Pewnie zastanawiałeś się, dlaczego w Polsce jedzenie w restauracji kosztuje tyle, co weekend w Barcelonie. Pewnie słyszałeś, że to wina inflacji, kosztów pracy, wysokiej jakości składników. Bzdura. To wina rynku nieruchomości, który od lat działa jak kasyno dla najbogatszych, a wszyscy inni – w tym restauratorzy i klienci – są tylko pionkami do dojenia.
Bo oto mamy kraj, w którym nie opłaca się prowadzić restauracji, ale opłaca się mieć lokal, który można wynająć
@Cierpienia_mlodego_Pepe Akurat dychę mogę dać jak ktoś jest miły i uśmiechnięty (bo nie musi tak naprawdę), zaproponuje coś od siebie, ogarnia menu, podejdzie i zapyta czy nie trzeba czegoś, wtedy jeszcze uważam, że dycha jest w porządku, ale nie jakiś procent od rachunku jako napiwek.
@GladysDelKarmen U mnie osoba z rodziny została namówiona tak naprawdę przez swoją siostrę. To było lata temu w sumie, ale garnek jest dalej używany i przez większość czasu niezawodny, raz był na serwisie tylko. Biorąc pod uwagę jego trwałość i częstotliwość używania to z perspektywy czasu nie taki znowu zły zakup był, ale to jeszcze przed wszelkimi abonamentami. No i nawet nie jest używany do gotowania, a raczej do zastępowania niektórych
Uwaga! Ogłaszam plan poprawy sytuacji na rynku nieruchomości, a przez poprawę mam na myśli oczywiście stan, który będzie korzystniejszy dla normalnych ludzi, którzy chcą mieć gdzie mieszkać. Według mnie, nie trzeba wcale od razu ładować nie wiadomo ile kasy w jakieś programy, a na początek wystarczy kilka zmian.
1) Wprowadzenie podatku katastralnego. Wydaje się kontrowersyjne, ale moim zdaniem to krok konieczny. Posiadanie własnego dachu nad głową jest silnie powiązane z problemami demograficznymi, choć
@zmarnowany_czas Wydaje mi się, że są to rzeczy powiązane ze sobą, a dodatkowo w punkcie zaproponowane jest rozwiązanie, które może wpłynąć na demografię. Tak czy inaczej, już chyba nie mogę edytować, ale więcej nie dodam tych dwóch tagów razem
#tenis #psychologia powiedzcie mi - jak to jest, że Iga Świątek pracuje z psychologiem od x lat, a reaguje na niepowodzenie jak niedojrzała nastolatka? Czy efektem pracy z psychologiem nie powinno być wypracowanie mechanizmów, które pozwalają samodzielnie radzić sobie z takimi sytuacjami? Rozumiem sportową złość - obserwowałem bardziej „emocjonalne” spektakle po porażkach w tenisie, ale czy współpraca z psychologiem nie powinna prowadzić do usamodzielnienia i nabycia umiejętności zarządzania
@kris-90 Jeśli tak Iga traktuje swoją psychoterapeutkę to znaczy, że ją powinna zmienić. Taka relacja musi być czysto profesjonalna, a oprócz jakiejś luźnej sympatii przez długotrwałą współpracę to nie może być nic głębszego czy poważniejszego i zawsze to musi być relacja pacjent-terapeuta. Jeśli ktoś zaczyna traktować swojego terapeutę jak kogoś bliższego niż po prostu terapeutę i ten nie wyprowadza z błędu to taka praca między nimi nie ma sensu. I fakt,
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Kojarzycie ostatnio taką dramę w sieci, że różowa dla swojego faceta robiła do pracy kilka pojemników z jedzeniem, jakieś tam przyozdobione nawet, różne dania i tak dalej. Wstawiła to na ig i wylał się na nią hejt, że głupia, że ten facet nic nie robi w pracy tylko to je. No i ja niestety mam taką różową. Niestety bo mi to jej jedzenie nie smakuje, a ona na
@mirko_anonim Generalnie to ciężko mi uwierzyć, że jest taka różnica w smaku między kupnym, a zrobionym, że jedno Ci podejdzie, a drugie nie, tym bardziej przy używaniu standardowych przypraw. Nie wiem w sumie czy jest jakieś powiązanie zaburzeń odżywiania ze smakiem w takim przypadku jak w Twoim i czy jakakolwiek terapia mogłaby pomóc. I tak bym próbował pogadać z różową, żeby próbowała zrobić to samo co w knajpie i wziąć jakiegoś
Administracja prezydenta Donalda Trumpa zasugerowała Kijowowi możliwość przyznania USA własności nad 50 proc. ukraińskich złóż metali ziem rzadkich, za których ochronę mieliby odpowiadać rozmieszczeni w tym celu w Ukrainie żołnierze amerykańscy poinformowała w sobotę amerykańska telewizja NBC News
@niewidka Dlatego mnie przeraża zmiana pracy też, miliony wzorów w internecie, poradników, "ten najlepsiejszy!!!, oneoneone" i CV właśnie może być odrzucone przez jakąś hejrówę bo wybrałeś kolor brązowy, który był modny w poprzednim kwartale, a teraz powinien być seledynowy.
