Ej ludzie, jak myślcie: jak sobie radzi Mrugała w swojej "pracy" po rozbiciu auta? Wykonuje pracę w domu, wychodzi indywidualnie do każdego na miasto, czy może robi spotkania grupowe w wyznaczonym miejscu i czasie? #danielmagical
Pamiętam jak się jeszcze kilka tygodni temu niektóre wykopki zachwycały się Mrugałą. Niby z takiej patologii, a już ogarnięty bo sam wynajmuje mieszkanie, ma prace, samochód... sam się utrzymuje. Zachwytom nie było końca.
A mi się to nie podobało od samego początku, bo było to totalnie nie realne. Koleś który nawet się wysłowić nie potrafi, bez wykształcenia nagle ma taką pracę że mu na wszystko wystarcza. I dodatkowo to taka praca, że miał
@matkababkaiprababka: Miał już mieszkanie zanim wyszedł tucznik. Mrugała go przyjął do siebie, ale jak życie pokazało długo to wspólne mieszkanie nie trwało.
@matkababkaiprababka: To sobie poszukają zapisów z live gdzie grubas mówi że Mrugała zgodził się razem z nim zamieszkać i przyjmuje go do mieszkania. Ponadto pokrywa się to z okresem gdzie jeszcze przed wyjściem tucznika niektóre wykopki zachwycały się nad zaradnością życiową Mrugały.
Baobab z Ewa i Mariuszem zawineli sie z meliny. Mariusz byl taki n------y ze otworzyl drzwi i nie wsiadl, zaczal taksiarz odjezdzac bez niego i musial machac zeby sie zatrzymal XDDD #danielmagical
Dzielni policjanci. Zaatakować kogoś za nagrywanie to potrafią, a odszukać i wynieść z meliny towar do ćpania to już nie potrafią. Na bank Baobab nie zdążył wszystkiego wynieść i uciec taksówką do hotelu. #danielmagical
Tak sobie czytam od wczoraj ten hejt na Rafonixa, i po raz kolejny wykopki pokazują swoją skrajną głupotę i brak wiedzy. Dla jasności sprawy, nie jestem za nikim. Dla mnie Rafonix i Magical są siebie warci. To czy Rafonix coś ugra w sądzie to dla mnie też jest mocną wątpliwe, ale jego sprawa.
Istotne tutaj jest co innego. W dorosłym życiu (o czym wykopki nie wiedzą) za odrażanie drugiej osoby można być pociągniętym
@szdunek: Tak jak wczesniej napisałem: dla mnie Magical i Rafonix są siebie warci. Niemniej każdy z nich może dochodzić swoich praw. Z jakim skutkiem, to czas pokaże.
@notakk: A teraz założył im sprawę (nie wiem czy cywilną czy karną). Jak karną to mogś za takie coś wyłapać wyrok na prace społeczne. Prace społeczne których nie będą robili więc zostanie im to wymienione na kolejną odsiadkę.
@CZUOWIEK: Z punktu widzenia sądu niema znaczenia co było kiedyś. Liczy się to co jest teraz i jakie kto ma prawa. Równie dobrze Magical jak i Rafonix mogą złożyć do prokuratory zgłoszenie o ściąganie tych, co hejtują ich na tym tagu. I prokuratura, a potem sąd na podstawie aktu oskarżenia musi się tym zająć z pełną powaga.
Witam, chciałbym opisać moją sytuację z Media Expert. TLDR Zamówiłem lodówkę z wniesieniem. Panowie po przyjechaniu powiedzieli że jej nie wniosą we 2, bo do jej wniesienia potrzeba 4 chłopa(lodówka 140kg). Mieli być następnego dnia w 4 osoby, ale do dziś czyli po 8 dniach dalej jej nie mam
Do sklepu Media Expert miał osobiście dwa podejścia jako klient. Pierwszy raz zamówiłem maszynkę do strzyżenia, która była na stanie w pobliskim sklepie. Zamówiłem, aby ją odebrać i zapłacić bez czekania u szukania. Mija 8 lat jak moje zamówienie jest w przygotowaniu. A ja nadal czekam... xd Drugi raz kupowałem rodzicom lodówkę. Chciałem uzyskać odpowiedź na proste pytanie: Czy ceny w sklepie stacjonarnym oraz w internecie mają takie same? Nikt mi nie umiał
Kiedy będzie taniej? Okazuje się, że mieszkania już tanieją, choć wydaje się, że to dopiero pierwsze jaskółki nadchodzących spadków. "Jeśli popatrzymy na ceny nominalne mieszkań w porównaniu do obecnej inflacji, to te spadki są już realnie widoczne. Myślę, że w przyszłym roku możemy...
