Po pierwsze rynek mieszkań wtórnych jest dość specyficzny.
Ich zasób jest dość specyficzny, ponieważ w większości (uwaga Wykopki odkrywam nowy fakt!)... ktoś mieszka!
Tak! Ludzie mieszkają w swoich mieszkaniach. Nie są więc zainteresowani ich masowym zbywaniem.
Sprzedają osoby, które mają najczęściej więcej niż jedno mieszkanie, i to też w celach inwestycyjnych. Ich zasób na rynku jest więc mocno ograniczony, podaż




















Nic o nim nie wiadomo, na co choruje, jakie leki przyjmuje. Ale wiadomo było kim jest bo miał dowód osobisty, a tam jest PESEL.
I lekarze często musieli ratować taką osobę "na około", bo nie wiedzieli czy mogą podać jakiś konkretny lek lub wykonać jakieś badanie bo pacjent może teoretycznie chorować na jakąś chorobę która