@synadama Partnerzy w związku powinni być dla siebie najważniejsi. Jak ich związek jest zdrowy, dbają o siebie, spędzają ze sobą czas to i dziecko wtedy jest zadbane, ma dobre wzorce i czas spędzony z rodzicami. Wiadomo, trochę inny rodzaj "ważności", ale nigdy nie powinno spychać się swojego partnera na boczny tor z powodu dziecka. Każdy osobno, mąż i żona musi przeorganizować swoje życie trochę po pojawieniu się dziecka i wtedy mąż
@kot_posmarowany_maslem Myślę, że to często nie chodzi o zazdrość, ale o to, że spycha się partnera czy partnerkę całkowicie na boczny tor i zapomina o potrzebach. Jeśli związek dobrze funkcjonuje i oboje dbają o siebie wzajemnie to i dziecko będzie szczęśliwsze, będzie miało dobre wzorce. Jak zacznie się związek psuć to choćby jedno z rodziców poświęciło się całkiem dla dziecka, ono wyjdzie na tym gorzej, mimo że teoretycznie będzie miało wszystko
@Linnior88 Powinni, jeśli związek dobrze funkcjonuje to i dla dziecka jest dużo lepiej. Przecież tu nie chodzi o to, żeby olewać dziecko albo je w jakiś sposób zaniedbywać, ale nie można przedkładać wszystkich jego potrzeb ponad potrzeby partnera czy partnerki. Czasem też liczą się zwykłe, małe gesty. Poza tym, dla mnie związek z liczeniem się co do grosza i wyliczaniem w excelu każdych wydatków przez każdego to już nie jest do
@Linnior88 No ja o takich ludziach nie mówię, dziecko to najbliższy członek rodziny. Mówię o przypadkach, gdzie są dwie w miarę poukładane, kochające się osoby z jakimś planem na życie. Jak ktoś robi dziecko tylko po to, żeby się nim na starość zajmowało to jest skrajnym egoistą po prostu.
@Joker6699 Ale Ty szukasz partnerki na tych aplikacjach, czy próbujesz coś udowodnić i z każdą w takim tonie rozmawiasz, z góry już robiąc założenia? Powodzenia z takim podejściem w znalezieniu kogokolwiek.
