@PLChauffeur: Oraz byli policjanci, czynni ratownicy medyczni, strażacy OSP. Zawsze śmieszy mnie argument o "ludziach z ulicy", np. taki ratownik medyczny jest brany ze specjalnie selekcjonowanej rodziny ratowników medycznych XD Zanim został ratownikiem nie był studentem, nie pracował na kasie w biedronce ani nie handlował kosiarkami. Od razu po odchowaniu na ratownika, włożyli go do karetki i kazali jeździć XD
@molksiazkowy1111: Niektóre smartphony same przełączają na 112 kiedy starasz się dzwonić na 9XX. @Ovis_aries ma rację, 112 jeszcze nie przejęło 999. Kilka lat temu przejęło 997 a w tym roku, przejmie 998.
@MateoRW: Jeżeli przyjęli od ciebie zgłoszenie, to już nie wina 112, że nikt się nie pojawił. Zostało to przekazane do policji, a jako, że patroli jest tyle ile jest, to wychodzi tak jak widzisz XD.
@ZIELONY6666: Czekaj, czekaj. Więc zakładasz, że skoro jest kilka szpitali to karetek jest pod dostatkiem? Stoją w miejscu, jak taksówki na postoju i czekają? Nie przyjmujesz do wiadomość, że straż pożarna przyjechała do ciebie właśnie dlatego, że nie było wolnej karetki oraz, że przyjechała karetka z miejsca oddalonego o 40 km bo nie było wolnej karetki? Sądzisz, że ktoś specjalnie na złość tobie w przypadku NZK nie zadysponował wolnej karetki
@ZIELONY6666: Powiem tobie tak. Osobiście po prostu oddzielam dwie sprawy: 1. Mamy pandemię, i 2. Chaotyczne, kretyńskie i niekonsekwentne działania naszego rządu w związku z Ad 1. Jeżeli chodzi o służbę zdrowia, to od wielu lat leżała. Pandemia po prostu zdjęła prześcieradło z trupa. A i nie ma żadnych "wy", jesteśmy my w kraju z samwieszzczego.
@Silwerbalk: Stary no weź. Wysyłali, wysyłają i będą wysyłać. Często niestety pojawia się problem, że nie mają co wysłać i za to należy podziękować między innymi takim osobom jak pan z twojego filmiku (╭☞σ͜ʖσ)╭☞
Jak nazwiemy sytuację w której głusi nie mogą zadzwonić na pogotowie, straż pożarną bądź na policję, bo króluje jedyny i słuszny sposób komunikacji - tylko telefonicznie, na numer stacjonarny? Ludzie odpowiedzialni za życie ludzkie uznali, że życie głuchych nie liczy się...
@ksiak: To może ja ci odpowiem. Dało się smsem lecz przysparzało to sporo problemów. Zdajesz sobie na pewno sprawę, że nasz ojczysty język jest jednym z najtrudniejszych do nauczenia się na świecie. Dla osoby głuchej język polski, jest językiem obcym. Bardzo trudnym do nauczenia. Ogromna część osób niesłyszących pisze "kali chcieć, kali mieć". Teraz wyobraź sobie, że podczas zdarzenia, gdzie często dochodzi jeszcze stres, ma tobie napisać, co się stało,
@MlodyDziadzioSpamer: Zazdroszczę optymizmu. Z moją głuchą koleżanką pisałem bez problemu. Nie rozumiała jedynie onomatopej, natomiast do sporej części jej znajomych (ludzie po 30-40 lat) musiałem pisać: ty być w dom? ponieważ w poprawnej formie nie rozumieli zapytania.
@ksiak: Tekstu nie doczytałem do końca. Po pierwszym fałszywym stwierdzeniu autora, że jakoby osoby głuche nie mogą (a mogą od wielu lat) wzywać pomocy, i że jest to robione specjalnie, skończyłem lekturę. Aplikacja domyślnie będzie dla wszystkich, słyszących i niesłyszących (o ile ją skończą). Nie wiem czy będzie open source, pewnie nie. Co do mojego stwierdzenia odnośnie posiadania smartphona, to podtrzymuję.Nie pisałem "że każdy posiada smartphona".
@Icon_of_sin: "Oświadczenie W związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji na temat udzielania pomocy medycznej przez personel medyczny Szpitala w Morągu zmarłej szesnastoletniej pacjentce, po wnikliwej analizie dokumentacji medycznej przedstawiam następujące fakty.
W dn. 18.01.2019 we wczesnych godzinach rannych do gabinetu lekarza nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej zgłosiła się pacjentka zgłaszając bóle stawu kolanowego, utrzymujące się od czasu urazu doznanego przed tygodniem. Po zbadaniu, lekarz dyżurny zalecił wizytę w poradni chirurgii dziecięcej w Wojewódzkim
Zdecydowałem się umieścić treść na wykopie ku przestrodze, gdy jesteście w potrzebie i musicie skorzystać z numeru alarmowego. Dla niektórych z Was może być zabawne to co się stało, dla niektórych głupie to co zrobiłem i w obu przypadkach się z Wami zgadzam. Do rzeczy!
