Kolejny dzień, kolejna "ciekawa" rozmowa na tinderze Tym razem zapytałem tinderowke "czym zajmuje się na co dzień?",a w odpowiedzi otrzymałem wiadomość, że "to jedno z tych pytań które nie powinno się zadawać kobiecie na początku znajomości"...
Czym dluzej tam siedzę, tym bardziej uświadamiam sobie w jakim piekle jesteśmy na rynku matrymonialnym . To jest koszmar, odechciewa się żyć
@Maxior99: eh, to jest #!$%@? dramat. Ja w takim razie poprosze w tym roku o 4 miesiące zwolnienia z czynszu skoro landlord może nie płacić kredytu. Nie rozumiem w ogóle tego projektu wakacji w sytuacji w której jest już program pomocy osobom które przez zmiane sytuacji życiowej nie są w stanie spłacić kredytu hipotecznego.
eh, to jest #!$%@? dramat. Ja w takim razie poprosze w tym roku o 4 miesiące zwolnienia z czynszu skoro landlord może nie płacić kredytu. Nie rozumiem w ogóle tego projektu wakacji w sytuacji w której jest już program pomocy osobom które przez zmiane sytuacji życiowej nie są w stanie spłacić kredytu hipotecznego.
@BurzaGrzybStrusJaja: Czekaj na program landlord+ dostaniesz 500zł dopłaty do najmu żeby płacić o 500zł wyższy czynsz
Dziś zmatchowalo mnie z kolejna kobieta-botem Zadałem ponad 20 pytań- na wszystkie odpisała, w końcu zapytałem czy ona nie ma jakichkolwiek pytań do mnie to stwierdziła, że nie xD
@Maxior99: Ale tym sposobem sam się przyczyniasz do tego, że kobiety księżniczkują, zamiast też się starać. Po co taka dziewczyna ma cokolwiek robić, skoro zawsze znajdą się spiermiarze, którzy będą ją zabawiać?
@Maxior99: Wybory pokazały, że biedaki najgłośniej korwinizujące w necie tylko tworzą złudzenie dużego poparcia dla Konfederacji. W realu aż tylu świrów nie ma.
Często czytam na tagu ,że idealizujemy sobie #zwiazki, że nie jest tak kolorowo jak można by się wydawać,ze jest duzo klotni itd. ... Być może jak ktoś nigdy nie był w związku to w to uwierzy ale ja byłem i wiem ,że totalna bzdura. Nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy, bardziej zmotywowany do działania niż wtedy gdy byłem w związku. To wtedy odnosiłem największe sukcesy zawodowe, to wtedy widziałem we wszystkim sens
@Maxior99: No widzisz, czyli one side profit - i takie to są te słynne związki. Wstrzyknąć frajerowi trochę dopaminy w mózg i typ myśli, że dostąpił do raju. Z czasem i w świetnym związku kończy się haj, zaczyna proza i tak to się żyje na tej wsi.
skoro jest sie samemu szczesliwym to po co wchodzic w zwiazek?
@ikimrdbeietocytynal: Nie o to mu chodziło. Jeżeli związek jest jedyny źródłem życiowej satysfakcji i czynnikiem motywującym, to jest jak siedzenie na minie - i pewne jest, że się nie uda, bo żeby się udał to inne obszary życia muszą być udane.
