża bo problem leży na zewnątrz a nie w twojej głowie.
@Sadomason: Klasyczne słowa psychiatrów i terapeutów, że do pracy bo praca pomaga ( ͡°͜ʖ͡°) Nawet jak pracowałem 6 dni w tygodniu to musisz więcej pracować to na pewno poczujesz sens życia, mówie ci mordo. Arbait Macht Frei
@szybki_zuk: Nie dają żadnych pożytecznych porad w kwestii znalezienia powyższych. Dupe w troki to ja już zabrałem lata temu i tak robię jak osioł co każą "a może to spróbuj, a może tamto" i nic się nie dzieje i faktycznie tutaj kończy się wszelka pomoc. Nie masz znajomych to znajdź, nie masz loszki? to znajdz. Jakbym potrafił to bym nie musiał na terapie chodzić. @Czesterek Jestem zwykłym pracownikiem fizycznym/magazynierem.
@volodia: No mnie też tak wciągnęli, że rower, grupy, poznasz ludzi. I jezdziłem na te eventy rowerowe po kilkadziesiąt osób ale w tych grupach rozsianych po całym województwie literalnie nie ma młodych kobiet, jak są kobiety to żony chłopów i wszyscy ok 40lvl xD Strzelam, że młoda osoba, szczególnie kobieta, nie ma potrzeby wstępować do jakichś klubów i zrzeszeń rowerowych, żeby odwalać rajdy po różnych miastach bo nawet jak jezdzi
@przegrywam_przez_miasto: Wszyscy, chyba, ze akurat 2137 u których byłem to ci źli a są różni i musisz szukać bo różni są ( ͡°͜ʖ͡°) No generalnie to jest sensowna odpowiedź, jak trafia przegryw 120kg bez pracy i życia oraz fobiami i depresją to mu pomagasz z lękami, motywujesz do poprawy stanu zdrowia a jak po 2 latach ten przegryw ma dobrą kondycje, wychodzi do ludzi,
@MrSknerus e tam ja byłem szczęśliwy mieszkając z rodzicami i grając w gierki niestety rodzice psychopaci i musiałem się wyprowadzić nie mam pracy i jest kiepsko :(
@mirko_anonim: To jest metafizyka, nie do ogarnięcia. Najlepsze, że nie masz na to żadnego wpływu i nie ma nic co możesz zrobić, żeby tę sytuacje zmienić. Ofc napiszą, że hehe wyjdz do ludzi czy coś tam kurs tańca ale jak już spróbujesz i nie zadziała bo prędzej poznasz 50lvl alkusa niż młodą, samotną, kobiete to wtedy jest error i ZA MAŁO SIĘ STARASZ INTZELU!
@abc-def: Że zjawisk paranormalnych? też nie wierze ale co mi szkodzi spróbować, w końcu mamy miliard katolików wierzących w demony na ziemi, islam czy judaizm chyba podobnie. Dlatego chętnie bym przeprowadził jakiś rytuał, może wtedy się nawrócę jak zadziała ( ͡º͜ʖ͡º)
@rad_kop: Uga buga. To jest wahadło normików nieznających tego położenia. Jak się zajmujesz sobą i sage w związki to "za mało działasz, nie robisz nic w kierunku poznania a z nieba nie spadnie" a jak działasz i nic nie daje to "skup się na sobie i odpuść to sama przyjdzie". Przeszedłem w życiu obie fazy, kilka lat pracując nad samorozwojem do obecnego poziomu gdzie moge śmiało powiedzieć, że jestem innym
@choochoomotherfucker @PiesekKrolowejElzbiety: Ja jestem członkiem grupy rowerowej i sobie jeżdże na różne wypady z emerytami 40-50lvl co sportem pewnie kompensują problemy w związku czy egzystencjonalne. Takie towarzystwo może i da się poznać ale nikogo młodego, zwłaszcza kobiet 20+ nie uświadczyłem, bo która będzie odwalała jakieś rajdy 50km przez las z randomami zamiast się dobrze bawić z przyjaciółmi. A jak się kiedyś pojawi to pewnie razem z chłopakiem (tu już
@PiesekKrolowejElzbiety: Jeżdżą na rowerze ze znajomymi albo samemu rekreacyjnie bo nie mają potrzeby tryhardować na jakichś spędach i klubach rowerowych. Sam nie mam potrzeby i wystarczająca byłaby jazda rekreacyjna no ale INCELU MUSISZ WYCHODZIC DO LUDZI, ZNAJDZ PASJE. No to mam i chodzę na te spędy z januszami i grażynami licząć, że kiedyś jakaś samotna myszka też się skusi na taki rajd (COPE)
@TTedbundYY: Będąc w jego sytuacji zmieniłem wszystko tj zabrałem sie za lęki, zrobiłem prawko, kołchoz, mieszkam sam, auto jest, sprzety w domu też, ogarniam takie życie codzienne całkiem dobrze, schudłem, zacząłem dbać o diete, aktywności społeczne. No i dalej jestem sam xD No ale niech spróbuje zmienić to co może a jak nic nie da to zostaje sznur i się z-----ć bo samorozwój też ma granice, potem już jest zabawa
I tak nikt tego nie przeczyta bo nikt tu nie zagl da
ŹLE
ŹLE TY K---O JUDASZU
I nie bardzo rozumiem tej kompromitacji i dalszego nazywania mnie oskim.
Drzecie p---e sami nie wiecie o co
Skoro zawołałem to pozdrawiam i mam nadzieje, że nie masz do mnie urazy za podzielenie się moją historią do książki
odsyłam bo popełniłeś błąd logiczny z użyciem "prawdziwy incel"