@HaniaBojarska: No i takie zrzutki to mi się podobają (chociaż wolałby, żeby nie trzeba było zbierać ale wiadomo, jest jak jest) Kulturalnie, ciepło, szczerze :) Wszystkiego dobrego!!!
Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
@downight: "W pustym pokoju uwiędłe kwiaty w fotelu siedzi jełop wąsaty A zegar tyka bo czas umyka z każdym browarem jełop zanika I co tak siedzisz knurze opasły? twojej nadziei gwiazdy już zgasły; knurze opasły
A jełop jęczy, stęka i sarka nie wie ze grób mu kopie koparka A na tym grobie kamień nich stanie a na kamieniu poety wołanie: Tu leży jełop mój przyjacielu który przepierdział swe życie w
@kfiatek_na_parapecie: cała kowidowa szopka to był cringe, nie zapomnę jak mój ojciec po przyjściu z domu sklepu mył zakupy pod prysznicem i jak w gumowych rękawiczkach wystawiał moje skarpety z aliexpress na słońce przez kilka dni, żeby słońce zabiło kowida
Niezapomniany koncert transmitowany na żywo w 20 krajach. Niesamowite, darmowe wydarzenie muzyczne dla 200 000 widzów ma niestety również swoją ciemną stronę: zabarykadowane sklepy, uczestnicy koncertu wspinający się na zabytkowe budynki i załatwiający dosłownie wszędzie swoje potrzeby fizjologiczne (nie zapewniono toalet), setki ton śmieci i trudne do oszacowania straty, spowodowane dużym natężeniem dźwięku. Rozwścieczeni mieszkańcy Wenecji szybko doprowadzą do dymisji burmistrza miasta i rady miejskiej.
No wiadomo, hajsik najważniejszy. Zespołowi który wziął ten koncert mimo świadomości warunków które tam wystąpią powinno być to wypominane jeszcze długo.
@Madridista98: to nie zespołu wina. Grajki mają grać. Jak jesteś gwiazdą rocka w szczycie kariery o między kolejnymi melanżami i koncertami nie będziesz się zastanawiał, czy Wenecja to definitywnie najlepsze miejsce, bo masz od tego ludzi. Pytania powinni zadawać ich menagerowie a przede wszystkim odpowiedzialny jest organizator i rada
Niedawno skończyłem 40 lat. Jestem menedżerem w średniej firmie. Produkujemy pod Łodzią zabawki z azbestu. Naszymi pracownikami są 9-letni niewolnicy. Płacimy im w chłoście.
Zacząłem pracować w latach 90-tych. Zarobki były kwestią drugorzędną. Jedliśmy doświadczenie, piliśmy prestiż. Kurtek nie nosiliśmy w ogóle. Jeśli ktoś kiedyś marzł, to znaczyło, że za mało pracuje i był wyrzucany z miasta. Pracowaliśmy po 16 godzin dziennie, 22 godziny dziennie, 38 godzin dziennie.Przez całe dni, wieczorami, cztery dni
@kjeller: ta? To ty masz lekko. Mój stary w 94 zeby zaosczedzic na remoncie wyłozył pokój dachówkami z obory (tymi z azbestem) przez 14 lat wdychałem mikroskopijne drobinki a potem moj stary tanczyl tango na moim grobie i sczal mi so gardła.
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
Siema, pewnie część Mirkow wie, ze czasem robię noże na zamówienie. Opuszczają moja kuźnię kiedy jestem z nich w pełni zadowolony. Tutaj przesunęła mi sie linia wyjścia szlifu z jednej strony względem drugiej o 2-3mm, dlatego robię #rozdajo . Sam mam tych noży wystarczająco dużo, więc ten niech trafi w ręce dobrego Mirka ( ͡°͜ʖ͡°)
Losuje w środę 11.08 o 22:00 przez mirkolos, nie biorą udział plusy od
Polecam na storytel książki Kosiarze i Kosodom(2 części tej samej historii). Mam lekkie skojarzenie z limes inferior, ogólnie lubię takie ciekawe wizje przyszłości które na 99% się nie spełnią. Tak czy inaczej całkiem przyjemne pozycje. #audiobook #storytel
Właśnie wróciłem z pracy i jakiś bezduszny jegomość podrzucił mi pod dom psa. Szczeniak ma około 3 miesięcy jak na moje oko. Jutro wybieram się z nim do weterynarza ale ogólny stan wygląda na niezły (nie jest bardzo chudy, ma całkiem czyste uszy, nie zlokalizowałem żadnych kleszczy). Zdecydowałem z żoną że zostanie nowym członkiem naszej rodziny. Zastanawiamy się jednak nad imieniem dla tego świątecznego znaleziska. Może pomoże społeczność wykopu. #pies
Co byście zrobili na moim miejscu. Przejść na umowę o pracę ale zarabiać mniej p 300-400zł miesięcznie, ale mieć urlop płatny i zwolnienie lekarskie czy pozostać na umowie zlecenie i zarabiać lepiej? - Wgl pracodawca obiecał mi nawet lepszą pensję na umowie o pracę a teraz mówi do mnie "I tak mamy lepiej bo nie jest to najniższa krajowa" dyk