Oto nasz polski Kwasenberg.
Od lat ze wspaniałą ekipą pichci dla Was żelki. Nie w kamperze. Nie w ukrytym podziemnym labie. W legitnej, działoszyńskiej żelkowni!
I to jakie żelki! Są pierniczki (stąd piernikowy tata (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)). Są kwaśne konfidentki.
Są pianki, np. te mandarynkowe.
(Uprzedzając
Od lat ze wspaniałą ekipą pichci dla Was żelki. Nie w kamperze. Nie w ukrytym podziemnym labie. W legitnej, działoszyńskiej żelkowni!
I to jakie żelki! Są pierniczki (stąd piernikowy tata (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)). Są kwaśne konfidentki.
Są pianki, np. te mandarynkowe.
(Uprzedzając
















































Sztuczne znajomości, codzienny stres którego nie umiem porównać do żadnego innego, prac domowe, no i wiek, w którym inaczej postrzega się rzeczywistość. A Wy jak macie z tym? #
Nie tęsknię. Pedagodzy zasłużyli sobie na hejt oraz na to jak ich państwo traktuje