Czujecie ostatnio że dosięgacie przy okazji codziennych zakupów tak zwanej bariery cenowej? Mnie to ostatnio spotyka. Do knajpy nie chce mi sie chodzić, bo mi serce pęka jak mam zapłacić 20zł za tyskacza w szklance. Uber Eats/Pyszne zacząłem unikać, bo żeby coś tam zjeść trzeba wybulić conajmniej 40zł, a jakość i ilość jedzenia często jest śmieszna. Nawet fryzjer zaczął mnie wkurzać, bo dwa lata temu płaciłem 25zł, dziś po dwóch podwyżkach już
@komakow: W restauracji, którą mam najbliżej domu, porcja zajebistych żeberek przed samą pandemią kosztowała 33 złote. Teraz 47 i szczerze powiem że dosięgnęły mojego limitu cenowego.
@komakow: po samych cenach śmiesznych kebabów widać, kiedys to był fastfood dla Polaka za dyszkę, teraz za średniego 20-25 to zaczynasz się zastanawiać czy jednak obiadu nie zrobić
@kasza332: brak energii wynika często ze spożywania alkoholu,braku aktywności fizycznej,złej diety. Ale ludzie i tak będą mówić że to wina pracodawcy, braku pieniędzy,braku partnera itp
@Nie_RabarbaR: nie do końca znam historie polskich celebrytów sportowców czy innych znanych postaci, ale jeśli dobrze kojarzę Ania była z Lewym nawet gdy kopał kartofle w Zniczu Pruszków. To nie było tak, że zaczął osiągać sukcesy i nagle się ona pojawiła.
A Lewandowska jest znana tylko z tego, że się wybiła na sukcesie swojego męża.
@Nie_RabarbaR: O wielu żonach piłkarzy można powiedzieć to co napisałeś wyżej, ale akurat do Lewandowskiej pasuje to jak pięść do nosa.
Nie dość, że z Lewym jest od czasów Znicza, jest mistrzynią świata w karate, to jeszcze przy hajsie Lewego mogłaby leżeć i pachnieć, ewentualnie być jakąś influencerką, a ona kręci dobre biznesy, trenuje. Myślę, że
Najgłośniejszym zarejestrowanym dźwiękiem w historii był wybuch wulkanu Krakatau 27 sierpnia 1883 r. w Indonezji. Dźwięk ten wynosił prawdopodobnie do 194 decybeli, czyli maksymalnej głośność jaka jest się w stanie wytworzyć w atmosferze ziemskiej (warto pamiętać, że skala decybelowa, to skala logarytmiczna tj. dźwięk o 10 decybeli głośniejszy od innego dźwięku jest od niego głośniejszy 10 RAZY), dla przykładu już od 120 decybeli może dojść do uszkodzenia słuchu. W promieniu 160 km
@januszdoe: Człowiek już zapomniał, jakie genialne kreskówki kiedyś tworzyli. Chociaż dzisiaj też by się kilka perełek znalazło, ale też już się tak tym nie interesuję (⇀‸↼‶)
Kim. Ja się przyznaję. Ja żem w tym tygodniu śledztwa nie robił. A jak żem mówił żem robił, to żem kłamał. Bo Kim, mnie się generalnie nie chce robić. No tak jest na tym świecie, że jedne ludzie robią, a drugie nie robią. No ja nie robię. I Kim, jak żem mówił, żem ściągł trupa z drzewa, to żem nie ściągł, tylko żem przez godzinę p--o na ławce żem pił. A właśnie
@hoRacy: detektyw Ferdynand "Ferdek" du Bois przybywa do Whirling-in-Rags znajdującego się przy ulicy Ćwiartki 3/4 gdzie ze wzgledu na rywalizację między posterunkami, jako partner w sprawie zostaje przydzielona jakaś menda z sąsiedniej dzielnicy (Marian Kitsuragi) z którą musi prowadzić śledztwo w sprawie niedawnego morderstwa. Bohaterowie muszą poradzić sobie z wieloma przeszkodami, w końcu w mieście trwa strajk NSZZ Dokerów a zarządca Arnold Claire - swoją drogą gruba komunistyczna świnia i
Przecież to jest żenujące, ktokolwiek siedzi w ukraińskim juri wiedział, że Polska da im dużo punktów, jak to wygląda w ogóle. Wojna propagandowa trwa też w mediach, to wcale nie jest taka pierdoła jak widać po oburzeniu tutaj #eurowizja
Ja p------ę, ci Ukraińcy w jury nie potrafią myśleć, jak to wpłynie na odbiór swoich krajanów u nas, niby taki drobiazg, g---o, a niesmak jest. #eurowizja