Kryzys w branży transportowej pogłębia się z miesiąca na miesiąc. W ciągu zaledwie kwartału działalność zakończyło niemal tyle firm, ile przez cały poprzedni rok.
Ciekawe czasy. Spedycje płaczą, a firmy transportowe odrabiają powoli straty. I sytuacja się raczej nie ustabilizuje.
Zazwyczaj przy taki ilości ładunków jak teraz, firmy w PL brały sprzęt na potęgę. I teraz co z tego, że kupimy ciężarówki jak nie ma kto nimi jeździć. Jak na tak niski próg wejścia nikt nie pcha się do tej roboty. Na ogłoszenia o pracę odpowiadają ludzie z komornikiem i chcą wypłatę pod stołem.... W DE
@Rolss: To nawet nie jest teraz problem wielkości zarobków. Jak rozmawiam z kierowcami to, czy Gdańsk, Kraków czy jakieś zadupie na Białoruskiej granicy, wszyscy dostają +- tyle samo. Problemem jest niechęć do samego zawodu kierowcy. Jak to inaczej rozumieć skoro nie tak dawno kierowcy w firmach dostawali służbowe osobówki do wykorzystania jak byli w domu? W tej chwili wystarczy chcieć bo firmy opłacają wszystkie potrzebne kursy. A przecież do tej
I nie dociera też, że ta praca jest po prostu tyle warta.
To jest sedno problemu postrzegania pracy kierowcy przez osoby nie związane z branżą. Zarobki kierowców odleciał do tego stopnie, że zarabiają oni więcej niż 3 osoby w magazynie czy dwóch spedytorów w biurze. A kierowcą może zostać prawie każdy. Prawko, kurs i w drogę. Praktycznie zero odpowiedzialności, zero znajomości języków, brak potrzeby wyższego wykształcenia, w zasadzie brak
@wezsepigulke: Jasna sprawa. Dla mnie kierowca może zarabiać krocie i jeździć co roku nowym Mercem. Ale ale ale....są powody dla, których każda firma logistyczna zaczęła klaskać uszami jak w branży rozpoczęły się rozmowy o autonomicznych ciężarówkach. Jest takie powiedzenie, które pasuje do kierowców każdego pojazdu, czy to koparka, osobówka czy zestaw 40 ton. "Problem znajduje się pomiędzy fotelem kierowcy, a kierownicą"
@CrytekPL: Takiej patologi jest niestety bardzo dużo. Psują obraz całej branży. Z drugiej strony ile osób w PL zapłaciło za mieszkanie, a zostało dziura w ziemi? Wszędzie te same problemy.
@TurboKeleth: Panie, szkoda gadać ale już prawie 20 lat w zawodzie. Więc to i owo wiem. Jasna sprawa, nikt nie odbiera kierowcy odpoczynku. Tak jak nie neguje tego, że nie jest to łatwa praca i raczej specyficzna. Nie wiem jak u Januszexsow ale w obrębie znajomych firm nikt nie odbiera kierowcy możliwość skorzystania z kibelka czy wzięcia prysznica. Kierowca jest wręcz zachęcany. Przecież reprezentuje firmę u klienta więc dobrze żeby
@wykop: Co w tam w tej serwerowni wciągacie teraz? Cały wypok nienawidzi AI, no chyba, że #gielda bo oni zapakowani w akcje, a wy wciskacie to nam na chama w gardło.
Tiktoker @szybki_m3comp nagrał swój niebezpieczny rajd ulicami Szczecinia BMW, na ograniczeniu do 50 km/h jechał z prędkością 143 km/h do tego wykonywał niebezpieczne manewry. Rejestracja: ZS 414SR
Byłem ostatnio parę tygodni na wakacjach w Azji, m.in. w Japonii, i jedna rzecz mnie naprawdę zdziwiła: ceny jedzenia w zwykłych knajpach.
Nie mówię o jakichś fancy restauracjach, tylko normalne miejsca, gdzie wpadasz coś zjeść. Obiad + cola za jakieś 16–20 zł. Jakieś curry, ramen, gyudon, kurczak z ryżem itd. I to nie jakieś mikroporcje, tylko normalnie można się najeść.
W Polsce za taki obiad w knajpie to mam wrażenie, że minimum x2, a
@trevoz: Matsuya! Smaczna sieciówka. Mi najbardziej smakowało w Nakau. Ceny w każdej, nie do pobicia. W Polsce w barze mlecznym nie da się już zjeść w takich cenach. Smakowały mi tez gotowce w 7-11. Na szybki głód kiedy akurat nie było nic w pobliżu. Pyk do mikrofali od razu w sklepie. Tego w naszych płazach brakuje. Taki self service i miejsce żeby usiąść i zjeść.
@kotbehemoth: W tego co widzę na foto to Matsuya. Fast food ale nie ma jak tego porównać do KFC, maca czy kebaba. Ryż, sosik, mięsko, zupka. Jest jednak różnica pomiędzy takim jedzeniem, a burgerem z papierem zamiast mięsa za 30 zł.
