Jak w robocie też zostawiasz syf w około, bo przecież jest sprzątaczka i to jej praca by posprzątać to też jest ok?
Tutaj chodzi o to by nie dokładać pracy i pozostawić po sobie stolik z podobnym stanie jak zastany. Wydaje mi się, że na tym polega kultura osobista














U was tez wyjebane?