Widziałem przed chwilą satelitę lecącego z kierunku południowo zachodniego. Niby nic, satelita jakich wiele, ale pierwszy raz widziałem żeby obiekt zmieniał swoją jasność. Jasność na zmianę rosła i malała tak że obiekt prawie znikał. Działo się to w tempie około 0,5-1hz. Miejsce obserwacji polska południowo wschodnia. Ktoś się orientuje co to mogło być? Do tej pory zawsze jak coś widziałem na niebie to świeciło w miarę równomiernie, a tu takie równe pulsowanie.
Esior

















