Jak zobaczyłem ten wykres to stanąłem jak wryty. Jak pracowałem w Polsce w środku lat 2010's to zarabiałem z 13 tysięcy brutto przy wtedy minimalnej 1800. Czyli to było tak o 722% więcej. Teraz 10 lat później, po wielu latach pracy, bogatego doświadczenia i certyfikatów moja niby wartość na rynku powinna być wyższa tak z 2x co nie? Czyli jak
@P4ncak3: co za odklejka, twoja wspaniałą praca nigdy nie była warta tych 722% minimalnej. Z jednego powodu, minimalna była za niska. Teraz koledzy wyżej ładnie tłumaczą. Obrzydliwe jest to co robisz. Zamiast sie cieszyć ze innym zyje sie lepiej, to narzekasz, ze tobie w porównaniu do nich zyje sie gorzej, mimo że obiektywnie lepiej. Żałosne, typowy bull, który chce żeby innym było gorzej, żeby sam mógł się lepiej poczuć.
@P4ncak3: ta cała wypowiedź jest obalona jednym zdaniem. Twierdzisz, że siła nabywcza jest taka sama, a w rzeczywistości wielokrotnie urosła. Nie ma co tutaj dyskutować bo albo posługujesz się kłamstwem, albo jesteś nieświadomy. Inflacja jest, bo musi byc w gospodarce rynkowej, jak inaczej obslużylbys stale rosnąca ilość transakcji tą samą ilością waluty? A co do tego że ludzie żyją tak samo jak wtedy to nieprawda. Ludzie na minimalnej mogą w
@Furiat: i musiałeś wtrącić ad hominem, ze za swoją minimalna. Powiem ci tajemnice, nie trzeba zarabiać minimalnej, żeby jej bronić, wystarczy poczytać trochę ekonomii różnych nurtów, a nie wierzyć w religie neoklasycyzmu.
@PfefferWerfer: możesz pisać i tak nie zrozumieją, a jak zrozumieją to powiedzą, że ludzie ambitni nie będą ambitni bo bibliotekarka zarabia 3500zł. Śmiechu warte
@marv0oo: po prostu wartość pracy tego na minimalnej byla zaniżona, a nie jego zawyżona. Rynek pracy nie dziala na takich zasadach jak rynek produktów czy usług. Ludzie z różnych powodów sa przywiązani do miejsc zamieszkania i nie możesz ich przesuwać tam gdzie sa akurat potrzebni xD to chyba nie jest takie trudne do zrozumienia. Poza tym zgodzą sie nawet na stawkę poniżej wartości ich pracy, jeśli to jedyna opcja, chyba
@marv0oo: polecam poczytać czym różni sie rynek konsumencki od rynku towarów i dlaczego analogią z wartością pracy trochę nie ma sensu. Nie będę tutaj nikogo przekonywał, możesz sam sprawdzić
@marv0oo: już prawie zrozumiałeś. Dostępność słowo klucz. Towar możesz przetransportować, albo wyprodukować, albo sprowadzić z zagranicy, albo nawet zbudować linie produkcyjna w kilka miesiecy. Żeby miec inżyniera, potrzebujesz dwadzieścia kilka lat. Rynek pracy jest nieelastyczny, płace sa lepkie, nie zmieniasz ich jak cen towaru z miesiąca na miesiąc, prawda?
@KoperTheDestroyer: plus ludzie jak maja mieszkanie, czy dom nie chcą sie przenosić tam gdzie akurat jest popyt na ich pracę i mogą podjąć inną, byle być w tym miejscu gdzie chcą.