@Rzezimieszek84: Kupowałem moje obecne mieszkanie w 2019 roku (oddane w 2021) na jesieni, tuż przed pandemią. Wykopki wtedy krzyczały że teraz to już wszystko padnie, pół roku góra rok. I że kto wtedy kupuje to mega przepłaca. Na koniec 2022 roku moje mieszkanie (po uwzględnieniu kosztów wykończenia) mogę wystawić spokojnie z 200k zyskiem i wątpię czy by miesiąc czekało na nabywcę.
@Pharos: Deweloperzy masowo wstrzymują rozpoczynanie nowych inwestycji. Agentka powiedziała mi miesiąc temu abym poczekał co się będzie teraz działo na rynku wtórnym. Niby tylko miesiąc, ale po swojej okolicy już widać skutki. Wszystkie mieszkania które mają swoją wartość (ze względu na lokalizację) nie tylko staniały a wręcz są droższe, o ile już nie zostały kupione. Więc się pytam, gdzie te spadki?
@Rzezimieszek84: Nie wiem czy wiesz, ale ludzie kupują mieszkania aby w nich mieszkać. Są także zakupy po inwestycje, sam takie mam, ale to nie to mieszkanie. Ważne jest to za ile kupiłem ( i ile włożyłem w wykończenie) oraz to ile jest teraz rynkowo warte. A zdaniem wykopków miałem wręcz na tym stracić bo po roku powinno być dużo tańsze.
@Waradin: Jak sprzedawali to nie mieli. Ale po tym jak podpisaliśmy umowę przedwstępną w okolicy drastycznie ruszył się rynek wtórny, Zobaczyli po ile schodziły dużo gorsze mieszkania (tak naprawdę do kapitalnego remontu) i zobaczyli że cena ich cena jest dużo poniżej tego co można wyciągnąć. Ale umowa już była podpisana, zadatek poszedł, i czekaliśmy już tylko na notariusza.
@Waradin: Jak to powiedziała agentka czynniki są dwa. Pierwszy to inflacja, każdy kto ma kasę ucieka w nieruchomości. A dwa to brak nowych inwestycji w dobrych lokalizacjach w okolicy. Kupić mieszkanie czy segment gdzie trzeba wszędzie jeździć samochodem to żadna atrakcja. A ta okolica ma idealną komunikację z centrum Warszawy, a ofert na rynku wtórnym jest ograniczona ilość. Więc takich klientów jak ja którzy skupili swoje poszukiwania w konkretnym rejonie
Fundusze PPK straciły w ostatnich 12 miesiącach 14 proc. na inwestycjach powierzonych środków. Fajny sposób oszczędzenia na emeryturę, taki nie za oszczędny...
Jako członek PPK który ma jeszcze przed sobą 30 lat odkładania na emeryturę po raz kolejny śmieje się z kolejne fali frustracji wykopowych "ekspertów". Już mi dostarczacie rozrywkę wieszcząc od prawie 10 lat rychły upadek rynku nieruchomości w PL i wysprzedaż wszystkiego za bezcen. A teraz widzę na tapetę weszło PPK. Ja odkładanie w PPK traktuję naprawdę długofalowo. I tak jak na jednostkach które nabywałem za bezcen podczas pierwszej fali Covidu w
@Frozen100: Hahahaha Wykopki jak zawsze tylko minusować potrafią. Ale co oczekiwać po ludziach siedzących w piwnicy których jedyną formą "oszczędzania' i inwestycji jest portfel mamusi i pochodzące stamtąd kieszonkowe. Odkładajcie te swoje drobniaki, kupicie sobie mieszkanie jak już ten rynek nieruchomości w PL w końcu padnie i mieszkania będą prawie za darmo rozdawali.
