Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto w ich wieku nie był potencjalnym zabójcą osób postronnych i nie z**ebał 2 swoich kolegów. Eh ten młodzieńczy bunt
Najbardziej mnie śmieszą ludzie, którzy piszą komentarze typu "straszna śmierć". Przecież facet przestał istnieć w ułamku sekundy. Straszna śmierć to jest jak konasz na raka i walczysz o każdy oddech w agonii przez kilka dni. #radom #airshow #lotnictwo
Mam na imię Admirał Gwiezdnej Floty. Choć od kilku tygodni nazywają mnie Barbarian. Jednak gdybym miał wybierać -- wolałbym Borubar. Odkąd na arenie pokonałem s--------a stałem się ulubieńcem tłumu. Sułtan Kosmitów patrzy na moją karierę nieprzychylnym okiem. W końcu jestem człowiekiem. I to nie byle jakim. Admirałem nie zostaje się za frajer. Jedynym sposobem by tłum mnie znienawidził jest porażka na arenie, dlatego Sułtan wyznacza mi coraz groźniejszych przeciwników. Jak dotąd jestem niepokonany. Kto
I tak się kończą te Wasze przebrzydłe a---y cholerne. Hermanian czy jak to się tam nazywa (aqua dubai) cuchnie jakimś tanim odświeżaczem do kibla. Ocena 4.35 na fragrze. To chyba mój k---s by miał ocenę 3.5. OSTATNI RAZ!!!
@Felczakano: oczywiście, przypominam, że miał nawet w domu na półce oprawiony portret Majora. Bezołaka zabolało to, że Suchy odrzucił jego homoseksualne zaloty i że Struś nim w głębi ducha gardził. Dlatego też później się na nim mścił za pomocą swoich przydupasów
@bornforburning: To był klasyczny zawód miłosny przez odrzucenie i niezrozumienie. Nie ma bardziej zawziętego wroga niż wzgardzona kobieta. Estrogenowa gruszka właśnie tak się wobec niego zachowywała.
@theOstry: Cóż... ja nie mam nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy. Niech ten kraj ulany gównem zdycha. Patrząc jak starsi zachowują się względem "młodych", że nie potrafią tego czy tamtego, jebią ich i wmawiają że są gównem. To niech żryją gruz za swoją cudowną emerytalną starość. O ile nie podniosą wieku emerytalnego do 95 lat.
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto w ich wieku nie był potencjalnym zabójcą osób postronnych i nie z**ebał 2 swoich kolegów.
Eh ten młodzieńczy bunt