Nasze bary mleczne nie mają takie przekroju klienteli jak tam. Przychodzi pora jedzenia rano czy w czasie lunchu i przed tymi sieciówkami potrafią ustawić się kolejki ludzi w garniturach.
Tak już jest w Polsce że dla wielu dobre i pospolite rodzime jedzenie serwowane w prostym z wyglądu miejscu to jakaś ujma na honorze i obciach. Niestety.
Racja. W zasadzie nie wiem dlaczego. Bo zdjęcia z lunchu nie wypada wrzucić jak jest cerata na stole? Pójdzie taki do modnej knajpy gdzie za to samo zapłaci 60 zł i zadowolony.
Ta sprawa bulwersuje opinię publiczną od kilku dni. 11 maja na wrocławskich Pilczycach rowerzysta popchnął starszą panią. Jak ktoś go rozpozna to prośba o informację zgodnie z artykułem - pomżmy namierzyć chorego i osadzić gdzie jego miejsce!!!
@MiedzygalaktycznyMors: Pogadamy jak będziesz miał 70/80 lat i Ci ktoś w-------i "klapsa ostrzegawczego". Położą twoją żenującą dupę w szpitalu i zobaczymy jak będziesz kozaczył.
planuję zakup m240i, warto dopłacać do xDrive czy można brać RWD? nigdy nie miałem RWD samochodu, 6 lat jeżdże napędem na prżód (1.6 180km), pozabijam się w zimie? na oponach nie planuje oszczędzać, będę brał topke (budżet 8-10k na opony zimowe)
Dzień 4 & 5 Legowisko do oceny , jest 20:37 i właśnie sobie w nim leżę . Nie jestem sam , bo dołączyly sie jeszcze 3 osoby, ale tylko ja śpię dziś bez namiotu.
Te ostatnie 2 dni to jedna wielka walka z upałami . Dziś było 33 stopnie , ale upał to w zasadzie od 9 rano tak do 18. Gdyby nie mieć ciężkiego plecaka to byłoby to jakoś znośne. Wczoraj trekking na
@ChlopoRobotnik2137: Mirku, wywal co najmniej 10 kg z plecaka. Ja na GSB miałem ok. 15 kg., z namiotem, jedzeniem itp. W zasadzie sam sprzęt. Jedne gacie, jedna koszulka, jedna kurtka. Wiem, że szlak zupełnie inny ale z tą wagą plecaka zajedziesz się bez względu na długość i teren.
Jasna sprawa. Złote zasady - daleko od szlaku, daleko od jakiekolwiek wody. Ale tego raczejnie trzeba mówić komuś kto szwenda się często po szlaku. Na Denali wchodzi się ze swoją dwójką w palistikowym pojemniku. Po powrocie sprawdzają czy kupa jest. Poznałem dwa skrajne przypadki. Gość od liofilizatów dostał super zaparcia i musiał się tłumaczyć dlaczego pusto. I w drugą stronę - gość dostał sraczki i z pojemnika się wylewało.
Wyraźnie powiedziano nam, że mamy nie zlecać żadnych zadań Dariuszowi Mateckiemu - na procesie trójki dyrektorów Lasów Państwowych świadek ujawnił, w jaki sposób obecny poseł PiS dostał kilkaset tysięcy złotych za pracę na specjalnych zasadach
@Telgar: Szczeciński kitku z Pogodna! Kiedyś w tym domu mieszkała Pani, która dokarmiała wszystkie koty w okolicy. Miuała budki na tych schodach itp. Ostatni raz jak z nią rozmawiałem to powiedziała, że ktoś rozsypał w okolicy jakieś świństwo i większość kotów odeszła do krainy wiecznych łowów (ꖘ‸ꖘ)
Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że w unijnych instytucjach trwają wstępne rozmowy na temat programu SAFE II
@Griev: Uważaj bo jak wyjdziesz z domu to ciebie jeszcze to EU zaatakuje! Na przykład asfalt położony z dofinansowania, wstanie i ci przywali! Albo będzie ciebie gonił tramwaj ze środków EU! Co za dzbany tutaj siedzą....
@Griev: Łoooo panie. Widać po tobie, że masz problemy skoro od razu wyskakujesz z takim personalnym atakiem bo ci komentarz na portalu ze śmiesznymi obrazkami nie pasuje. Wiec odpowiem ci tak.
Nowe miejsca pracy. Sieć niemieckich sklepów Lidl wybuduje nowe, wielkie centrum dystrybucyjne w Polsce. Obiekt powstanie w województwie łódzkim, w miejscowości Gucin (gmina Buczek, powiat łaski), w centralnej części naszego kraju.
Wyrwał się do mikrofonu i nazwał oficera przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego w trakcie obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu. Oficer chciał żeby politycy przemawiali dopiero po opuszczeniu terenu przez wojsko
@magik-mike: Wydrukował PLN i wywalił inflacje w kosmos? O to Ci chodzi? Kupno złota to jedne co mu wyszło. Ale każdy kupował i kupuje więc jakim sukcesem jest naśladowanie?