60 proc. Polaków oszczędza na podstawowych produktach. 40 proc. kupuje wyłącznie najtańsze produkty. 32 proc. uważa, że zakłócenia związane z inflacją i drożyzną utrzymają się długo po 2023 r. - wynika z badania NielsenIQ.
Z jednej strony rosną koszty stałe które każdy ponieść musi np. mieszkanie, prąd. Z drugiej strony ceny wielu produktów i usług urosły już do takich absurdalnych poziomów że ludzie jak mogą to oszczędzają i szukają okazji. Jak ktoś musi lawirować finansowo pomiędzy obiema grupami potrzeb (a staje się to codziennością na coraz większej grupy społeczeństwa) to mało się znajdzie frajerów którzy będą komuś za coś płacić bo ktoś tak chce. Ja sam
@jerry56: Pozornie oszczędności mówisz... W jednej z sieci handlowych ostatnio była proporcja na markowe kosmetyki. Wydałem 300zł, a 150zł oddali mi na kartę na kolejne zakupy. Ceny wyjściowe były takie same jak w innych sieciach, więc oszczędność 50%. Mam teraz kosmetyków (których i tak używam) na kolejny rok, a za odzyskane 150zł zrobiłem jeszcze bieżące zakupy.
Takich przykładów z mojego życia mam więcej ale szkoda się o tym rozpisywać.
Aby nikt mi nie zarzucił teoretyzowania, oraz tego że sobie coś wymyślam pod z góry założona tezę posłużę się przykładem sklepów z mojej okolicy (supermarketów). A mieszkam w dość dużym mieście gdzie w okolicy dominuje zwarta zabudowa wielorodzinna. Trochę osób w wieku starszym, ale i masa młodych rodzin. A i sklepów sporo więc całe towarzystwo ma się gdzie zaopatrywać.
Jak to wyglądało kiedyś? Jak się wracało do pracy ok. 16-17, to wszystkie
@sigismund: Więc dam inny przykład. Po drodze z pracy mam hipermarket pewnej dużej sieci handlowej. Wg. ostatnich danych o jakich słyszałem to obiekt, który jest w pierwszej trójce hipermarketów o największym obłożeniu klientami w PL. Głównie wynika to z jego lokalizacji i tego jakie ma sąsiedztwo. Zawsze tam było ludzi pod sufit, trzeba się było dosłownie przepychać. Ze 40 kas i praktycznie wszystkie czynne od rana do wieczora. Wchodzę tam
@sigismund: Oficjalne liczby zjawisko będą wykazywać dopiero za jakiś czas,bo takie dane raportuje się najczyściej w okresach kwartalnych lub półrocznych. Ja pisze o tym co widzę, oraz o tych sygnałach które pojawiają się w przestrzeni medialnej. A oprócz tego co napisałem wcześniej widzę także na targowisku (pewnie nawet nie chodzisz w takie miejsca) jak coraz więcej ludzi zaczyna precyzyjnie wyliczać np. pomidory czy jabłka wg. swoich potrzeb zamiast jak kiedyś
@Mag_Bobolski: Prokuratura powinna więc dotrzeć do osoby która łamie niejawność postępowania sądowego i pociągnąć tę osobę do odpowiedzialności. A Ekogroszek który kłapie dziobem na prawo i lewo że on wie co się tam dzieje powinien być głównym świadkiem prokuratury.
Ceny sprzedaży mieszkań, w niektórych miastach zaczęły spadać, a ponadto serwisy nieruchomościowe puchną od ofert z rynku wtórnego. Są duże szanse na przyśpieszenie korekty cen, a konkurencji przybywa. Wiele z ogłoszeń dłużej niż w ostatnich latach znajduje się w ofercie.
