Generalnie to spotykam się od miesiąca z dziewczyną o wiele mniej urodziwą niż przeciętna baba z Tindera. I na pewno jej się bardzo podobam, i to zupełnie inny poziom doświadczenia w kontaktach z kobietami. Sama dzwoni, pisze, szanuje się (jeszcze nie spaliśmy razem mimo dwóch spotkań i wspólnych nocowań) ale widać że jest totalnie za mną i ma przyjechać na święta. No dosłownie kobieta lata za mną. Z twarzy totalnie przeciętno-brzydka ale
@mirko_anonim jak mnie bawią posty, w których jakiś głupiomądry cwaniak dowartościowuje się pisaniem per 'wy'. Kiedy wy zrozumiecie? O co wam chodzi? Ile wam można tłumaczyć? Wy serio myślicie? Chłopie, nie ma żadnych wy i my, rzeczywistość jest taka sama dla wszystkich.
@straggler2 wykształcenie jest często mylone ze statusem. Wykształcona laska prawie zawsze wybierze wykształconego faceta, o ile on ma jakiś status i hajs. Jak ktoś jest po słowacystyce czy innym zarządzaniu i pracuje w urzędzie za 5k brutto, to wykształcenie faktycznie nie ma żadnego znaczenia.
@Zimny-jak-lod to o czym piszesz to przekleństwo, ale też błogosławieństwo w drugą stronę, czyli przyzwyczajania się do bólu. Zamknęli cię w więzieniu: koszmar, chcesz się powiesić, a po pół roku radość, bo dali gołąbki na obiad. Umarł ktoś bliski, czujesz rozpacz, ciągle płaczesz, a po pół roku pozostaje tylko miłe wspomnienie po tej osobie.
Zawsze mnie skręca jak czytam, że kobiety nie potrzebują już mężczyzn, bo same potrafią na siebie zarobić i się utrzymać. W ostatnich latach, z racji randkowania poznałem mnóstwo samotnych kobiet 30+ i w większości przypadków było podobnie, czyli każda z nich gdzieś pracowała, zarabiała na siebie, ale prawie nigdy na tyle dużo, żeby mieć z życia więcej niż jakieś przyzwoite minimum. Często były to jakieś korpo posady za średnią krajową albo biurowe
#tinder Nie wiem od czego zacząć. Ale wydaje mi się że od pytania na ile siebie oceniacie? 6/7 a może 8 na 10? Ile w trakcie Waszego życia odezwało się do Was dziewczyn. Ja kiedyś myślałem że jestem mocna 7, ale mając 27 lat uświadomiłem sobie że może jednak nie wygląda to tak jak mysle i jestem może 5. Wiem to są tylko liczby ale jednak powodzenie u dziewczyn jest
@Jurekogorek23 ja jestem 5/10 z ryja (kiedyś też myślałem, że 7) i zdarzyło się, że zagadywały do mnie laski, ale raczej brzydkie albo najwyżej przeciętne, zwykle w sytuacjach imprezowo-alkoholowych. Jak byłem w liceum, to łaziło za mnie kilka przeciętnych lasek, ale to inne czasy. W życiu dorosłym, nie licząc imprez, to może z pięć razy jakaś sub5 zagadała.
#tinder Wróciłem na Tindera po przerwie i totalnie nie rozumiem czego laski tam szukają, ktoś jest mi w stanie może z bardziej doświadczonych wytłumaczyć? 25 lvl, mam dobrą i w miarę prestiżową pracę, własnościowe mieszkanie w dużym mieście, uprawiam sport więc sylwetka spoko, aparycja też raczej okej - dałbym sobie okolice 7/10 (mogę podesłać foto na priv, może ktoś mnie wyprowadzi z błędu). Potrafię się wysłowić, ale co z tego