@P4ncak3: czekaj, czy ty dales argumenty, które obalają twoją tezę? XD ja nie mogę xD twierdziłeś ze siła nabywcza stoi, a tym z najlepszymi "kwalifikacjami" spada, a teraz udowodniłeś mój punkt. Dzięki, już nie muszę danych przytaczać, sam sie zaorałeś. Twierdziłeś ze każdemu jest gorzej, a każdemu jest lepiej xD
@P4ncak3: poza tym założenie ze osoby na najniższej nie podnoszą kwalifikacji xd no nie wiem, na przyklad: mamy większy wybór w piekarniach, twoim zdaniem nauka nowych wypieków to nie kwalifikacje? XD
@P4ncak3: jakie ma to znaczenie? Postawiłeś tezę, sam ja obaliłeś a teraz zmieniasz temat :D ale dobra, kontynuujmy - porównaj teraz 2010 do 2019 i 2019 do 2023 i zrozumiesz dlaczego tylko 7% wzrosła. Albo spoiler, siła nabywcza spadła podczas covidu, ale jak zwykle to nie ma nic wspólnego z minimalną tylko z zyskflacją, po początkowej inflacji spowodowanej przez przerwanie łańcuchów dostaw, przedsiębiorcy nie obnizalk cen tylko dalej podwyższali. Uroki
@P4ncak3: poza tym te dane sa falszywe i zmanipulowane, jak teraz na szybko groka pytam to podaje 75-80% wzrostu a nie 7%. Za duży rozstrzał, obiecuje sie w to wgłębić jak będę miał czas
@Miniu30: też mi sie tak wydaje. Poza tym jest jeszcze aspekt ze większość dobrze zarabiających przeszła na jdg, więc te zmiany o których mówiłem (70-80%), mogą byc nawet zanizone, skoro jdg nie wlicza sie do pensji
@ShadyTalezz: no są podobieństwa. Kurde nawet nie wiedziałem o tym. To teraz czekamy na podpalenie parlamentu, dojście do władzy radykalnej prawicy, kolejna wojenka jak wewnętrznie sprzeczny system nie bedzie mial już wrogów wewnątrz i zaraz znowu święta. Może dostaniemy przynajmniej 30 lat socjaldemokracji i jakąś rewolucję w drugiej połowie świata w gratisie?
Moim zdaniem jest mocno średni. Tu już nawet nie chodzi o to że bardzo mocno odbiega od oryginału, ale po prostu jest średnio zagrany, scenariusz też jest średni, w sumie serial ratują ładne kadry które miejscami też są średnie. ¯\(ツ)/¯
@LamajHarma: └[⚆ᴥ⚆]┘ oh no, anyway. W sumie nie lubiłem typa strasznie, no ale takie direct action nic nie przynoszą. Za to są objawem kolejnych fragmentów gnijącego imperium i podziałów społecznych. Chyba za naszego życia będziemy świadkami upadku usa.
Izraelska armia wydała nakaz natychmiastowej ewakuacji wszystkich mieszkańców miasta Gaza. Wojsko ma zamiar przeprowadzić dużą operacją lądową w tym rejonie.
@Varin: wcale nie będzie. Założenie, że israelowi wystarczy Palestyna jest naiwne. To nienazarta kolonialna bestia z apetytem na terytorium calego Wielkiego israela. Będzie podzeral Syrie i Liban i bedzie powtórka z rozrywki. Jeśli przetrwa tyle bo różnie może być. A jeśli bedzie sie mu pozwalać na to co robi teraz to bedzie stosował ta sama taktykę w kolejnych rejonach. Syjonizm = nazizm
@Slavcel: najwiekszy problem to hormony. Ludzie otyli odczuwaja głód nawet jak spożyli wsytarczajaca ilość kalorii. I tak łatwo powiedzieć, jedz mniej i ruszaj sie więcej z punktu widzenia osoby która nie odczuwa głodu po zjedzeniu posiłku. Na szczęście pojawił sie ten ozempik i myślę ze to jest najważniejsza zmiana na plus. Grube osoby w końcu będą odczuwać normalny poziom głodu, a nie ten który doprowadził ich do tego stanu.
