Jak wracam do rodzinnego to janusze ze starego kolchozu nie mowia mi czesc bo kiedyś osmielilem sie zwolnić. Zwolniłem się z zakładu a dla nich to jak zdrada albo kradziez. Zostawiłem ich i szefa z tym całym bałaganem i oni mieli więcej pracy.
Jak odchodziłem i poszedłem sie pożegnać to nawet główny #januszebiznesu uścisnął łapę i życzył powodzenia a niektórzy z produkcji z ktorymi pracowalem to mi nawet ręki nie
Jak odchodziłem i poszedłem sie pożegnać to nawet główny #januszebiznesu uścisnął łapę i życzył powodzenia a niektórzy z produkcji z ktorymi pracowalem to mi nawet ręki nie




































źródło: temp_file964103367730062491
Pobierz