@BulgarskiTaboret Ostatnio u nas w firmie kolega dostał mandat ostatnio. Nieduży jakiś, ale najpierw posłali pismo do wypełnienia do firmy kto jechał (auto firmowe) i trzeba to było odesłać pocztą. Po wykonaniu tego, przysłali mu na adres domowy kolejny list czy zgadza się z tym, że to on kierował i może odmówić zeznań i tak dalej. Znów trzeba odesłać pocztą pismo i czekać, aż przyślą kolejny list z numerem konta i
@ZielonyRozpustnik Ale on w tym pierwszym papierku już podawał swoje dane, przyznał się do winy i pod tym podpisał. Jak ja dostałem kiedyś jakiś śmieszny mandat 20 ojro to po prostu dali numer konta i mogłeś odesłać pismo jak się nie zgadzałeś albo zapłacić i to kończyło sprawę. Tutaj jednak pewnie mają wlecieć jakieś punkty, ale dalej to można było uprościć i zrobić podobnie. Jak wpłacasz to znaczy, że przyjmujesz mandat
Na FB (strona wyborczej) trwa dyskusja na temat tego, czy jeżeli kobieta spłaca kredyt za mieszkanie (wzięła go jako singielka), to czy mieszkający z nią partner ma płacić połowę kredytu czy nie. Podkreślam: chodzi o kredyt, a nie prąd, gaz, składkę remontową i nowy telewizor.
O ile "rozumiem" (w tym sensie, że wiem co nimi kieruje) księżniczki które uparcie twierdzą, że oczywiście, że tak, o
Czy mieszkając u partnera trzeba płacić pół raty kredytu za jego mieszkanie?
@Pink_Floyd W sumie to jest to skomplikowana sytuacja i dużo zależy na jakim etapie rozwoju umysłowego i emocjonalnego są obie strony. Jeśli są normalne i planują wspólne życie to z pewnością znajdą jakieś dobre rozwiązanie, satysfakcjonujące obie strony. Z takich najbardziej optymalnych rozwiązań, moim zdaniem, byłoby znalezienie podobnej wielkości mieszkania i sprawdzenia ile liczą sobie za wynajem takiego lokum. Wtedy tą kwotę dzielić na dwa na po prostu i osoba bez
Niema chyba drugiej grupy tak ruchanej na kasę jak ajfoniarze, a najlepsze, że ci myślą, że mają produkt premium.
Bieda aparat 48mpix od lat ten sam z niewielkimi zmianami Bieda 6 rdzeni procesora gdzie tanie modele mają po 8 Bieda 8GB RAM gdzie i tak zrobili progres bo do tej pory było tylko bardzo tanio bo tylko 6RAM jak kompletnie najtańsze modele na rynku Bieda bateria 3500mah gdzie bieda standard na rynku to 5000( ͡º
@ButtHurtAlert Generalnie to problemy z demografią są złożone i jest sporo przyczyn takiego stanu rzeczy, które się sumują. Ludzie wychowani w 6 rodzeństwa pamiętają jak to było, jak to jest nie mieć swojego pokoju i nie chcą tego dla swoich dzieci. Poza tym, wtedy sporo ludzi pracowała na roli, a taki dzieciak to był darmowy robotnik. Wystarczyło parę lat pokarmić i już się miało pracownika. Wtedy wychowanie dzieci nie kosztowało dużo,
@Bestia_z_Jellystone Tyle się mówi, żeby dawać dobry przykład, nie pić przy dzieciach, itd. Serio, nic się nie stanie jak dzieci zostaną z opiekunką, babcią, dziadkiem. Wesele to jest impreza dla dorosłych, trwa do późna i akurat ja uważam, że nawet nie powinno się brać dzieci na wesele, chyba że na sam obiad i tort, a potem odwieźć do domu. Ktoś tam powiedział, że brak zaproszenia dla rodziny gości jest niekulturalne. A
@buleczkamaslana2137 Ja byłem ostatnio na weselu bez dzieci i było to najlepsze wesele na jakim byłem. Nikt się nie plątał pod nogami, nie biegał, rodzice wyluzowani, nie musieli się wcześniej zbierać z imprezy. Dzieci lub ich brak na weselu nie mają nic do tego jak dobra jest impreza, chociaż ja uważam, że lepiej jest bez dzieci ogólnie. Ja jakbym dostał zaproszenie z dzieckiem to też bym go nie zabrał bo uważam,
@an-drzej Otóż to, organizuję imprezę i chcę, żeby goście się dobrze bawili bo na tym mi zależy. Nie oczekuję, że ktokolwiek mi da jakiś prezent bo zależy mi na ich obecności. Dalej jednak jest to impreza, którą organizuję, płacę i teoretycznie, jest to jeden z ważniejszych dniu w życiu, który zdarza się zazwyczaj raz, więc jak wkładam w to duży wysiłek to też musi być "po mojemu".