@mickpl: Polemizowałbym. Teraz nie możemy mówić o cenie rynkowej, bo tak naprawdę nie ma tego rynku. Aby był rynek muszą być sprzedający i kupujący którzy mając cokolwiek więcej niż chęci i marzenia o kupnie. A mamy ustabilizowany rynek sprzedającego, brak "normalnych" kupujących i masę kombinatorów którzy szukają frajera co sprzeda im mieszkanie za 60% wartości bo oni nie mają pieniędzy ani zdolności kredytowej.
@piatek: Rodzice mają podobne podejście do sprzedaży. Mogą opuścić trochę z ceny (powiedzmy te 10k) i na tym koniec. Tyle lat mieszkali to teraz nie oddadzą komuś mieszkania za 60% wartości. Pomieszkają jeszcze rok czy dwa i sytuacja się sama zmieni. Dla mnie najśmieszniejsze jest to, że osoby które tak wspaniałomyślnie chcą kupić mieszkanie za 60% wartości w większości przypadków nie mają żadnej kasy. Zaczynają od poszukiwania frajera który odda
@piatek: Mieszkanie jest w dwóch agencjach. Wystawiamy oczywiście także sami. A dzwoniących agencji jest średnio po 8-9 tygodniowo. Sam się dziwię ile tego jest w Warszawie i okolicach. Nawet MetroHouse samo się odezwało że oni bardzo chętnie wezmą mieszkanie do oferty, choć kiedyś to raczej było odwrotnie i oni sobie przebierali i wybierali tylko co co im pasowało na ich warunkach.I klient musiał się do nich zgłosić ze swoim mieszkaniem
@sylwek2k: Fajne te twoje teoretyzowanie, gdyby nie jedna rzecz o której ja wiem, a Ty nie wiesz... Praktycznie żaden co niby oferuje nawet te 60% nie ma nic poza chęciami do zakupu. Szukają frajera co odda mieszkanie za bezcen, a oni dopiero pobiegną do banku i może fartem uda się że dostaną kredyt. Więc jaki to rynek? Jeden coś ma na sprzedaż a drugi nie ma nic poza chęciami że
Co piąty Polak nie posiada żadnych odłożonych oszczędności. 13 proc. respondentów zgromadziło mniej niż 1 tys. zł oszczędności, ponad 20 proc. odłożyło zapas gotówki w przedziale od 1 tys. do 5 tys. zł.
Może ja jestem jakiś dziwny, ale już nawet jako dziecko oszczędzałem... z kieszonkowego. Miałem etap w życiu jako naprawdę dzieciak na początku podstawówki, że potrafiłem rozwalić każdą ilość kasy która tylko wpadła mi w rękę. Ale z biegiem czasu pojawiły się jakieś zainteresowania które wymagały stałych nakładów finansowych z kieszonkowego, więc siłą rzeczy zmusiło mnie to do oszczędzania. Ponadto sam doszedłem do wniosku że jak chciałem sobie kupić coś "poważniejszego" co wymaga
@In_thrust_we_trust: Od czasu zakupu działku do mieszkania zarobki mi skoczyły, to jest fakt. Kokosy to dla mnie nie są, ale na odkładanie wystarczało.
Przypomnijcie mi jak to było... Rosja to stabilny i solidny partner handlowy, który oddziela bieżącą politykę od kontraktów biznesowych. I z całą pewnością nigdy nie dopuści się szantażu na tle dostaw surowców energetycznych dla europy. Czy tak to na Wykopie leciało w komentarzach?
Rozczarowujący ten film Paramaxila. Niczego się po nim nie spodziewałem szczególnego, ale mimo to wyszło miernie. Najbardziej rozbroił mnie ten argument o tym, że nie zdawał sobie sprawy że film może wypłynąć. Idzie kopulować do kolesia który na swoich profilu ma tysiące filmów i zdjęć ze swoich miłosnych igraszek, a wręcz sam Parmaxil te filmy czynnie nagrywał choćby poprawiając kamerę w trakcie miłosnych igraczek. I nagle wielkie zdziwienie że filmy istnieją... normalnie
Wykonuje pracę w domu, wychodzi indywidualnie do każdego na miasto, czy może robi spotkania grupowe w wyznaczonym miejscu i czasie?
#danielmagical