@lonegamedev: Zawsze mnie zastanawia skąd ludzie biorą takie informacje. 112 NIE WYSYŁA karetek. Robi to dyspozytor medyczny w PRM. Co do odpowiedzialności, to jak najbardziej ponoszą konsekwencje, zwłaszcza, że nie mają ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej.
@lonegamedev: A jak myślisz? Skoro operator przyjął twoje zgłoszenie i przekazał dyspozytorowi. To kto odpowiada? Kto zbiera wywiad medyczny i decyduje o wysłaniu karetki?
@lonegamedev: Dyspozytor medyczny zbiera wywiad medyczny, i decyduje o wysłaniu karetki. Operator natomiast, ma widzieć gdzie zdarzenie ma miejsce, i krótko co się dzieje np: "kolegę boli brzuch".
@sylwke3100: Na razie prowadzony jest pilotaż. W niektórych województwach, dzwoniąc na 997 jesteś już łączony ze 112. Ale ostatecznie będzie, tak jak piszesz i 112 wchłonie numery 99x. Niestety brakuje jakiejś kampanii informacyjnej w mediach, przez co ludzie są zdezorientowani dzwoniąc na 112. I wcale im się nie dziwie.
@tajniak485: "Pani ze 112 przełączyła mnie do jakiegoś dżentelmena. Sytuacja była na tyle patowa, a ja poprzez brak zrozumienia zaczynałem panikować. " Ten "dżentelmen" to dyspozytor medyczny. Ergo, został przełączony.
@apee: To tak nie działa jak piszesz. Przełączane są tylko rozmowy do pogotowia, ponieważ nie mamy uprawnień by zebrać wywiadu medycznego. W przypadku zgłoszeń idących do policji czy straży, operator nie przełącza rozmowy (może, owszem, jeżeli uzna, że sytuacja tego wymaga). Nie musisz niczego powtarzać dwa razy. Nawet jeżeli potrzebujesz karetki, i zostaniesz połączony z PRM to dyspozytor ma już przesłany ode mnie adres miejsca zdarzenia, i kategorię zdarzenia, przez
Wiceprezydent Mike Pence, występując w czwartek w Pentagonie, zapowiedział, że USA powołają do 2020 roku siły kosmiczne jako szóstą formację swych sił zbrojnych, czego życzy sobie prezydent Donald Trump, który chce Ameryce zapewnić "dominację w kosmosie".
.... aby w przypadku awarii auta na przejeździe, zgłoszenie na nr 112 pozwoliło precyzyjnie określić miejsce zdarzenia, a kolejarze mogli szybko wstrzymają ruch pociągów.
Takie są efekty wypalania traw - śmierć setek zwierząt, zadawanie im bólu. W ubiegłym roku wydano ponad 10 mln złotych na gaszenie traw. Może chociaż jednej osobie da to do myślenia... Źródło: Strażacy OSP
@lavinka: Bzdura. Część traw podpalają dzieciaki, a drugą rolnicy. Trawa sama z siebie się nie zapali. Spytaj, któregokolwiek strażaka. I tak, masowo wypalają trawy. Co roku to samo.
Nalezy spojrzec z innej perspektywy, wyobrazcie sobie, ze sobie zapalilscie ziolo, slyszycie teraz zza sciany jak sasiad bije zone... i co? i nic nie robicie, bo przyjada psy, zapukaja do was popytac o szczegoly, wyczuja ziolo i wy tez do paki idziecie i to na dluzej niz ten co bije zone.
@wkoloprzegrywy: Taką sytuację możesz zgłosić anonimowo pod numerem alarmowym 112 i zostanie ona potraktowana poważnie przez służby. Nikt nie
@Kargaroth: Ale zgłaszający nie dostał o-------u za to, że dzwonił na 112 i chciał pomóc psu, tylko za to, że wydzwaniał co chwilę, mimo tego, że zgłoszenie zostało od niego przyjęte (blokowanie linii alarmowej). Operator najpewniej przekazał zgłoszenie do gminy, a że weterynarz miał urlop to już weterynarza problem. Obowiązkiem gminy jest zajmowanie się zwierzętami na swoim terenie, kropka
@Menypeny: Ale operator przekierował zgłoszenie do odpowiedniej służby. W tym wypadku do gminy bo to gminy psim obowiązkiem jest dbanie o zwierzęta na swoim terenie. Więc gdzie 112 dało d--y?