@Slavcel: sama świadomość co jest zdrowe czy nie niestety nie jest najważniejsza. Ja bym chciał zeby to było tak łatwe, zeby tylko nauczyć ludzi co jeść. Niestety to działa tak, że ludzie z otyłością nawet jak zjedzą 4kkcal dalej sa głodni. I tu silna wola jest na nic niestety. Tak, jeden na dziesięć zrzuci wagę, ale to nie jest celem, moim zdaniem. Cel to jest to zeby to 10 na
@Alzena: przecież jedno i drugie może być prawdziwe, zależy od osoby i o której kobiecie mówimy. Można dehumanizować tylko część. Blackpill jest po części prawdziwy, ale źródło nie jest w psychologii ewolucyjnej, tylko w warunkach materialnych społeczeństwa. Więc to w sumie nie blackpill, ale tak to czy odnosimy sukces, kto nam się podoba, jakie mamy poglady zależy tylko i wyłącznie od naszego otoczenia, bo ono kształtuje nas jako osobę. Nie
@KoperTheDestroyer: dobra odpisałbym, ale jestem na telefonie i to nie ma sensu, nie mogę nawet akapitów zrobić. Ale nie przeczytałaś dokładnie, przeczytaj jeszcze raz i wtedy komentuj. W skrócie: muszę uogólnić, nie jestem w stanie rozbijać analizy na każdy przypadek z osobna. 2. Geny mają znaczenie w momencie kiedy pewny ich zestaw warunkujący pewne cechy jest uznawany za atrakcyjny, co jest pochodna kultury. Może odpisze potem.
Sprowadzasz połowę społeczeństwa do jednego schematu.
brak edukacji emocjonalnej u mężczyzn
Tak na dobry start. Po pierwsze nie sprowadzam wszystkich kobiet do jednego monolitu - mówiłem tylko, że operują w podobnych warunkach materialnych i podobnej kulturze. Oczywiście, że będą między nimi różnice, ale będą też wspólne memy kulturowe. Jak cząsteczki wody w rzece - każda porusza się z inną prędkością i w inną stronę, ale chyba możemy zauważyć w którą stronę
Sprowadzasz połowę społeczeństwa do jednego schematu.
brak edukacji emocjonalnej u mężczyzn
Tak na dobry start. Po pierwsze nie sprowadzam wszystkich kobiet do jednego monolitu - mówiłem tylko, że operują w podobnych warunkach materialnych i podobnej kulturze. Oczywiście, że będą między nimi różnice, ale będą też wspólne memy kulturowe. Jak cząsteczki wody w rzece - każda porusza się z inną prędkością i w inną stronę, ale chyba możemy zauważyć w którą stronę
Centrum Konsumenta w Hamburgu złożyło pozew przeciwko firmie Mondelez, właścicielowi marki Milka, w Sądzie Okręgowym w Bremie. Jak potwierdził sąd agencji informacyjnej dpa, zarzut dotyczy nieuczciwej konkurencji.
@K_R_S: punkt 2 nie jest prawdą, można drukować pieniądze i wcale jego wartość nie musi spadać, ba, można mieć nawet deflację. Niezbyt mądry obrazek. Polecam popatrzyć na przykład na gospodarkę Japonii. Deflacja, a maszynki robią brrr. Zresztą jaka ma być logika, że więcej pieniędzy to jego wartość musi automatycznie spadać? Rozumiem założenie ze jest określoną liczba towarów i jeśli ilość pieniędzy się zwiększa to na każdy towar przypada więcej pieniądza.
@chris3d: są brzydkie po prostu. Nikt nie będzie mnie zmuszał do akceptacji rzeczy które mi się nie podobają czy to tatuaży, graffiti czy gunwa na ulicy.
@nowszyja: pies i człowiek to nierozerwalna wiez od tysięcy lat, dla psa i człowieka naturalne jest przebywanie w swoim towarzystwie, nawet ludzie pierwotnie chowali psiaki, a ty p--------z ze psiarstwo to choroba 21 wieku. Zero wiedzy, samo p---------e. Foxing dobrze cie wyjaśnił
Jak zobaczyłem ten wykres to stanąłem jak wryty. Jak pracowałem w Polsce w środku lat 2010's to zarabiałem z 13 tysięcy brutto przy wtedy minimalnej 1800. Czyli to było tak o 722% więcej. Teraz 10 lat później, po wielu latach pracy, bogatego doświadczenia i certyfikatów moja niby wartość na rynku powinna być wyższa tak z 2x co nie? Czyli jak
źródło: 384dea2dd6391cafa9b8ac7372e28db6ac9764605c5c566f0d8184e7e92cbff6,w800
Pobierz