Fakty są takie że w Polsce pracować po prostu nie warto jeśli nie pracuje się w zagranicznym korpo albo nie jest się jakimś top specjalistą. 99% pracy na prowincji i w miastach powiatowych to czterobrygadówka w 40 stopniach na hali maszyn która zrobi z Ciebie wrak człowieka w rok, dokładnie za 3606 zł miesięcznie z darmowym mobbingiem, a jak się nie podoba to mamy 16 Pakistańców na Twoje miejsce. Jak się ma
Nie opłaca się pracować na prowincji i w miastach powiatowych - z tym się zgodzę. Z resztą bywa różnie, Polska firma też potrafi dobrze zapłacić jak musi.
Tanie bilety kuszą niską ceną, ale każda dodatkowa usługa oznacza kolejne opłaty. Szczególnie dotyczy to bagażu. Teraz jednak pojawiło się rozwiązanie, które może mocno namieszać na rynku podróży.
Dla mnie oszczędność 50-100 zł na takim bagażu nie jest warta zastanawiania się czy walizka dotrze na czas/zaginie gdzieś/utknie. Jednak jadąc na urlop wolę mieć spokojną głowę czyli bagaż przy sobie. Ktoś na pewno z tego skorzysta, ale nie wydaje mi się, że będzie to rewolucja.
@Otete: 95% moich lotów to dodatkowy bagaż na pokładzie (dodatkowa walizka), ale jak już brałem rejestrowany to nigdy nie miałem problemów. Mowa tutaj o próbie około 80-90 lotów w totalu.
✨️ Czy 14 000 zł brutto to wystarczająca pensja w Krakowie?Ⓘ Czy pensja w wysokości 14 000 zł brutto pozwoli na spokojne życie w #krakow ? (brak dzieci), tj. wynajem mieszkania, opłaty, ogólnie koszty życia. Pracuję jako admin (Oracle/PostgreSQL) w #it przy obsłudze dużej spółki, mam 7 lat expa, obecnie w mieście <80tys zarabiam 7900 zł brutto i zdaję sobie sprawę z tego że moja stawka jest mocno zaniżona.
@mirko_anonim: 14k brutto to to około 9500 netto średnio w roku, koleżanka mojej żony ma podobną stawkę na rękę (przy b2b) i żyje w Krakowie od pierwszego do pierwszego, wszystko oczywiście zależy od twojego stylu życia, jak często chodzisz po knajpach itp, za ile wynajmiesz mieszkanie. Jeżeli na mieszkanie i opłaty wydasz około 4000 to zostaje ci ok 5k na rękę, da się przeżyć ale raczej nie będzie to super
@hpiotrekh: zgadzam się w 100 procentach, często wynagrodzenie po prostu wynagradza to, że robisz coś co nie sprawia ci żadnej albo prawie żadnej satysfakcji i tyle.
@BlackpillMonster wiele firm oferuję urlopy na b2b i płatne l4, różnica w wynagrodzeniu na rękę przy zarobkach 15-20k+ jest często warta bycia na b2b, szczególnie jak możesz być na ryczałcie np 8,5 procent. Coś za coś, niech każdy decyduje co jest dla niego lepsze.
@Emble dokładnie, dla przykładu dla wynagrodzenia 15 k brutto (18k kosztów pracodawcy) na UOP vs 18k netto (bez VAT) na b2b, przy ryczałcie 8,5 % - różnica w wynagrodzeniu na rękę (pełny ZUS) to około 4000zl na korzyść b2b, żadne L4 tego nie rekompensuje.
@Mokebe_Testo wiele firm na b2b daje urlopy w wymiarze 26 dni, a jak jakaś nie daje to w roku jest około 250 dni roboczych czyli tracisz około 10% na tym, że weźmiesz bezpłatnie te 26 dni, nadal warto przy takiej różnicy w kasie do ręki.
@slgdfhsdhjfbs ja znam dużo osób na 8,5%, ale nawet przyjmując ryczałt 12%: to 3,5 % podatku więcej to jest w porównaniu do ryczałtu 8,5% różnica 500-600 zł przy fakturze 18k, nadal zostaje sporo więcej niż przy UOP w kieszeni.
@4mmc-enjoyer ciężko dyskutować z kimś kto zakłada, że przy każdym zakończeniu współpracy będzie ciągnął 3 mc L4, niektórzy zmieniają pracę tylko jak maja nagrane coś lepszego i nie ma nawet przestrzeni na L4.
@Dzwiekoszczelny mam prywatne ubezpieczenie na taki wypadek, ale ogólnie masz rację to jest właśnie ryzyko które podejmuje będąc na b2b, coś za coś. Niektórzy wolą większą kasę do ręki, a niektórzy mniejszą i spokój w głowie, że za wypłatę ich chorobowego odpowiada ZUS, a nie prywatna firma, która nie jest do niczego zobowiązana.
@francoisinho spokojnie, firmy już robi review umów b2b żeby się zabezpieczyć przed tym co się będzie działo w 2026, zresztą te urlopy nie są przecież wpisane w te umowy, tylko ustalane poza nimi, nikt nie jest taki głupi.
źródło: IMG_4087
Pobierz