@damienbudzik Może para młoda nie ma wywalone na swój pierwszy taniec, który mają prawdopodobnie raz w życiu. Co w tym złego, żeby na jednej imprezie mogli być w centrum uwagi? Tak ciężko uszanować to, że młodzi zorganizowali imprezę, zaprosili kogoś i chcą mieć swój moment na ich weselu? X - D
@michalxd21 Postawiłbym flaszkę albo dwie, że sporo z tych zbiórek na zwierzęta właściciel dałby radę opłacić samodzielnie, ale widzi frajerów i woli założyć zrzutkę niż oszczędzić na czymś albo wziąć mały kredyt na ratowanie swojego pupila.
@picasssss1 Ja nikomu nie bronię wydawać swoich pieniędzy na co się chce. Może i cały majątek ktoś rozdać na pieski i kotki innych, ale to nie zabrania mi napisać opinii. Nie mówię, że ktoś ma wpłacać na ludzi zamiast zwierząt, ja sam unikam raczej wszelkich zbiórek. Dla mnie jednak zawsze ludzie>zwierzęta i to się nie zmieni.
@michalxd21 Tak, ale jednak wydaje mi się, że łatwiej wyłudzić coś na psiaka niż człowieka. Ja myślę, że nawet mimo zapewnień wielu osób, że pies to ich dziecko to nie będą w stanie postawić jego dobra nad swoim, czyli na przykład zmniejszyć swojego poziomu życia, żeby ratować zwierzaka, ktoś sam sobie wytłumaczy, że go nie stać, nie weźmie kredytu i woli założyć zbiórkę bo ludzie wpłacają. Wiele zbiórek czy na zwierzęta,
@Krim_Prim Serio mam tłumaczyć o co chodziło w stwierdzeniu o postawieniu flaszki? XD Jak ktoś chce to niech się podciera swoją wypłatą, pali pieniędzmi w piecu, wpłaca na chore świerszcze, nic mnie to nie obchodzi co ktoś robi ze swoimi pieniędzmi. Masz taką ochotę to wpłacaj. Komentuję i wyrażam opinie o żebractwie na zwierzaki. Część z tych zbiórek to scam, część pewnie nie potrzebuje zbierać i żebra bo nie chce poświęcać
@Krim_Prim Jak się załatwię na własne życzenie to nie będę od nikogo zebrał na wątrobę nową. A poza tym, jak idę na spacer do swojego lasu to zbieram śmieci jak tylko widzę.
@Krim_Prim @Krim_Prim Płacę na to składki, poza tym, dbam o siebie na tyle, żeby nie podejmować nadmiernego ryzyka, nie mam nałogów. I znowu to powtórzę, jak ktoś chce, może w kiblu podcierać się banknotami. Wyrażam swoją opinię tylko, a sporo ma tylko atakować, nie przedstawiając argumentów żadnych za zbiórkami, w większości pewnie fałszywimi.
@ZielonyWtychSprawach A to nie jest trochę mit z tym rzadkim myciem się w średniowieczu? Jasne, perfum nie było czy dezodorantów, ale raczej myto się częściej niż raz na miesiąc.
@WielkiNos Że też do tych pustych łbów nie trafia myśl, że takimi akcjami, wpisami, wcale nie przyczyniają się do zmiany światopoglądu ani trochę, ale raczej w drugą stronę. Myślę, że gdyby o aborcji mówić z poszanowaniem poglądów odmiennych i prowadzić dyskusję normalnie to może już jakiś czas temu aborcja do 12 tygodnia byłaby wprowadzona albo byłby do tego realny termin.
Bo oto mamy kraj, w którym nie opłaca się prowadzić restauracji, ale opłaca się mieć lokal, który można wynająć
źródło: 9A87D210-4104-4624-B6F1-7374C8276A29
Pobierz