@atestowanie2: >Przecież właśnie niektórzy ludzie się boją DZWONIĆ, bo obawiają się kary za blokowanie numery alarmowego. Uspokajam. Trzeba się postarać aby dostać karę za blokowanie nr alarmowego. Ta "zaszczytna forma nagrody" nie jest rozdawana od tak. Co innego jest zadzwonić, powiedzieć o sytuacji, a co innego dzwonić co chwilę, mimo uzyskania informacji co dalej z tym fantem zrobić. Dyżurny PSP, Operator 112, Dyżurny Policji czy PRM, w sytuacji gdzie pomoc
@Bialy88: Podpisuję się pod tym co napisałeś i dodam coś od siebie. Mianowicie liczebność: Posterunki Policji w Polsce = 399, ilość OSP = 15785. Nawet biorąc tylko te jednostki wliczone w KSRG = 3841. Liczba Policjantów w Polsce = 102309. Liczba strażaków OSP = 678214. No i plus dobre media. Strażacy bardzo rzadko są pokazywani w negatywnym świetle. Nawet w artykule z głównej jest napisane: "Policja "wchodzi z drzwiami". W
Pogotowie ratunkowe odebrało zgłoszenie, że w jednym z mieszkań odbywa się libacja alkoholowa, a jeden z jej uczestników ma rozbitą głowę i nie oddycha. Na miejsce zostały skierowane karetka, policja i straż pożarna. Drzwi nikt nie otwierał, bo pan Marcin, który tam mieszka, był w pracy.
@Polinik: Tylko, że to nie Policja wyważa drzwi w mieszkaniu. W takiej sytuacji jak ta w artykule, kiedy trzeba się dostać do mieszkania, bo istnieje uzasadnione podejrzenie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, wzywane są na miejsce trzy służby (Policja, Straż Pożarna, Pogotowie Ratunkowe). Policjanci dbają o to aby cała procedura przebiegła w zgodzie z prawem, Strażacy wyważają drzwi, Pogotowie zabiera poszkodowanego i udziela mu niezbędnej pomocy. Więc nie wiem dlaczego
@Polinik: Wszyscy tak myślą bo tak jest w filmach. Policja (nie mówię o AT) nie ma narzędzi aby się bawić w takie rzeczy. Dwóch posterunkowych mogłoby co najwyżej tonfami popukać w te drzwi. Jeszcze jak byłoby to mieszkanie na parterze, to może, może przez okno czy balkon mogliby sami próbować wejść. Trzymam kciuki aby żartowniś szybko się znalazł bo od niego będą ściągane pieniądze. I nie jest to wina żadnej
Wybuch butli z gazem w domu w miejscowości Janikowo Kolonia w gminie Górowo Iławeckie w woj. warmińsko-mazurskim. Ranny, samotnie mieszkający 70-letni niepełnosprawny mężczyzna musiał dwie godziny czołgać się do najbliższego sąsiada z prośbą o pomoc...
@milo1000:"Dom znajduje się na tzw. kolonii. Mężczyzna jest osobą z niedowładem nóg. Po zdarzeniu dotarł do zabudowań sąsiada oddalonych o około 2 kilometry czołgając się po polach." link do gazety olsztyńskiej
Nagranie pokazujące jeszcze niedopracowane koło, które "nie chciało się zatrzymać", niedoróbki techniczne, trema, niejasność zasad i ubogi "Sklepik...". To wszystko w jednym z pierwszych odcinków teleturnieju Koło Fortuny sprzed 25 lat. Ciekawe są też komentarze zawodnika pod filmem...
Połączenia alarmowe 997, 998 i 999 nie będą obsługiwane przez przedstawicieli policji, straży i pogotowia. Wszystkie zgłoszenia mają trafiać pod numer alarmowy 112, czyli do centrów powiadamiania ratunkowego (CPR). MSWiA twierdzi, że usprawni to działanie służb i skróci czas reakcji.
No i nie wiem... Wykopać za informację o niedalekiej przyszłości numerów alarmowych. Czy zakopać za błędy i niedomówienia w artykule, oraz za bazowanie na jednym skrajnym przypadku, który stanowi promil połączeń trafiających do CPR.
ma rację, 112 jeszcze nie przejęło 999. Kilka lat temu przejęło 997 a w tym roku, przejmie 998.
Nie przyjmujesz do wiadomość, że straż pożarna przyjechała do ciebie właśnie dlatego, że nie było wolnej karetki oraz, że przyjechała karetka z miejsca oddalonego o 40 km bo nie było wolnej karetki?
Sądzisz, że ktoś specjalnie na złość tobie w przypadku NZK nie zadysponował wolnej karetki
1. Mamy pandemię, i 2. Chaotyczne, kretyńskie i niekonsekwentne działania naszego rządu w związku z Ad 1.
Jeżeli chodzi o służbę zdrowia, to od wielu lat leżała. Pandemia po prostu zdjęła prześcieradło z trupa.
A i nie ma żadnych "wy", jesteśmy my w kraju z samwieszzczego.