@akaisterne na bipolar całkiem niezły jest orotan litu, nie trzeba końskich dawek brać jak przy węglanie - dużo mniejsza toksyczność, prawie żadna przy tak małych (ale działających) dawkach. A będąc ustabilizowanym ogarniesz już wsio krok po kroku.
Roger Penrose przekonuje, że w nowym wszechświecie mogą potencjalnie istnieć jakieś ślady, pozostałości po wszechświecie istniejącym przed Wielkim Wybuchem. Takimi dowodami mogą być tzw. punkty Hawkinga, miejsca na mapie mikrofalowego promieniowania tła, które są gorętsze od całego otoczenia.
Siema! mam mieć montowany parapet zewnętrzny z kamienia w takim szerokim na 2 metry oknie, no i wszystko git oprócz tego, że kamieniarz mi powiedział, że nie ma takiego długiego kamienia u siebie więc sklei z dwóch. czy ktoś miał taką sytuację? Ewentualnie czy zablokować tą decyzję i poszukać parapetu o odpowiedniej długości?
Czy to normalne że wykonawca pokazał mi oferte z hurtowni budowlanej gdzie jest napisane, że za wszystkie towary jest stawka vat 23%? Myślałem, że on to weźmie, nie zapłaci VATu bo bierze to na firme, później doliczy usługę i w sumie zapłace 8% podatku od całości. Czy to tak powinno działać generalnie?
@darek-jg Czyli jesli wziął zapłacił te 23% w hurtowni i mi nie wystawi faktury za robocizne to w sumie ja jestem stratny najbardziej xD on nie musi płacić dochodowego ani składki zdrowotnej a mnie rucha 23% zamiast 8 ( ͡°ʖ̯͡°) Za robocizne wyszlo 5k a za materialy 11800 z podatkiem. Czyli powiwnienem zaplacic 8% od 16800k czyli 1280 zl zamiast 23 od 11800 czyli 2710????
@JACCU: tylko na robociznę jest vat 8% za materiały 23% ale wykonawcy wystawiają fakturę za usługę kompleksową bez wyszczególniania materiałów i dzięki temu mogą pobrać od klienta 8% podatku od całej wartości, jednak za materiały zapłacą 23% i tak
Rzadki widok - radosny propagandysta tym razem zamiast wciskać kit ma możliwość obalić ukraińską retorykę związaną z uderzeniem w Przewodowie. Atmosfera gęstnieje z każdą minutą, będą groźby wobec polskiego rządu, NATO, szkalowanie Zełeńskiego... jednym słowem rosyjska propaganda xD
Dzień piąty - 103,2 kg. 5,1 kg mniej. Te 96 godzin które kiedyś mi się udało wytrzymać, było chyba nie przez przypadek, bo mniej więcej właśnie wczoraj wieczorem zaczęły się wszelkie niedogodności związane z głodówką: ból głowy, chwilowe bóle brzucha, brak koncentracji. Aktualnie myślę tylko i wyłącznie o jedzeniu i nie umiem się skupić na niczym innym, nie jest to komfortowe xD Wynik jest fajny, jednakże przy aktualnym natężeniu dolegliwości dzisiaj będę
Dzień czwarty - 104kg, 4,3 kg mniej. Spodziewałem się wyższej wagi, zawsze ważę się rano, po toalecie, żeby pomiar był w miarę równy, więc nie wiem skąd aż 1,2 kg mniej od wczoraj, tym bardziej, że wczorajszy bilans kaloryczny to ~-3k. Czuję się stabilnie, aczkolwiek zauważyłem, że robiąc coś cięższego, szybciej się męczę. Jak wspominałem, we wcześniejszych postach, głód najgorzej doskwiera wieczorem. Teraz praktycznie nawet nie mam ochoty jeść. Ciekawe odnotowania jest,
Dzień trzeci głodówki. 3,1 kg mniej licząc od środy rano. Wczoraj dodatkowo zrobiłem 50 km na rowerze. Pomimo, że pije tak żeby zaspokoić pragnienie, wydaje mi się, że to za mało, więc dzisiaj zrobię ten litr ekstra. Samopoczucie jak dotąd ok, najbardziej głodny jestem wieczorem, z rana znośnie ( ͡º͜ʖ͡º)
Dzień drugi - pierwsze koty za płoty. Początek zawsze jest najbardziej efektywny, bo spala się glikogen wątrobowy, którego 1g wiąże aż 3g wody. Do tego jeszcze nic dzisiaj nawet nie piłem, więc pewnie również dlatego aż 1.9 kg różnicy. Sylwetke będę wrzucał co 3 dni bo raczej nie ma sensu częściej.
Rozpoczynam głodówkę, jestem ciekawy ile dni wytrzymam, codziennie będę robił update'y sytuacji. Planowo nie będę jadł nic, czyli będzie to tak zwany post zupełny. Zaczynam od 108.3kg z dzisiaj rano czyli 28.09.2022. Wrzucam też zdjęcie bebzola - uwaga drastyczne, bo zapuściłem się srogo. Dodatkowo zdjecie wagi (jutro ją wyczyszcze) ( ͡°͜ʖ͡°)
Autorski tag dla tego przedsięwzięcia to #zerokalorii