Znam wiele przeciętnych facetow z fajnymi kobietami ale jest jeden podstawowy problem- oni poznali się wiele lat temu gdy nie było takiej hipergamii, bardzo często jeszcze na studiach... Wtedy również byl, instagram i tinder ale wtedy -co dziś ciężko w to uwierzyć -przecietny facet nie miał problemu żeby umawiać się na randkę z całkiem ładnymi kobietami Nie mam pojęcia co się wydarzyło przez ostatnie kilka lat, jak to mozliwe żeby hipergamia aż
@Maxior99: Ludzi sie nie poznaje w internecie tylko w realu, wszystkie swoje ex poznałem przypadkiem a każda internetowa znajomość , typiarami szła w eter, po prostu ludzie potrzebują ludzi a nie bytu po drugiej stronie kabla, bardzo ważne jest pierwsze wrażenie i pierwsze spojrzenie, a nie durne pytania i sztuczne podtrzymywanie rozmowy i poczucie desperacji z obu stron bo jedno i drugie chce kogoś poznać, ale w sumie to byle kogo
Wytłumaczcie mi jak ceny nieruchomości mają spadać jak podwyżki dalej rosna procentowo dwucyfrowo w firmach (u mnie ale pewnie w większości korpo tak będzie) ? Mamy mega silny rynek pracy, presja płacowa jest ogromna i nie widać chyba żadnych oznak schłodzenia... A więc jak przy spadających stopach procentowych i rosnących wynagrodzeniach miałyby spadać ceny nieruchomości? Wg mnie to nierealne przy tak rosnących wynagrodzeniach
Weekend to najgorszy czas w tygodniu. Wtedy całymi dniami zdarza mi się nie otworzyć ust A w dodatku w zimie muszę zrezygnować z biegania (zostaje już tylko siłownia) Na tinderze bez jakichkolwiek zmian, umówienie się na randkę to dla mnie abstrakcja Speed dating brak miejsc dla facetów, wolne miejsca dla kobiet
Czas zaakceptować fakt, że na tinderze nikogo się nie znajdzie nie będąc Chadem Teoretycznie mógłbym jeszcze zrobic sobie te sesje zdjęciowa + jakieś przeróbki żeby wyglądać dużo lepiej niż w rzeczywistości ale jaki to ma sens ? Czym to się różni od wielorybów które ukrywają,że w rzeczywistości ważą +20kg aniżeli na zdjęciach? Myślę tylko co dalej ? -Konto na badoo ? Tylko niby dlaczego tam ma być lepiej ? -Zaczepianie kobiet na
@Maxior99: Zaczepianie na ulicy czy na fb/ig to spermiarstwo lvl 1000000. A sesja zdjęciowa na tindera na portal gdzie większość ludzi wstawia jakieś selfie z wakacji - serio?
Już lepiej spróbować barów czy klubów, ale też bez nachalności. I najlepiej w takie miejsca jak jesteś normikiem wyglądu jeździć z kolegą/kolegami - aby było widać, że nie jesteś samotny.
@razdwatrzy55: Jakby..... Rozmowa o obecnej sytuacji np. w kolejce gdzieś - jest ok. Ale zaczepianie jakiejś random laski na ulicy i prowadzenie rozmowy w stronę matrymonialną jest ultra spermiarskie. (Nie mówię tutaj o barach czy klubach, bo tam to różne rzeczy siędzieją).
Oczywiście, że zadanie konstruktywnego pytania to nie jest spermiarstwo, aczkolwiek trzeba to zrobić umiejętnie i umieć pociągnąć dalej rozmowę.
Na Ukrainie troche lepiej(też bez szału) wygląda rynek matrymonialny - przynajmniej patrząc po tinderze Problem w tym,że to wciąż ponad 1500km (ustawiłem się na Odesse i Charkow) i nawet samoloty nie lataja więc troche lipa by zaprosić gdzieś na kawę....
Dostałem duzego bonusa w pracy i przez chwilę nawet mi się poprawił humor,a później jak zwykle przyszla refleksja "No i co z tego?" i znów dół Na tinderze coraz gorzej - rozmowy totalnie nie idą, zero zaangażowania że strony lasek ,a nowych matchy coraz mniej ... Zdaje sobie sprawę, że szanse na zmianę status quo są nikłe ale tylko ta nadzieja trzyma mnie przy życiu więc próbuje nadal... Być moze wkrotce spróbuje
Swoją drogą tag #tinder nie ma już praktycznie żadnych relacji z randek / rozmow - zaśmiecony jest całkowicie tematem przegrywu, samotności i narzekań, że kobiety ich olewają
Nie wiem jak tu było kiedyś ale dziś to też pokazuje, że aplikacje randkowe stracily swoją funkcjonalność
@razdwatrzy55: rośnie im zysk per zdesperowany chłop, ale spada ilośc zdesperowanych chłopów przez co akcje lecą i chwytają się wymysłów typu tinder select za 2000zł, żeby tych paru desperatów wydoić do końca
https://x.com/ClownWorld_/status/1732901916588564869?s=20
#tinder #przegryw #samotnosc #depresja #przegrywpo30tce #blackpill #redpill #rozowepaski #niebieskiepaski